Występy Aleksandara Stankovicia w barwach Club Brugge robią ogromne wrażenie także na jego ojcu, Dejanie Stankoviciu. Po zwycięstwie Crvenej Zvezdy 5:0 nad Novi Pazar legendarny pomocnik wypowiedział się na temat syna, który zachwyca w Belgii i nie tylko:
- Co mam mu doradzić, skoro w jego wieku jest prawdopodobnie lepszym piłkarzem ode mnie? Najważniejsza jest ciągłość. Jego występy w Lucernie i Brugii są fenomenalne. Ta przemiana jest niesamowita - fizyczna, psychologiczna, mentalna i taktyczna. Z każdym meczem staje się coraz lepszy. Presja wokół niego jest teraz duża, zobaczymy, jak na nią zareaguje. Jeśli jednak utrzyma to tempo, będzie poważnym graczem. Nie wiem jeszcze gdzie, ale na pewno będzie kimś bardzo istotnym.
Stanković przyznał również, że rozwój syna nie jest dla niego zaskoczeniem:
- Udzieliłem wywiadu, gdy miał trzy lata. Już wtedy mówiłem, jak obchodzi się z piłką i co z nią potrafi zrobić. Powiedziałem, że będzie piłkarzem i że to będzie coś wyjątkowego. Dlatego nie dziwi mnie, że ma poukładaną głowę i twardo stąpa po ziemi. Teraz wchodzi w trudniejszy okres, który pokaże, z jakiej gliny jest ulepiony.
Komentarze (0)