Zaledwie kilka dni po przejęciu stadionu Meazza, Inter i Milan rozpoczęły prace nad pozyskaniem partnera, który obejmie prawa do nazwy nowego San Siro. Jak informuje Gazzetta dello Sport, celem jest znalezienie potężnego sponsora, który zagwarantuje wpływy przekraczające 20 mln euro za sezon.
Nowy stadion ma generować dla obu klubów solidne przychody z różnych źródeł, a jednym z najważniejszych będą właśnie prawa do nazwy. Firmy, które zdecydują się na taką inwestycję, w pewnym sensie „stają się ikonami wraz z obiektem”, a ich wkład pozwala zwiększać przychody klubów. Mediolańskie zespoły chcą maksymalizować zyski, opierając projekt na trzech kluczowych argumentach:
- stadion powstanie na miejscu legendarnego Meazza,
- będzie domem dwóch historycznych i utytułowanych klubów,
- został zaprojektowany przez światowej klasy pracownie Foster+Partners oraz Manica.
Jeśli chodzi o potencjalnych sponsorów, proces jest na bardzo wczesnym etapie, ale – jak podaje Rosea – na krótkiej liście znajdują się dwie firmy, z których najbardziej wyróżnia się Generali. Największy włoski ubezpieczyciel, mocno obecny w świecie sportu, jest uznawany przez oba kluby za profil „najbardziej adekwatny” do tak prestiżowego projektu.
Koszty takiej operacji są trudne do precyzyjnego oszacowania, ale Inter i Milan mogą zaoferować wyjątkową ekspozycję – podwójną, dzięki dwóm zespołom rywalizującym w lidze i pucharach. Dlatego już teraz mówi się o kwotach na poziomie 25–30 mln euro za sezon. Czy to realne? Odpowiedź powinna nadejść w nadchodzących miesiącach.
Komentarze (6)