Przyszłość Gianluci Manciniego wciąż pozostaje niepewna. Kontrakt obrońcy z Romą wygasa z końcem czerwca 2027 roku, a do tej pory nie wiadomo było czy stołeczny klub będzie chciał kontynuować współpracę z 30-latkiem.
Jak podaje dzisiaj La Gazzetta dello Sport, dwie niezwykle ważne bramki w derbach przeciwko Lazio sprawiły, że właściciele Romy są skłonni do zaproponowania nowego kontraktu swojemu obrońcy. Lider Giallorossich wciąż jednak się waha. Jak podkreślają dziennikarze, Mancini w dziedziństwie wraz z całą swoją rodziną bardzo kibicował Interowi. Potem dorósł, stał się profesjonalistą, a jego pasja do czarnoniebieskich barw naturalnie osłabła. Pomimo, że miłość do Nerazzurrich wciąż się w nim tli, to 30-latek jest bardzo szczęśliwy w Rzymie.
Jak kontynuują dziennikarze, Friedkinowie chcieli przeprowadzić istną rewolucję w swojej kadrze, począwszy od liderów zespołu. W gronie tym znalazł się oczywiście Gianluca Mancini, lecz jego przywiązanie i pasja do barw Giallorossich skłoniło właścicieli Romy do przemyśleń. Według La Gazzetty dello Sport, obrońca otrzyma niedługo ofertę przedłużenia kontraktu do 2029 roku i będzie musiał podjąć bardzo ważną decyzję dotyczącą swojej przyszłości.
Komentarze (2)