Wywiady z trenerami

Chivu: Zawsze chcemy być zespołem dominującym (3)

Źródło: en.inter.it
14 dni temu
610
3
Chivu

Cristian Chivu wziął udział w konferencji prasowej przed sobotnim hitem 3. kolejki Serie A, w którym Inter zmierzy się na San Siro z Napoli. Trener Nerazzurrich mówił m.in. o odejściu Piero Ausilio, zarządzaniu szeroką kadrą, nowych zawodnikach z Anglii, formie Pio Esposito oraz oczekiwaniach przed spotkaniem z z byłym Mistrzem Włoch.

 

Po dwóch zwycięstwach czeka was ważne wyzwanie. Jak wygląda sytuacja zespołu?

- Jesteśmy pewni siebie i dobrze przepracowaliśmy ten okres. Dobrze rozpoczęliśmy sezon i staraliśmy się pokazać nasze atuty, choć wiemy, że nie jesteśmy jeszcze w najlepszej formie. Z każdym kolejnym meczem będziemy jednak do niej dochodzić. Wiemy, jak ważne jest to spotkanie. Napoli zajęło drugie miejsce i dwa lata temu zdobyło mistrzostwo Włoch, dlatego musimy sprostać temu wyzwaniu i zrobić wszystko, aby godnie podejść do takiego meczu.

 

Co oznaczała dla pana sytuacja związana z Piero Ausilio?

- Dla mnie Piero jest przede wszystkim przyjacielem, a dopiero później profesjonalistą. Spędziłem z nim wiele lat w Interze, zdobywaliśmy razem trofea – zarówno kiedy byłem zawodnikiem, jak i trenerem. Spędził w tym klubie 28 lat, w tym 14 jako dyrektor sportowy. W dzisiejszym futbolu tak długi pobyt w jednym klubie jest czymś wyjątkowym. Musimy z głębi serca podziękować mu za wszystko, co zrobił przez te lata. Wczoraj się z nim pożegnaliśmy, uścisnęliśmy się i był to bardzo emocjonalny dzień. Zasługuje na podziękowania za wszystko, co reprezentował dla tego klubu.

 

Czy zarządzanie zasobami kadry będzie jednym z kluczowych elementów tego sezonu?

- To jedna z cech, które musi posiadać trener. Wymagam od grupy uważności i sam również muszę pamiętać o tym, co to słowo oznacza w pełnym tego znaczeniu. Na tym właśnie polega umiejętność zarządzania zespołem: wiedzieć, co zrobić i ile od kogo wymagać. Mamy 25 zawodników, a w niedzielę tylko 11 może być zadowolonych. Zawsze jednak wierzę w jedność grupy i utrzymywanie wysokiego poziomu każdego dnia. Staram się uświadamiać zawodnikom znaczenie pięciu zmian. W zeszłym sezonie dobrze to wykorzystywaliśmy. Każdy, kto pojawia się na boisku, musi traktować to jako szansę, ale również obowiązek wobec kolegów z drużyny ze względu na to, co wnosi do zespołu. Taka musi być mentalność. Wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi, dlatego nie powinniśmy okazywać złości. Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku i każdy będzie miał swoje szanse, ponieważ sezon jest długi i zawsze potrzebujemy świeżej energii.

 

W ubiegłym sezonie dwukrotnie przegraliście z zespołem Allegriego. Jakie może mieć to znaczenie, skoro Napoli niewiele się zmieniło?

- Mam ogromny szacunek i uznanie dla Allegriego oraz tego, co reprezentuje we włoskim futbolu, nawet jeśli niektórzy nie zawsze to okazują. Zdobył sześć Scudetti i dotarł do dwóch finałów Ligi Mistrzów. Ma ogromne doświadczenie, a my, młodsi trenerzy, możemy się od niego tylko uczyć. Zaakceptowaliśmy tamte dwie porażki, podnieśliśmy się i nadal koncentrowaliśmy się na naszym ostatecznym celu. Porażki bolą, ale sezon to maraton i nigdy nie straciliśmy z oczu szerszej perspektywy. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy. To nie trenerzy wychodzą na boisko, tylko zespoły, które zostały odpowiednio przygotowane. Zarówno Napoli, jak i my mamy ambicję pokazać, że chcemy być konkurencyjni aż do samego końca.

