Antonio Conte i Simone Inzaghi zostali wyrzuceni z boiska w niedzielnych spotkaniach 37. kolejki Serie A, co oznacza, że nie poprowadzą swoich zespołów z ławki rezerwowych w decydujących meczach ostatniej kolejki sezonu. Inter i Napoli zagrają w przyszłym tygodniu kluczowe spotkania – decydujące o końcowych rozstrzygnięciach w tabeli – ale obaj szkoleniowcy będą zmuszeni oglądać je spoza linii bocznej.
Conte otrzymał czerwoną kartkę podczas bezbramkowego remisu Napoli z Parmą na stadionie Tardini. Powodem było spięcie z zawodnikami rezerwowymi Parmy. Sędzia wyrzucił z boiska zarówno trenera Napoli, jak i jego odpowiednika z Parmy, Christiana Chivu.
— To mnie irytuje, bo cały rok pracuje się na możliwość rozegrania decydującego meczu. Mam jednak pełne zaufanie do mojego sztabu i zawodników, a przede wszystkim do naszych kibiców na Stadio Maradona. Irytowało mnie dziś zachowanie Parmy – ciągłe przestoje, skurcze, symulacje. Przyzwyczaiłem się do angielskiego stylu gry, gdzie takich sytuacji się nie toleruje. Dlatego właśnie zareagowałem i zostałem wyrzucony z boiska.
Podobna sytuacja miała miejsce na San Siro. Simone Inzaghi oraz Marco Baroni zostali ukarani czerwoną kartką. Arbiter nie tylko usunął szkoleniowca Interu z boiska, ale także podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Pedro.
W ostatniej kolejce Napoli podejmie Cagliari na Stadio Maradona, a Inter zmierzy się na wyjeździe z Como. Terminarz i dokładne godziny spotkań finałowej serii gier Serie A mają zostać ogłoszone w najbliższych godzinach.
będzie?". Ja zszokowany, ona się na mnie patrzy wzrokiem pozbawionym rozumu i emocji. Pierwsza myśl, skąd ona wie, że kibicuję interowi? Twarz owszem krzywa, ale aż tak to widać? To pewnie jedna z tych wiedźm. Coś mi tutaj nie pasowało. Delikatnie odchyliłem jej chustę i zacząłem przyglądać się jej twarzy. Wyobraźcie sobie w jakim musiałem być szoku jak zorientowałem się, że to wcale nie starsza pani, a nasz zawodnik Federico Dimarco! Zanim zdążyłem zadać jakiejkolwiek pytania to Federico splunął, odwrócił się na pięcie i pobiegł ulicą wydając z siebie dźwięki pracującego silnika autobusu. Chyba nigdy tego nie zapomnę.
Komentarze (7)