Ale to juz lata temu. Moze juz byc inaczej
na azorach dawniej tez sama wisla praktycznie
Biezanow mial dobra ekipe dawniej
To było jakieś 12 lat temu
gdzie wisła ma jeszcze tak duzo kibicow oprocz huty
całe szczęście nie lali w czape tylko jak się odwróciłem to odpuścili, bo nawet nie wiedzieli co to jest
To odbijanie w prawa stronę mocno, niby zasady honor itd a sztywniactwo by cię za 5 zł skopalo
ja jestem z okolic Torunia i jakieś karki biegły za mną, bo myśleli, że mam koszulkę Zawiszy Bydgoszcz, barwy podobne "D
ja już od lat nie chodze na młyn
mieszkalem*
Temu już jak mam iść na mecz to wole na podłużna trybunę bo nie podoba mi się to sztywniactwo i w ogóle nie podoba mi sie polityka na stadionie
dlugo na bronowicach rozmawialem
jestem z Trzebini
wlasciwie to tam mieszkam
z czerwonych makow
Nie prawda
dzony jest z pradnika czerwonego z tego co pamietam
Na Wisle tez byłem świadkiem kiedyś jak szarki pobiły chłopaka w kiblu na trybunie bo miał za wąskie spodnie
no z ciekawosci pytam gowno mnie to w zasadzie obchodzi
co Cie to interesuje
wstydzisz sie czy co
Ogólnie w pl maja lipną mentalność kibole, strasznie sztywne to towarzystwo xd
z najlepszej dzielnicy.
Kibiciow lazio w polscie jest 15 xD
lopec z jakiej dzielni w krakowie jestes
Gorzej mają teraz kibice Lazio w Krakowie/
Bez kitu xd ostatnio w górach byłem w koszulce interu to jakieś dwa typki w pitbullach już coś tam szeptały do siebie „No z Interu miał” xd
ja w bluzie fdp po warszawie chodze i mimo ze na plecach jest napis polonia jeszcze nikt sie nie zesral
zwlaszcza od kiedy zgoda ze stala jest
Sam sie zastanawiam czasami w koszulce Interu czy ktos sie zesra
Zreszta w Polsce to mozna trafic na debili, ktorzy nawet za zagraniczne sie przysraja
A zwiedziłem w swoim życiu nawet trybunę gości na stadionie ksc na derbach
aha
sam bylem w szoku jak mi to mowil
znam jednego obiektywnego kibica wisły ktory kiedys biegal za cracovia nawet z nozami to mowi ze wisla to glownie fancluby
Dla mnie to jest dramat, ze za koszulke klubu mozesz zarobic w leb
Jak byłem na derbach w Mediolanie to dostałem lekkiego szoku względem krakowskich derbów xd
O to chodzi, specyficzne miasto pod tym względem żeby nie powiedzieć nieprzyjemne
ale mysle, ze jest duzo grzeczniej niz dawniej
A w krakowie to zalezy gdzei trafisz tam rzadzi dany klub
też możliwe
po barach
beka. obowiązkiem było iść zapełnić speluny na rynku
i ogladali ekipami
Moze nie poszli na mecz tylko siedzili na rynku caly
To skad wiesz ilu bylo na rynku ?
nie wiem n otylu ich bylo na meczu
Termopile krakowskie
czy ktos mogl dolaczyc? xD
tylko tysiac ich moglo isc na ten rynek?
Xd
xd
xDDD
ja ogolnie odnioslem wrazenie po tym meczu ze to cracovia wygrala derby
czyli podsumowujac , tysiac kibicow cracovii przejmuje caly rynek a 20 tysiecy wislakow musi na meliny osiedlowe jechac zeby swietowac zwyciestwo
Oni chodzą chlać z kolegamiz tychów, sącza i poznania na rynek dlatego tylu ich jest.
Moze zydy mialy zaplanowany jakis marsz
No to jak Wisła gra domowy to jest więcej Wisły na mieście i odwrotnie
gdzie kibicow wisly na meczu bylo 20 tysiecy a cracovii no nie wiem ile ale chyba tam z tysiac max mogl byc
Ja tam sie nie bede wykłócał, ale w krakowie rzadko gdzie w barwach kogos widze
ale nie chodzi mi o jakis mecz z ruchem tylko derby krakowa
Na rynku
Ojezu chłopie przed meczem z ruchem tez był przemarsz Wisły i się roiło od wiślaków za to Cracovii nie było widać czego nie rozumiesz
ja nie sledze w ogole polskiej pilki, natomiast Wisła jest to klub z wieloma osiagnieciami w PL i za granicą, a Cracovia to jest lokalny klub, który w sumie nie ma znaczenia pod kątem czysto piłkarskim, wojen kiboli nie śledzę
no dobrze rozumiem tylko ze tej cracovii bylo tam na prawde sporo na tym rynku po meczu wiec niech mi ktos z was to opisze
Jedynie jakieś osiedla typu Prokocim brat mieszkał kiedyś w okolicy to chodzili tam w barwach ksc
Gdańsk, Wrocław i Poznań mają jeden klub. takze mogą chodzić.
chyba, ze mega kozak
Mało jest barw na mieście pamietam jak się chodzi po Wrocławiu Gdańsku czy Poznaniu to dużo osób chodzi w barwach a w Krakowie niestety taki klimat dla mnie to przykre w opór
Jak ja jezdizlem na mecze to malo kto chodzil w barwach po miescie
Zaskoczylo mnie bardziej, ze sporo jakichs studenciakow widzialem w barwach wisly na debnikach
Bzdura
Kurde ja to mam zupelnie odwrotnie wrazenie
MUREM ZA LOPEZEM.
nie no cracovii akurat widziałem dużo
Ale to działa w druga stronę tez
ale drama
generalnie każdy idzie na swoją dzielnice, osiedle
ja jak chodziłem po derbach na rynek do knajpy sam czy z kolegami nie pamietam nikogo w brawach Wisły czy Cracovii na rynku.
ogolnie mam to w dupie ale cos takiego widzialem pierwszy raz w zyciu
i nie wydaje mi sie zeby to byl przypadek
dla mnie to nieprawdopodobne po prostu ze na meczu 20 tysiecy ludzi a godizne po meczu na rynku nie ma ani jednego wislaka w koszulce
no i spiewali do was , chodzcie na rynek cracovia nie bez powodu raczej
no przyjedź
przyjadę sobie kiedyś z ciekawości drugi raz
jeden raz byłeś i masz obraz całości xd
no bylem tam czego nie rozumiesz
więszkość? sprawdzałeś osobiście?
nie wiem sam sobie odpowiedz dlaczego nie mogą skoro wiekszosc barow na rynku jest zajeta przez kibicow drugiego klubu
jakiej obskurnej ławce? Bary osiedlowe, domówki
dlaczego nie mogą?
tylko na jakiejs obskurnej lawce na osiedlu
no to troche wspolczuje kibicom wisly i ich kolegom z lodzi czy chorzowa ze wygranych derbow nie moga swietowac na rynku
a gdzie jeszcze jest, wymien bo ja sie nie znam za bardzo
no przecież nie tylko na Hucie są Wiślacy
poza tym na derby przyjeżdżają ich koledzy z sącza, tychów itd, to zazwyczaj wtedy walą pić na rynek
20 tysiecy ludzi swietuje na nowej hucie?
na osiedlach
wiec nie wiem gdzie kibice wisły świętują wygrane derby, chyba w piwnicach