 

Momentami brakowało wam szybkości w obronie. Czego oczekuje pan przeciwko Napoli i Realowi Madryt?

- W futbolu bardzo ważne jest zapobieganie zagrożeniom. Nie sądzę, żebyśmy tracili aż tak dużo bramek. Potrafiliśmy zarządzać pewnymi momentami spotkań. Musimy poprawić umiejętność zapobiegania sytuacjom i wykształcić w sobie takie negatywne nastawienie, które pozwala zawsze działać, zanim trzeba będzie reagować. Możemy się poprawić, ale mamy świetnych obrońców, którzy potrafią sami rozwiązywać problemy i rozpoznawać swoje błędy. Wiedzą też, że czasami można coś stracić przez własny błąd albo jakość przeciwnika. Zawsze chcemy dominować i kiedy mamy piłkę, posyłać do przodu wielu zawodników, mając świadomość, że możemy popełnić błędy przy kontrpressingu. Czasami zbyt dużą wagę przywiązuje się do błędów, a jednocześnie oczekuje się od nas widowiskowości i wielu sytuacji bramkowych. Dla mnie właśnie na tym polega futbol i na szczęście moi zawodnicy podzielają tę wizję. Najważniejsze jest mieć odpowiednią energię i odwagę, aby grać z uśmiechem, dążąc do dominacji i jednocześnie dostosowując się do różnych momentów meczu.

 

Mecz bezpośredni – to po prostu kolejne spotkanie czy również okazja do wysłania sygnału pod względem mentalnym?

- Czym właściwie jest mecz bezpośredni? Czy zależy to od tabeli, tradycji czy wyników? Uważam, że takich meczów jest wiele, nawet z zespołem zajmującym ostatnie miejsce w tabeli. Sezon liczy 38 spotkań. Wiele nauczyłem się w ubiegłym roku – po trzech meczach mieliśmy dwie porażki, a później zdobyliśmy mistrzostwo. Tak, to jest mecz bezpośredni, ponieważ dla nas każdy mecz nim jest. Jesteśmy świadomi tego, co chcemy zrobić, i wiemy, że możemy przegrać. Najważniejsze jest jednak to, jak na to zareagujemy. Chcemy budować na pierwszych dwóch meczach, na poprzednim sezonie, a także na wszystkich standardach, które wypracowaliśmy przez ostatnie siedem lat. Szanujemy przeciwnika i wiemy, że nie będzie łatwo, ale jesteśmy gotowi zmierzyć się z Napoli, które będzie chciało pokazać, na co je stać.

 

Napoli jest niepokonane w pięciu ostatnich spotkaniach z Interem. Jak w poprzednim sezonie udało im się was zneutralizować?

- W zeszłym roku w Neapolu mieliśmy jeszcze większą motywację i dodatkowy bodziec, aby skorygować nasze błędy i słabości w radzeniu sobie z poczuciem niesprawiedliwości. Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę i byliśmy źli z powodu czegoś, co naszym zdaniem było niesprawiedliwe, ale pomogło nam to dorosnąć i wyciągnąć wnioski z porażki. Najważniejsze jest to, żeby potrafić szczerze powiedzieć sobie nawzajem, co myślimy, a następnie zareagować. Po tamtej porażce zanotowaliśmy serię siedmiu czy ośmiu spotkań, później przyszedł derbowy mecz, a następnie kolejna seria 14 czy 15 pozytywnych wyników. Nie należy jednak dokonywać porównań, ponieważ zmieniają się trener, okoliczności i ambicje. Po prostu chcemy być konkurencyjni i pokazać, że nasza tożsamość jest właściwa. Jednocześnie jesteśmy świadomi tego, co chcemy osiągnąć, i zamierzamy zachować proaktywne podejście, nawet jeśli czasami trzeba będzie wykazać się pragmatyzmem.

