-
Adriano na pewno nie przejdzie do Palermo (0)
05.09.2007 15:54
-
Zenga trenerem Dinama Bukareszt (0)
05.09.2007 15:34
-
Sprawa z bluzami dobiega końca ! (0)
04.09.2007 17:26
-
Rocznica śmierci Giacinto Facchettiego (0)
04.09.2007 11:01
-
III kolejka Serie A do typowania (0)
03.09.2007 22:57
-
Sto lat Julio ! (0)
03.09.2007 21:15
-
Wywiad z Morattim (0)
03.09.2007 18:02
-
Recoba o debiucie i Interze. (0)
03.09.2007 12:53
-
Noty za mecz z Empoli (0)
02.09.2007 17:48
-
Empoli Vs. Inter 0-2 >>>multimedia<<< (0)
02.09.2007 15:43
-
Podsumowanie letniego mercato (0)
02.09.2007 12:08
-
Porażka Primavery (0)
02.09.2007 10:58
-
Lista zawodników przesłana do UEFA (0)
01.09.2007 23:53
-
Wypowiedzi pomeczowe (0)
01.09.2007 23:37
-
Inter pokonuje Empoli (0)
01.09.2007 19:59
-
Przed 2. kolejką Serie A (0)
01.09.2007 19:33
-
Recoba-mania w Turynie (0)
01.09.2007 13:15
-
Adriano pod ścisłą kontrolą (0)
01.09.2007 11:38
-
Z Primavery do Serie B. (0)
01.09.2007 10:01
-
Adriano nie zostanie zgłoszony do Ligi Mistrzów? (0)
31.08.2007 20:07
Shoutbox
Może gdyby Lautaro potrafił zagrać taki mecz jak Hojlund wczoraj to Juan Jesus i jego koledzy mieliby większe problemy
W meczu z Milanem też Akanji nie ogarnął krycia przy bramce.
Nic dziwnego, że remis skoro Juan Jesus wyglądał jak profesor przy Bissecku z Akanjim. Jeden Hojlund przestawiał całą naszą obronę, a bramkarz gości mógł mieć asystę. Różnica w tym jak obie ekipy są poukładane jeżeli chodzi o ich grę. Conte ledwo ma jedenastkę, my praktycznie w najsilniejszym składzie graliśmy u siebie. Dodatkowo Savicowi zdarza się coś wyjąc w przeciwieństwie do Sommera. Już Di Lorenzo powinien załatwić ten mecz zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy. Dobrze, że tego nie zrobił.
brak pewności siebie
a Bisseck może?
LH ma 0,2 dryblingu na mecz, w poprzednim sezonie w Marsylii miał 1,5 a na klubowych mistrzostwach miał srednio 1 przy statystycznie mniejszej ilości minut na mecz niż obecnie ma w Serie A. To wygląda jakby chłop dostał zakaz dryblowania u nas, nie wierzę, że sam z siebie przestał
To jest kopia Asllaniego tylko na wahadle
on w ogóle go nie stwarza. nawet nie podejmuje prób, nie ma w nim najmniejszej intencji by po jego zagraniu mogło powstać cokolwiek. przyjęcie i do tyłu. 10 meczów i gość tylko z Como zrobił cokolwiek. w każdym innym meczu po za Venezią jest absolutnym statystą, do tego gra w obronie jest słaba. wczoraj Spinazzola go obnażył. tutaj nie ma nadziei. jeśli po 10 meczach gość nie zyskał odrobiny pewności siebie i gra identycznie to tutaj chyba nagle nic się nie odmieni
Luis Henrik jednak nie ten poziom zero zagrożenia stwarza
z grubsza tak wygląda każdy trudniejszy mecz. niby rozgrywamy, ale tak na prawdę nam to nie leży. w polu karnym rywala mamy 1-2 graczy na 6 przeciwników, klepiemy po obwodzie, słabej jakości wrzutki, albo świece albo w pierwszego rywala. Dimarco niby noga ułożona ale też gra na niskim % skutecznych wrzutek
można było próbować szukać stałych fragmentów gry, roznych, ale to trzeba podejść i zagrożenie tworzyć a my jednak za dużo klepiemy po obwodzie momentami, a później wycofanie jak rywal zaczyna podchodzić i próba przeniesienia gry na drugą stronę, jak się nie da to laga Sommera gdzie Lautaro i Thuram nie są w stanie wygrać pojedynku główkowego, a nasi pomocnicy nie zbierają w ogóle drugich piłek bo są cofnięci do rozegrania.
no jak mielibyśmy prawą stronę to może akcji byłoby więcej. ciężko coś zrobić na dobrze broniące się zespoły jak nie wchodzi się w grę 1 na 1.
my nie mieliśmy dużo więcej
2 akcje*
Napoli Conte z nami gra w starym włoskim stylu, kilka fauli na pograniczu kartki, pyskówki,żeby wybić drużyne z gry, pare kontr, przecież Mctominay to miał 2 kacje i 2 gole strzelił...fakt jeszcze Hojlund troche zmarnował, ale ogólnie to taki futbol sprzed 20 lat....widać na nas wystarczy
ale to było pewne, że nie będziemy mieć siły żeby tak grać cały mecz
no bo pierwsze minuty dały obraz totalnej dominacji
Oczywiście, że Napoli było świetnie poukładane i taktycznie Conte przeważnie dowozi. Dlatego śmieszy mnie traktowanie Napoli jak jakiegoś średniaka ligowego. Szkoda, że nie wygraliśmy bo powinniśmy to wykorzystać, ale wczoraj niektórzy tak lamentowali jakby Inter zremisował nie z Napoli, a jakąś Fiorentiną bez formy.
szkoda że Bonny tak późno się pojawił bo wystarczyło kilka minut a ten z 2-3 razy się dobrze pokazał
trzeba przyznać że Napoli bardzo dobrze poukładane, z przodu mieliśmy problem żeby cokolwiek wykreować