Felietony

HISTORIA JEDNEGO FINAŁU - W DRODZE PO MARZENIA 09/10 (8)

Źródło: inf. własna
około 3 lata temu
8020
8

Nerazzurri dotarli do kolejnego, historycznego finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Simone Inzaghiego 10. czerwca 2023 na Stadionie Olimpijskim im. Atatürka w Stambule staną twarzą w twarz z Manchesterem City prowadzonym przez Pepa Guardiolę. To szósty w historii finał Champions League dla czarno-niebieskiej strony Mediolanu. W tym cyklu przedstawimy Państwu historię wszystkich finałów, w których brali udział La Beneamata. Piąty finał był jednocześnie pierwszym Interu w Lidze Mistrzów – w sezonie 2009/10 na Santiago Bernabeu Nerazzurri rozegrali swoje spotkanie przeciwko Bayernowi Monachium i zapewnili sobie trzeci tytuł Mistrza Europy wygrywając 2:0.

Pierwszy mecz

Ostatni finał Interu Mediolan zapewne jest pamiętany przez większość z nas. Sezon 2009/10 Inter rozpoczął od wymiany napastników z FC Barceloną – do Hiszpanii powędrował Zlatan Ibrahimović, który pragnął wygrać Ligę Mistrzów. Do Mediolanu trafił Samuel Eto’o, którego partnerem w ataku był Diego Milito pozyskany z Genoi. Z ekipy Gryfów do Interu trafił także Thiago Motta. Drużynę wzmocniono również środkowym obrońcą – Lucio z Bayernu oraz ofensywnym pomocnikiem – Wesleyem Sneijderem z Realu Madryt. Sezon 2009/10 Inter rozpoczął od przegrania Superpucharu Włoch z Lazio 2:1.

Inter Mediolan jako Mistrz Włoch z poprzedniego sezonu zmagania w Lidze Mistrzów rozpoczął na etapie fazy grupowej. Drużyna Jose Mourinho została rozstawiona w grupie F z hiszpańską FC Barceloną, rosyjskim Rubinem Kazań oraz ukraińskim Dynamo Kijów.

Jako pierwsze zostało rozegrane spotkanie z FC Barceloną, które zakończyło się bezbramkowym remisem. To dawało duże nadzieje na przyszłość, bowiem do rozegrania pozostawały mecze z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Niestety 29 września 2009 roku Inter tylko zremisował wyjazdowe spotkanie z Rubinem Kazań, a następnie 20 października podzielił się punktami na Stadio Giuseppe Meazza z Dynamem Kijów.

W fazie rewanżowej Inter wygrał niezwykle ważne spotkanie w Kijowie, gdzie ekipa Jose Mourinho odwróciła losy spotkania zdobywając dwie, niezwykle istotne bramki w ostatnich minutach spotkania. Wyjazdowe spotkanie z FC Barceloną na Camp Nou zakończyło się porażką 2:0, ale ostatni mecz na Stadio Giuseppe Meazza przeciwko Rubinowi Kazań zapewnił drużynie drugie miejsce w grupie, a tym samym awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Miejsce

Drużyna

Z

R

P

GZ

GS

RG

Pkt

1

 FC Barcelona

3

2

1

7

3

+4

11

2

 Inter Mediolan

2

3

1

7

6

+1

9

3

 Rubin Kazan

1

3

2

4

7

−3

6

4

 Dynamo Kijów

1

2

3

7

9

−2

5

 

W drodze do finału

Ekipa Jose Mourinho w fazie grupowej zmierzyć miała się z angielską drużyną Chelsea. Pierwsze spotkanie rozegrano 24 lutego 2010 roku na Stadio Giuseppe Meazza. Inter liczył na uniknięcie czwartej porażki z rzędu na etapie pierwszej rundy pucharowej z rzędu. Nerazzurri spotkanie rozpoczęli od szybkiego trafienia Diego Milito już w 3. minucie spotkania. Gol Argentyńczyka padł w pierwszym ataku rozegranym przez Nerazzurrich w tym starciu . Samuel Eto'o przebiegł środkiem obrony gości i podał do Wesleya Sneijdera, a Holender przepuścił piłkę do 30-letniego Milito, który uderzył z kliniczną precyzją, ścinając do środka Johna Terry'ego, a następnie pokonując Cecha przy jego bliższym słupku. Gospodarze pokazywali siłę od samego początku, choć faul Motty na Ballacku dał Drogbie szansę na wyrównanie stanu spotkania i tylko poprzeczka bramki Interu powstrzymała potężny strzał Iworyjczyka z rzutu wolnego. Inter stosował taktykę znaną z poprzednich rozgrywek europejskich i grał mocno defensywnie bojąc się bycia „złapanym” na kontrataku. Nie zabrakło jednak szans strzeleckich – swoich sił próbował chociażby Eto’o, jednak bramkarze obu stron spisywali się bardzo dobrze. Do szatni Inter schodził z jednobramkowym prowadzeniem.