 

Ile czasu potrzebują angielscy zawodnicy, aby się zaadaptować?

- Nie robię żadnych planów. Ludzie za bardzo analizują i martwią się rzeczami, które jeszcze się nie wydarzyły podczas mojej pracy z zespołem w tych dwóch meczach. Jesteście ciekawi Stonesa i Jonesa, a ja jestem równie ciekawy Carlosa Augusto, Mkhitaryana i zawodników, którzy od lat są fundamentalną częścią tej grupy, jeśli chodzi o to, co pokazują każdego dnia. Stones i Jones radzą sobie dobrze. Od kilku tygodni trenują z nami i widzieliście ich na boisku. Pokażą, na co ich stać, choć nie sądzę, żeby musieli cokolwiek udowadniać. Wiemy, że w trakcie sezonu wniosą swój wkład. Spence wciąż przechodzi rehabilitację, aby uporać się ze swoim problemem. Zobaczycie go, kiedy będzie gotowy.

 

Co chce pan ponownie zobaczyć po pierwszych dwóch meczach, a czego nie chce pan widzieć?

- Chcemy nadal być zespołem dominującym i proaktywnym, popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski, a także nie pozwalać, by ogarnęła nas chaotyczna gra lub błędy, które mogą wydarzyć się w futbolu. Zawsze trzeba myśleć pozytywnie, wykazywać się wytrwałością i dyscypliną oraz wykonywać mentalną pracę, aby przezwyciężać negatywne myśli. To zawsze są te same rzeczy. Ten zespół ma jeszcze przestrzeń do rozwoju. Szukam postępu i poprawy i widziałem je zarówno w meczu z Monzą, jak i Cagliari. Zawsze wymagam więcej. Wiem, że zawodnicy rozumieją, jak ważne jest to spotkanie, i jutro oczekuję od nich najlepszej wersji samych siebie.

 

Czy podoba się panu nowe podejście sędziów, związane z większą efektywną długością gry?

- Nasz zespół zawsze trenował tak, aby utrzymywać wysoką intensywność, nie pozwalać na zatrzymywanie gry i szybko wznawiać ją po przerwach. Nie szukamy cudów – koncentrujemy się na tym, na co mamy wpływ. Podoba mi się to podejście, ale myślę, że innym również, ponieważ dodanie pięciu minut do meczu nie jest czymś nieistotnym. Musimy utrzymywać ten poziom, bo właśnie po to są te przepisy. Widać poprawę z kolejki na kolejkę i wszyscy jesteśmy zadowoleni, ponieważ futbol zyskuje dzięki temu więcej rytmu i intensywności.

 

Po meczu z Cagliari mówił pan o „rdzy”. Czy poza nowymi zawodnikami pozostali piłkarze, którzy brali udział w mistrzostwach świata, poprawili swoją formę w ostatnich dniach?

- Mieli za sobą cztery dodatkowe treningi, więc musimy zobaczyć, jak bardzo poprawili swoją kondycję. Z pewnością są w lepszej formie, choć czasami może to być również wymówka trenera, który obawia się, że zawodnicy mogą doznać kontuzji. To ważni piłkarze i chciałbym mieć ich wszystkich na boisku tak szybko, jak to możliwe. Jest to ważne dla całej grupy, ponieważ daje mi więcej możliwości i pozwala im pokazać, na co ich stać. W trakcie meczu zobaczymy, ile udało im się zbudować pod względem fizycznym. Będą gotowi wnieść swój wkład, niezależnie od tego, ile minut rozegrają – czy rozpoczną spotkanie w podstawowym składzie, czy pojawią się na boisku z ławki.

 

Czy zawsze będziecie grać w ten sposób, czy w niektórych spotkaniach możecie cofnąć się głębiej?

