W studiu Sky Sport wywiązała się gorąca dyskusja na temat niepodyktowanego rzutu karnego dla Interu po starciu Scalviniego z Frattesim w meczu Inter - Atalanta. Paolo Di Canio nie miał żadnych wątpliwości co do oceny tej sytuacji.
- Scalvini - Frattesi? Tu nie ma nic do interpretowania. Jeśli pokażesz tę sytuację dziesięciu sędziom, wszyscy podyktują rzut karny. Frattesi uderza piłkę wewnętrzną częścią stopy, a Scalvini trafia go w kostkę - to jest jedenastka.
Do słów byłego napastnika odniósł się także Giuseppe Bergomi, który zgodził się z taką oceną:
- Nie możemy mówić o lekkim rzucie karnym, to jest ewidentny rzut karny. Moim zdaniem nie da się tego porównać z innymi sytuacjami.
Komentarze (6)
A potem jakiej spazmy szczęścia dostal ten przyglup w studio po meczu (nie pamiętam jak on się nazywa). Wyglądał jakby w gacie popuścił, że Inter stracił punkty u tłumaczył sędziego jak tylko mógł.
XD