Najnowsze doniesienia wskazują, że Inter znajduje się w gronie klubów zainteresowanych pozyskaniem Emiliano Martíneza z Aston Villi. Argentyński bramkarz może opuścić klub już w styczniu.
Martínez – pierwszy golkiper w historii, który dwukrotnie z rzędu otrzymał nagrodę Jaszyna (2023 i 2024) – według brytyjskich mediów może w końcu rozstać się z Aston Villą podczas zimowego okna transferowego. Jego przyszłość była niepewna już latem, kiedy pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United. Ostatecznie „Czerwone Diabły” zdecydowały się jednak na Sennę Lammensa z Royal Antwerp.
Według Football Insider tej zimy może dojść do wydarzeń, które otworzą drogę do odejścia Martineza z Villa Park. Aston Villa ma być skłonna wysłuchać ofert za bramkarza, a Inter – według tych samych źródeł – rozważa złożenie propozycji. Umowa Yanna Sommera wygasa latem 2026 roku i w obecnej sytuacji trudno zakładać, że Szwajcar podpisze nowy kontrakt, zwłaszcza że w grudniu skończy 37 lat.
Nerazzurri mają już w kadrze golkipera o nazwisku Martínez – Josepa – ale nie jest jeszcze jasne, czy pozostanie on rezerwowym, czy też w przyszłości przejmie rolę numeru 1 po Sommerze. Football Insider podkreśla, że Inter rzeczywiście interesuje się Emiliano Martínezem, jednak Aston Villa najpierw musi znaleźć jego następcę. W czwartkowym raporcie podano, że klub obserwuje Jamesa Trafforda z Manchesteru City, który wypadł z łask Pepa Guardioli po transferze Gianluigiego Donnarummy.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (34)
Jak dla mnie może przychodzić tylko, że za dwa lata znowu odpalamy poszukiwania bramkarza. Tak się nie da zbudować składu. Z drugiej strony jak mamy kupić Martineza 2.0 za kolejne 15 mln to chyba jeszcze gorszy interes. Emiliano ma kontrakt do 2029 r, wyceniany jest na 16 mln, tanio nie będzie. Czyli w pięć lat byłoby wydane ponad 20 mln i dalej nie mielibyśmy bramkarza. Nie licząc Josepa, z nim jest już 35 mln. Zaraz przewalimy kasę z Onany i dalej na bramce będzie jakiś 40 letni ręcznik. Nie wiem czy w którymś z tych szaleństw jest metoda na rozwiązanie naszego problemu. Jak braliśmy takich zawodników z wolnych to było ok. Teraz kiedy płacimy za graczy 30+ coraz większe pieniądze, przestaje to być fajne. Do tego notorycznie wywalamy po 20 – 30 mln na jakiś kaszalotów zamiast zebrać tą kasę do kupy, kupić kogoś konkretnego i mieć na jego pensje. Po to schodzimy z tych pensji żeby mieć na Dioufa ?
Ciekawi mnie cena. Niby 33 lata, ale kontrakt aż do 2029.