- Allegri potrafi dobrze przewidzieć, jacy będziemy, i przygotuje się na oba warianty. Musimy zachować naszą tożsamość, determinację i odwagę. Nigdy nie chcę, abyśmy stracili pragnienie dominowania. Ten zespół wypracował sobie w głowie jasne wyobrażenie tego, czym chce być. W zeszłym roku popełniłem kilka błędów w ocenie sytuacji i mam nadzieję, że wyciągnąłem z nich wnioski – również w kwestii przekazania zespołowi, że musimy zachować tę samą mentalność.

 

Pavard nie miał najlepszego sezonu w zeszłym roku. Jak dokładnie obserwował go pan podczas pracy w Marsylii?

- Mogę mówić o Benjim tylko z perspektywy tego, czego sam doświadczyłem z nim. Nie mogę komentować tego, co wydarzyło się gdzie indziej. Teraz wrócił jako zawodnik, który jest do dyspozycji grupy. Ma za sobą ważny okres przygotowawczy, pokazał swoje umiejętności i chce tutaj być oraz dołożyć swoją cegiełkę do realizacji naszych ambicji.

 

Czy Akanji zagra jutro, czy odpocznie?

- Nie wiem. Nigdy nie znam składu. Mam swoje wątpliwości. Mam 25 zawodników, którzy są dobrzy i mocni, a swoich wyborów dokonuję w ostatniej chwili. Nie ustalam składu trzy dni wcześniej. Mam metodę, która pozwala mi zachować wszystko w tajemnicy: każdy musi czuć się ważny, a pozostali nie mogą być wykluczani już we wtorek. Czasami ludziom się to nie podoba i prawdopodobnie również zawodnikom stwarzam w ten sposób pewną trudność mentalną, ale po takim roku będę nadal postępował w ten sposób. Mam kilka nazwisk, które są pewne, ale wszystko może zmienić się z dnia na dzień. Zobaczymy.

 

Co Chivu musi zrobić, aby zostać uznanym za najlepszego trenera Serie A?

- Chciałbym pogratulować Cescowi Fàbregasowi nagrody AIC. To świetny trener i pokazał swoją wartość. Ma bardzo wysoki poziom konkurencyjności i wszyscy wiemy, jaką pracę wykonał przez lata w Como. Mam pewne cechy charakteru, które sprawiają, że nigdy nie myślę o własnym ego. Moją troską są zawodnicy. Widok ich szczęśliwych na koniec sezonu i oglądanie ich na scenie podczas gali kilka dni temu napełniło mnie dumą. Pracuję dla nich, a nie dla siebie. Nigdy nie zamieniłbym indywidualnej nagrody na trofeum, a już szczególnie na Scudetto.

 

Jakiego sezonu spodziewa się pan po Pio Esposito?

- To nie jest już Pio z zeszłego roku, to inny zawodnik. Mam nadzieję, że lepszy. Pio ma za sobą rok spędzony z nami, rok, w którym zrobił bardzo dużo. Nie wiem, czy było to wystarczająco dużo, ale wykonał swoją pracę i wniósł swój wkład. Życzę jemu, a także pozostałym trzem napastnikom, wszystkiego najlepszego, aby pokazali, na co ich stać, i zrozumieli, jak ważni są dla naszej gry. Oczekuję od nich jedynie tego, aby dokonali tych postępów, do których są zdolni.

Zobacz też

Chivu: W zeszłym sezonie wiele drużyn miało tutaj problemy (1)

31.08
01:49

Cristian Chivu przed spotkaniem z Juventusem (4)

07.08
15:10

Komentarze (3)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
05.09.2026 o 15:42 przez vandallo87
+2
vandallo87
"Nigdy nie zamieniłbym indywidualnej nagrody na trofeum, a już szczególnie na Scudetto". Mały pstryczek w temacie Fabregasa.
05.09.2026 o 16:56 przez maestro177
maestro177
Bardziej przyznających nagrodę, Fabregas zrobił świetną robotę, ale jednak to Chivu wszedł w pierwszy sezon poważnej piłki, do drużyny rozbitej i zrobił mistrzostwo kilka kolejek przed zakończeniem i jeszcze puchar dołożył.
Jedynym argumentem do nieprzyznania nagrody Chivu jest to, że w sumie tylko Inter by je dostawał, a tak można wyróżnić kogoś innego.
05.09.2026 o 12:39 przez maestro177
maestro177
Zaczyna się pierwszy test z poprawy względem poprzedniego sezonu, gdzie była wysoka skuteczność, ale zawodzenie w dużych meczach. Czas odegrać się na Allegrim.

