Antonio Di Natale nie szczędzi pochwał Francesco Pio Esposito. Były reprezentant Włoch w rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” przyznał, że młody napastnik Interu może przez wiele lat stanowić o sile kadry Azzurrich. „Jestem przekonany, że strzeli jeszcze wiele bramek i będzie przyszłością reprezentacji Włoch przez następnych piętnaście lat” - powiedział były napastnik.
Di Natale podkreślił, że obecny sezon Pio robi szczególne wrażenie:
- To naprawdę bardzo dobry zawodnik. Cieszę się z tego, co pokazuje w tym sezonie. Nie było łatwo od razu zaznaczyć swoją wartość w pierwszym sezonie w Serie A, stać się ważnym graczem Interu i zasłużyć na powołanie do reprezentacji.
Obaj pochodzą z Neapolu, a Di Natale miał okazję bliżej poznać Esposito jeszcze w Spezii:
- Spotkałem go w zeszłym sezonie, kiedy odwiedzałem Andreę Gazzoliego. Wtedy grali tam zarówno Pio, jak i jego brat Salvatore. Już wtedy było widać, że to nie tylko bardzo dobry napastnik, ale też poważny i skromny chłopak. Można było przewidzieć, że trafi do wielkiego klubu.
Były snajper porównał również styl gry młodego Włocha do jednej z największych legend futbolu:
- Różni się od Luki Toniego, mówię to z pełnym szacunkiem, ale trochę przypomina mi Van Bastena.
Na koniec Di Natale odniósł się także do reprezentacji Włoch przed barażem z Irlandią Północną:
- Zasługujemy na awans i jestem przekonany, że pokonamy Irlandię Północną, nawet jeśli oni nie mają nic do stracenia. Ale my jesteśmy Włochami i musimy to pokazać.
Nie zabrakło też słów wsparcia dla Gennaro Gattuso:
- Graliśmy razem w reprezentacji, bardzo go szanuję jako człowieka i trenera. To właściwa osoba, by poprowadzić nas na mundial. To turniej, którego Włochy nie mogą przegapić.

my to wiadomo, milanowek troche jebie wczesnymi 00' ale na ich plus dziala aktywnosc, laziale postawili nowa stronke więc fajnie ze cos tam dzialaja.., fajnie wyglada stronka juvepoland i romy, na romie o dziwo wrzucaja dosc sporo dluzszych tekstow
Komentarze (2)