Najpierw zerwał więzadło krzyżowe w lewym kolanie podczas gry w Marsylii, a teraz – w prawym kolanie podczas pobytu w Racing. Valentín Carboni musi zmierzyć się z kolejną poważną kontuzją w swojej karierze i prawdopodobnie będzie wyłączony z gry przez co najmniej osiem miesięcy. To poważny cios dla Argentyńczyka, ale także dla Interu, który w przyszłości zamierza mocniej postawić na młodych zawodników – podkreśla dziś „Corriere dello Sport”.
Podobnie jest w przypadku Aleksandara Stankovicia, pomocnika, który w tym sezonie wyróżnia się w barwach Club Brugge. „Ostatnim klubem, który był pod wrażeniem jego występów, było Atlético Madryt, które wyeliminowało Belgów z Ligi Mistrzów, ale jednocześnie zwróciło uwagę na dwudziestoletniego Serba” – pisze dziennik. Decyzja należy jednak do Interu, który posiada klauzulę umożliwiającą sprowadzenie zawodnika z powrotem do Mediolanu za 23 miliony euro latem przyszłego roku lub za 25 milionów euro latem 2027 roku. Klauzulę trzeba jednak aktywować między 1 a 15 lipca, aby inne zainteresowane kluby nie uprzedziły Nerazzurrich.
Club Brugge jest zobowiązany do poinformowania Interu o wszystkich ofertach za tego piłkarza, a jednocześnie ma interes w jego ewentualnej sprzedaży, ponieważ przysługuje mu procent od przyszłego transferu.
Na liście obserwowanych pomocników znajdują się również Curtis Jones z Liverpoolu oraz Leon Goretzka z Bayernu, których kontrakty wygasają.
Komentarze (4)
Nie bawmy się w półśrodki, nie oszczędzajmy tam gdzie potrzebne są konkretne wzmocnienia.
23 mln to nic za Aleksandra który jest na celowniku innych wielkich klubów.