Powrót zwieńczony bramką. Hakan Calhanoglu wrócił na San Siro i na boisko po dwóch tygodniach przerwy, pojawiając się na murawie w drugiej połowie meczu z Genoą. Przy wciąż wyrównanym wyniku Turek okazał się kluczowy, zdobywając gola z rzutu karnego i otwierając wynik spotkania prawą nogą.
Jego strzał nie dał Bijlowowi żadnych szans i pozwolił przypieczętować zwycięstwo nad Genoą. Calhanoglu mówił o swoim powrocie w pomeczowych wywiadach. Obok niego swoje opinie przedstawili także Yann Sommer i Carlos Augusto.
Hakan Calhanoglu:
- Dobrze było zapytać Zielinskiego, czy chce wykonać rzut karny, ponieważ dopiero co wróciłem po dłuższej przerwie i czułem, że dziś była jego kolej. Jestem szczęśliwy i staram się odzyskać rytm meczowy, choć zdecydowanie nie jestem jeszcze w 100% formy. Cieszę się z gola i z wyniku. Skupiamy się tylko na sobie, nie myślimy o Milanie ani o derbach. Zwycięstwo jest zawsze ważne i daje pozytywną energię, dlatego chcemy kontynuować w ten sposób.
Yann Sommer:
- Ten mecz był dla nas bardzo ważny po spotkaniu z Bodø, które nie poszło po naszej myśli, a w Lidze Mistrzów mieliśmy ambitne cele. Czasami tak bywa – przeciwnik był bardzo silny. Rozmawialiśmy o tamtym meczu, ale od razu skupiliśmy się na dzisiejszym spotkaniu i poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Piętnasty mecz bez straty bramki w lidze? To dla nas bardzo ważne. W ataku chcemy być groźni i kontrolować grę, ale kluczowe jest, aby pozostawać zwartą drużyną i nie pozwalać rywalom na tworzenie zagrożenia. Byliśmy mocni w pojedynkach i dobrze utrzymywaliśmy dystans między formacjami. Wielka drużyna musi być silna także po porażce, nawet jeśli nie jest to łatwe. Ważne jest, aby o tym rozmawiać i wspólnie iść dalej z dużą koncentracją. Jako bramkarz cieszę się, że mam przed sobą taką drużynę: razem bronimy bardzo dobrze i obserwowanie tego z tyłu jest wspaniałe. Chcemy tak dalej grać. Naszym celem jest zajście jak najdalej w Coppa Italia i dotarcie do Rzymu. Czeka nas interesujący mecz z Como – to drużyna, która lubi grać w piłkę.
Carlos Augusto:
- To było bardzo ważne zwycięstwo. Do końca sezonu pozostało jeszcze 11 meczów ligowych oraz Coppa Italia i w każdym z nich musimy dać z siebie wszystko. Po raz kolejny pokazaliśmy siłę naszej drużyny – po takich porażkach wszyscy oczekują, że się poddamy, a my udowodniliśmy, że jesteśmy świetnym zespołem. Wiemy, że porażki takie jak ta z Bodø bolą, ale jesteśmy doświadczoną grupą. W ostatnich latach również mieliśmy trudne momenty, jednak zawsze potrafiliśmy na nie odpowiedzieć. Dziś pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi na to, co przed nami. Przed nami liga i puchar i chcemy w obu rozgrywkach dać z siebie wszystko. Oczywiście zawsze patrzymy na tabelę i wyniki innych meczów – to część piłki nożnej – ale najważniejsze jest skupienie się na naszej pracy, bo jeśli nie będziemy wygrywać swoich spotkań, nie utrzymamy się na szczycie.
Komentarze (1)