W rozmowie z Radio Nerazzurra Giuseppe Bergomi odniósł się zarówno do kryzysu włoskiej piłki po trzecim z rzędu braku awansu na Mistrzostwa Świata, jak i do najgorętszych tematów związanych z Interem. Były kapitan Nerazzurrich zwrócił uwagę przede wszystkim na systemowe problemy włoskiego futbolu.
– Sektory młodzieżowe pracują dobrze, ale nasza piłka nie nadąża za zmianami. Zawsze powtarzam: Inter może nie jest najsilniejszy, ale w ostatnich latach był najlepszy. Mówię to również dlatego, że Serie A spośród pięciu czołowych lig zajmuje ostatnie miejsce pod względem liczby dryblingów, a Inter od dawna znajduje się na końcu tej klasyfikacji we Włoszech.
Bergomi wskazał także na różnice taktyczne między Serie A a resztą Europy.
– W Europie niemal wszyscy grają czwórką obrońców i mają trzech lub czterech ofensywnych zawodników potrafiących wygrać pojedynek jeden na jednego. Tymczasem my nawet w Bośni wyszliśmy w ustawieniu 3-5-2. Trudno wychować piłkarzy, którzy potrafią tworzyć przewagę, jeśli od młodości pracuje się w ten sam sposób. W Serie B tylko Frosinone gra czwórką z tyłu, a w Serie A aż dwanaście drużyn korzysta z trójki obrońców.
Następnie były defensor skupił się na Alessandro Bastonim.
– Dla mnie to przyjaciel, spotykam go nawet na meczach koszykówki, bardzo go lubię. Ale ten błąd z Bośnią był fatalny. Przez półtora miesiąca słyszał nieustanną krytykę i to musiało mieć wpływ. Myślę, że dla własnego dobra powinien teraz wyjechać z Włoch. Stracilibyśmy jednego z największych talentów i jednego z najlepszych obrońców współczesnej piłki, ale być może za granicą odzyska spokój.
Na koniec Bergomi odniósł się do Francesco Pio Esposito i mentalności kadrowiczów Interu.
– W Bośni został ustawiony w kontekście, który mu nie odpowiada, bo nie jest napastnikiem do kontrataków. Nie sądzę jednak, by ta porażka mu zaszkodziła. Inter wróci teraz do gry z wieloma zawodnikami obciążonymi emocjonalnie – poza Włochami dochodzi jeszcze Zieliński, a Dumfries wraca po zawieszeniu po meczu z Holandią. Oni muszą zaakceptować tę porażkę i zamienić złość w energię na boisku. Tego reprezentanci muszą się nauczyć.
Komentarze (15)
Ja natomiast nie bede owijal w bawelne.
BASTONI POWINIEN OPUSCIC WLOCHY, KULE ZIEMSKA, UKLAD SLONECZNY A MOZE I NAWET GALAKTYKE DROGE MLECZNA
Nie wiem czym on sie rozni od najwiekszsych zbrodniarzy w historii ludzkosci, dzis bastoni to postac pokroju najgorszych kanalii w dziejach, mysle ze tylko transfer do krystalicznego juventusu moze przywrocic mu czlowieczenstwo a moze wyniesc go ku swietosci.
Tak na marginesie – skoro od lat we Włoszech grają 3-5-2 i nie umieją sobie "wychować" zawodników do tego ustawienia, ciekawe ile zajęłoby im przestawienie na inny model. Pewnie nic by się nie zmieniło w systemie, zmieniliby ustawienia i czekali aż zacznie działać. Bo przecież musi, prawda ?