Ostatnio na forum
-
Kalendarze 2026
Blastersky, 16 stycznia, 00:17
-
KAMPANIA INTERCLUB 2025/26,czyli zapisy do Fanklubu na nowy sezon
keats, 15 stycznia, 01:08
-
Cristian Chivu (trener)
Jaszczu91, 05 stycznia, 15:40
-
Lautaro Martinez
Orzeu, 05 stycznia, 09:04
-
Piotr Zieliński
Orzeu, 05 stycznia, 09:04
Shoutbox
Rozwiązań jest wiele, ale tu trzeba rewolucji, a nie kosmetyki w postaci przesunięcia o 5 stopni kąta pod jakim możesz trzymać rękę w polu karnym
Zjawiska interpretacji pozbyć się nie da. Teoretycznie można byłoby dołożyć interpretowanie symulowania i karać to kartkami, ale patrząc na absurdalne decyzje podejmowane przez arbitrów, to po prostu pogłębi chaos, kontrowersje i wypaczanie wyników. Lepiej po prostu uciąć ewentualny zysk.
raz nie gwizdajac a dwa dając żółte kartki
ponton jest sędzią na boisku. nie daje karnego, uznaje że piłkarz celowo upada np zostawiając noge lub wyciągając ja do rywala. nie daje karnego, więc gość zwyczajnie symulował. żółta. trzeba to wyeliminować i tyle
ty ciągle wszystko podciagasz pod interpretację jednocześnie mówiąc że nie można interpretować symulowania
a jak obiektywnie stwierdzasz że dołożył za dużo albo odpowiednio? dla połowy ludzi Bastoni nie faulował wirtza a dla drugiej wirtz przyaktorzyl.
No ale jak to karać? Jak nie ma kontaktu, to kartki są i takie sytuacje są obecnie rzadkie. Jeśli kontak jednak jest, to nie da się obiektywnie stwierdzić ile od siebie dołożył 'faulowany' zawodnik.
no ja wiem że oni się kładą bo może być tylko profit, nie ma kary. trzeba znaleźć równowagę. ja bym karał i to srogo
Ja go nie pochwalam czy coś, ale bardziej skupiam się na tym, że przepisy są debilne, VAR działa tragicznie i to wszystko po prostu zachęca do takich zachowań. Przecież nierzadko widac, że po starciu w polu karnym, jak rywal ma piłkę, to ktoś specjalnie fauluje tylko po to żeby była przerwa w grze i doszło do sprawdzenia VARu, bo jakiś tam rzut wolny na drugiej połowie, to żaden koszt w porównaniu do tego, co można ugrać. No absurd.
Ten ostatni wpis, to nie rozumiem. Gdzie napisałem, że on może to robić? Nie wiem skąd taki dziwaczny wniosek.
Interpretacji sędziego pozbyć się nie da. Chodziło mi o przestanie dyktowania karnych za pierdoły, bo to zachęca do kładzenia się na murawie przy byle kontakcie.
dobra tą dyskusja nie ma sensu jak ty mówisz że zjebmakers może się kłaść bo może sędzia da karnego, a później chcesz dawać karne tylko za zagrania na żółta kartkę xd
Norton dzis gra to dobrze to jego temat nie jest goracy jak twierdzą pismaki
zawodnik wchodzi w pole karne z boku, moja gościa zwodem, spóźniona reakcja obrońcy, podłącza rywala, zero agresji, zero zagrożenia dla zdrowia rywala, ale nie będzie karnego bo nie byłoby żółtej kartki xd
cały czas wszystko zostaje w interpretacji sedziego
co ty wymyślasz xd
a co się kwalifikuje na żółta kartkę a co nie?
Przede wszystkim należy wreszcie ograniczyć rzuty karne. Za dużo tutaj niejasnych, niekonsekwentnych i ogólnie problematycznych kwestii, które decydują o wynikach meczów. Na dzień dobry proponowałbym dyktowanie jedenastek tylko za przewinienia, które kwalifikują się na żółtą kartkę.
Sędzia decyduje co jest symulowaniem, co nie. Weźmy na przykład nasz mecz z Liverpoolem. Minimalny kontakt między Bastonim, a Wirtzem. Niemiec symulował? Jego intencje były niewątpliwie nie fair, ale czy symulował? Zdaniem sędziego kontakt był wystarczający żeby uznać to za faul.
ale możesz udawać przy minimalnym kontakcie. i to jest symulowanie