Shoutbox

Piotrek85 18.09.2026 13:15

Wiadomo Estudiantes to żadna potęga ale jest najbardziej wartościowym piłkarzem ,jeśli chodzi o wycenę

Piotrek85 18.09.2026 13:13

Czytałem ,że Scaloni był nim zainteresowany w kontekście reprezentacji nawet.

martins2000 18.09.2026 13:11

tak od ponad 20 lat

Piotrek85 18.09.2026 13:10

Oglądasz ligę argentyńską?

Piotrek85 18.09.2026 13:10

Wróci w styczniu i wskoczy do podstawy jako centralny obrońca 😃

martins2000 18.09.2026 13:10

wóz z węglem nic się nie zmieniło dramat

Piotrek85 18.09.2026 12:51

Ciekawe czy z tego Palaciosa jeszcze coś będzie.

timon 18.09.2026 12:42

🦁🔝 Huge performance from TOMÁS PALACIOS (23 years old) in Estudiantes de La Plata’s qualification against Corinthians in the CONMEBOL Libertadores quarter-finals: 🅰️ ASSIST for Alexis Castro’s goal. ▶️ 1st in successful ground duels won (8). ▶️ 1st in successful aerial duels won (3). ▶️ 1st in successful dribbles (3).

domin98 18.09.2026 09:01

ktoś już chyba pościągałl

Dzonyy 18.09.2026 08:58

domin ty bys dobrym chlopakom bany posciagal,a dopiero pozniej otworz sb

domin98 18.09.2026 08:41

otwieram sb

domin98 18.09.2026 08:41

witam

HB 17.09.2026 19:32

Witam. Nie mogę się doczekać meczu z Romą.

Piotrek85 17.09.2026 14:11

wycenia Ordoneza

Piotrek85 17.09.2026 14:10

Normalnie byłaby szansa obejrzeć go w meczu z nami w lidze mistrzów

Piotrek85 17.09.2026 14:09

Ciekawe na ile Brugge wyciena Orodneza? Chociaż on chyba w sierpniu nie przeszedł testów w Crystal Pałace i został w Belgii. I do tej pory nie gra.

Piotrek85 17.09.2026 13:50

To raczej pewne ,że wypadnie jeszcze nie jeden raz z powodu kontuzji.

timon 17.09.2026 13:34

Uważam, że chłop za szybko też zaczął grać. Szklanka bez wakacji i okresu przygotowawczego. No co może pójść nie tak?

timon 17.09.2026 13:34

Piotrek ale on tak wypadnie jeszcze że dwa-trzy razy w tym sezonie

timon 17.09.2026 13:33

Stones to co najwyżej 3 środkowy obrońca. Mówiłem to przed sezonem, że nie można na nim polegać w żaden sposób. Szkoda, że nie przycisnęliśmy De Vrija zamiast niego bo byłby to zdecydowanie większy pożytek

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto był najlepszym zawodnikiem w meczu przeciwko Udinese?

Polls answer

Publicystyka

Curtis Jones

Inter po angielsku (5)

11.09
12:22

Stajnia Ausiliasza (21)

02.04
19:37
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Roma

    4

    12

  • 2

    Inter

    4

    12

  • 3

    Como 1907

    4

    10

  • 4

    Lazio

    4

    10

  • 5

    Cagliari

    4

    9

  • 6

    Milan

    4

    8

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Donyell Malen

    6

  • 2

    Antonio Raimondo

    4

  • 3

    Davide Frattesi

    3

  • 4

    Franco Mastantuono

    3

  • 5

    Hakan Çalhanoğlu

    2

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29750

Liczba newsów: 53644

Liczba komentarzy: 629771

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się