Nico Paz podbił ligę włoską, a już tego lata powróci do klubu, w którym się wychował, Realu Madryt. Królewscy skorzystają z klauzuli wykupu i za 9 mln euro sprowadzą Argentyńczyka z powrotem. Jego przyszłość w Madrycie nie jest jednak pewna.
Jak podaje La Repubblica, ofensywa Realu Madryt jest pełna za sprawą Ardy Gülera, Jude'a Bellinghama, Franco Mastantuono, Brahima Diaza, Federico Valverde czy nawet Rodrygo. Ponadto nie wiadomo kto zostanie nowym trenerem Królewskich, a w hiszpańskich mediach sporo mówi się o José Mourinho. Wszystko to sprawia, że przyszłość obecnego gracza Como jest niepewna.
Zdaniem Il Giornale, marzeniem Nico Paza jest powrót do Realu i udowodnienie swojej wartości. Piłkarz Como chce pokazać się z jak najlepszej strony i spróbować podjąć walkę o miejsce w składzie madryckiego klubu. Jednak priorytetem 21-latka ma być regularna gra, a jeśli Real mu tego nie zagwarantuje, pomocnik rozważy transfer do innego klubu. Według dziennikarzy, to tutaj właśnie pojawia się szansa dla Interu. Nerazzurri mają jednak ograniczony budżet, a transfer będzie bardzo trudny do przeprowadzenia. Mediolańczycy są w stanie zaprezentować Florentino Pérezowi podobną formułę transferu do tej, na podstawie której Nico Paz przenosił się do Como. Il Giornale podaje, że Inter może zaoferować około 45 mln euro za kartę Argentyńczyka, a Los Blancos zachowaliby opcję odkupu piłkarza, która będzie nieco wyższa.
Komentarze (10)
Real go nie będzie chciał sprzedać, a Interu nie stać, żeby go kupić.
Wszystko zależy kto będzie trenerem i jak widzi go w realu