Robin Gosens może być użyteczny podczas wyjazdowego meczu na Anfield. Nerrazzuri muszą liczyć również na zmęczenie piłkarzy z Afryki grających w zespole z wysp.
Jak pisze Paolo Condo z La Repubblica niemiecki wahadłowy może powrócić do zdrowia na wyjazdowy mecz z Lierpoolem w rewanżowej rundzie 1/8 Ligi Mistrzów.
- Gosens wciąż pozostaje w blokach startowych ze względu na stan jego zdrowia. Prawdopodobnie będzie on dostępny na wyjazdowy mecz na Anfield: to dobra okazja by spróbować powstrzymać Trenta Alexandra-Arnolda, który dominuje również w tym roku.
Paolo Condo zauważył również nieobecność Nicolo Barelli, który pauzuje z powodu zawieszenia oraz fakt, że Liverpool właśnie pozyskał Luisa Diaza z FC Porto, który może sprawić, że Mohamed Salah będzie jeszcze ciężej pracował, aby utrzymać swój poziom i miejsce w zespole.
- Inter ma się dobrze, ale nie będzie miał zdyskwalifikowanego Barelli. Liverpool dużo zainwestował na rynku transferowym kupując Luisa Diaza z Porto, który w projektach Kloppa trochę zmotywuje Salaha.
Innym interesującym faktem dotyczącym nadchodzącego spotkania jest to, że Sadio Mane i Mohamed Salah są teraz na turnieju Pucharu Narodów Afryki i wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że będą tam grać do finału, który odbędzie się 6 lutego.
- Mané jest w finale Pucharu Afryki, jednak prawdopodobnie obaj, razem z Salahem, pozostaną w Kamerunie do 6 lutego, dnia finału. Inter nie ukrywa, że ma nadzieję, że wrócą trochę zmęczeni, bo ich szanse w tym pojedynku wzrosną.
ceny oczywiście chore plus za oceanem to wiadomo, że przeciętnego europejczyka nie stać. ale ten trend już długo się utrzymuje. sumie pokolenie obecnych 0-40 to ostatni moment kiedy będą w stanie doić hajs z ludzi takimi wydarzeniami. chyba że zrobią z tego tiktokowo instagramoey cyrk... to absolutnie normalne że duża część Francuzów nie jest w stanie identyfikować się ze swoją reprezentacją. Ba! sami zawodnicy średnio identyfikują się z reprezentacją która grają. przykłady braci Williams i Doue są bardzo znamienne. To jest to odzieranie z tego o co chodzi w futbolu reprezentacyjnym... gra Szwajcaria, a prowadzenie daje afrykanczyk, podwyższa latynos, wynik ustala balkaniec
Komentarze (0)