Yann Bisseck udzielił wywiadu po przegranym meczu z Atletico Madryt 2:1.
- To się zdarza, nie zasłużyliśmy dzisiaj na porażkę, ale tak właśnie jest w piłce nożnej. Musimy dalej pracować i liczyć na odrobinę szczęścia. Szczerze mówiąc, daliśmy z siebie wszystko. Z dwóch, trzech strzałów straciliśmy dwie bramki. To niesprawiedliwe, ale tak właśnie jest w piłce nożnej i musimy iść dalej. Jestem zadowolony z występu, ponieważ graliśmy dobrze. Zawsze jest coś do poprawy, ale nie mogę powiedzieć nic negatywnego o drużynie. To bolesne, nie wiem, co powiedzieć. Rozegraliśmy doskonały mecz, a gra tutaj nigdy nie jest łatwa.
! Wymagamy od Kivu że ma to wygrać a ja powiem tak niech nasi snajperzy wykorzystają to co mają to będzie 3 z przodu.
Komentarze (7)
To jest tragikomiczne, absolutnie niewytłumaczalne i nieakceptowalne zachowanie.
Co on robi? Podąża za piłką nie? Nie. Kogoś kryje? Nie. Stara się do kogoś doskoczyć? Nie. Idzie spacerkiem przez środek pola karnego (podczas gdy akcja toczy się na jego skraju) i się przygląda.
To jest tragikomiczne, absolutnie niewytłumaczalne i nieakceptowalne zachowanie.
Co on robi? Podąża za piłką nie? Nie. Kogoś kryje? Nie. Stara się do kogoś doskoczyć? Nie. Idzie spacerkiem przez środek pola karnego (podczas gdy akcja toczy się na jego skraju) i się przygląda.