Napastnik reprezentacji Kamerunu i Interu, Samuel Eto'o po przegranym meczu z Senegalem (0:1) w eliminacyjnym meczu PNA 2012, emocjonalnie odpowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy.
Dziennikarz zapytał, czy po tej porażce Kamerun może uważać eliminacje za zakończone. Obecnie Nieposkromione Lwy zajmują trzecie miejsce w grupie.
Kiedy gramy podobne mecze, powinniście mówić tylko "dziękuję", ponieważ Kamerun już bardzo długo tak nie grał. Zadaję sobie pytanie, czy jest pan Kameruńczykiem, czy oglądał pan ten sam mecz, w którym graliśmy? Wydaje mi się, że nie. Porozmawiam z zarządem waszej stacji, pan nie zasługuje na pracę tam. Mam 30 lat, wygrałem w mojej karierze wszystko, oprócz Mistrzostwa Świata, reprezentuję Afrykę i Kamerun, a pan po prostu nie zasługuje na istnienie. Walczymy za Afrykę, a pan nie chce, żebyśmy szli do przodu.
że też nawet tutaj musiałem się z niektórymi o to wykłócać. Bo milaniści to wiadomo mają swój świat. Bastoni załatwił Juve, Modrić przyszedł do najlepszego włoskiego klubu jak to sam mówił...no i tak się to kręci. Czekamy na przepowiednie na następny sezon.
Komentarze (16)