Antonio Cassano wycofuje się z krytyki Federico Dimarco. Po wielu uwagach kierowanych przez byłego napastnika pod adresem skrzydłowego Interu, Fantantonio przyznaje się do błędu:
- Jestem najbardziej bezpośrednią osobą, jaką znam, zawsze go krytykowałem. Po bramce w Dortmundzie, po tym wspaniałym występie, zacząłem dostrzegać regularność, którą obserwuję od tego roku. To numer 10 grający na lewej obronie w Interze. Rozgrywa najlepszy sezon w swojej karierze. Jestem pod wrażeniem, podnoszę ręce do góry. Teraz czekam, aż zobaczę go jako czwartego obrońcę, chcę sprawdzić, jak poradzi sobie na tej pozycji. Ale naprawdę robi wrażenie – w 75. minucie meczu z Genoą przebiegł 70 metrów, od jednego skrzydła do drugiego.
Komentarze (0)