Chelsea nie ustawała w atakach, co przyniosło efekt w 51. minucie spotkania. Branislav Ivanović wyłożył futbolówkę Kalou, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Julio Cesara. Inter nie załamał się po stracie bramki i już cztery minuty później wrócił na prowadzenie dzięki strzałowi z dystansu Estebana Cambiasso. Na rewanżowe spotkanie na Stamford Bridge Inter jechał z niezwykle ważną zaliczką.

16 marca 2010 roku na stadionie Stamford Bridge w Londynie Chelsea musiała odrabiać straty z pierwszego spotkania, a Inter musiał bronić uzyskanego wyniku. Jose Mourinho w wywiadach przyznawał, że ten stadion jest jego szczęśliwym obiektem. Portugalczyk był zdesperowany, aby utrzymać wynik z pierwszego spotkania i w meczu przeciwko Chelsea wystawił Samuela Eto’o praktycznie na pozycji… prawego pomocnika. Obie ekipy miały swoje szanse na zdobycie bramki, ale finalnie to drużyna Jose Mourinho lepiej wykorzystała swoje okazje. Samuel Eto’o w 78. minucie spotkania wygrał pojedynek z Branislavem Ivanoviciem i pewnym strzałem przy prawym słupku pokonał Turnbulla, który strzegł w tym spotkaniu bramki The Blues. Inter w dwumeczu wygrał 3:1 i zapewnił sobie awans do następnej fazy pucharowej po raz pierwszy od sezonu 2005/06.

Na etapie ćwierćfinałów zadanie powstrzymania Nerazzurrich spadło na rosyjskie CSKA Moskwa, które na poprzednim etapie rozgrywek wyrzuciło z gry hiszpańską Sevillę wygrywając 3:2 w dwumeczu. Pierwsze spotkanie rozegrano na San Siro.

Obie strony na mecz wyszły w formacjach bardziej defensywnych niż ofensywnych. Mimo wszystko to Inter częściej atakował bramkę gości strzeżoną przez będącego w bardzo dobrej formie Igora Akinfeeva. CSKA dopiero po przerwie zmusiło Julio Cesara do poważniejszych interwencji, ale finalnie to Inter zdołał wypracować jedyną, zakończoną bramką, akcję tego spotkania. Sneijder odnalazł podaniem Diego Milito, a ten precyzyjnym strzałem pokonał rosyjskiego goalkeepera. Inter miał szansę na podwyższenie prowadzenia w ostatnich minutach, ale w bramce dwoił się i troił Akinfeev. Inter na Łużniki jechał ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem.

Rewanżowe spotkanie rozpoczęło się dla Interu tak dobrze, jak tylko można sobie to wyobrazić. Nerazzurri już w 6. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Wesleya Sneijdera, a bramka strzelona na wyjeździe oznaczała, że CSKA stanęło przed zadaniem zdobycia trzech bramek, jeśli chciało myśleć o awansie do następnej fazy. Rosjanie naciskali na defensywę Interu, ale ta pozostała niezłomna. Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Odiah i CSKA musiało radzić sobie w dziesiątkę. Inter przystąpił do ataku na podmęczonego i osłabionego rywala, ale tu ponownie swój kunszt pokazał Akinfeev skutecznie niwelując starania podopiecznych Jose Mourinho. Inter wygrał w dwumeczu z CSKA 2:0 i awansował do półfinału, gdzie czekała na nich FC Barcelona, wcześniejszy grupowy rywal. Zespół ze stolicy Katalonii pokonał w dwumeczu Arsenal 6:3, a w rewanżowym spotkaniu na Camp Nou czterema trafieniami popisał się Lionel Messi.

Inter półfinałowe zmagania rozpoczął na Stadio Giuseppe Meazza, które na to spotkanie było wypełnione po brzegi. 79 tysięcy kibiców miało okazję oglądać fenomenalny comeback Interu w meczu, który na stałe zapisał się w historii klubu. Był to ósmy półfinał Ligi Mistrzów (Pucharu Europy) dla Interu Mediolan.

Mecz lepiej rozpoczęła drużyna gości. Maxwell przedarł się w pole karne i dośrodkowaniem zaprosił do gry Pedro, a ten pewnie wpakował piłkę do siatki obok Julio Cesara. Inter nie poddał się po utracie bramki i stwarzał okazje do wyrównania, aż w końcu za sprawą Wesleya Sneijdera udało się wyrównać stan spotkania. Na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 1:1.

 

Inter wyszedł na drugą połowę nabuzowany słowami Mourinho w szatni i nieustannie naciskał na drużynę gości, a to przyniosło efekt w 48. minucie spotkania. Mediolański zespół wyszedł na prowadzenie po bramce Douglasa Maicona, przy którego trafieniu asystował po raz drugi w tym meczu Diego Milito. Barca starała się powrócić do gry, ale niezwykłymi paradami imponował Julio Cesar. Cały stadion w euforię wprawił Diego Milito wykorzystując dogranie Wesleya Sneijdera i zdobywając trzecie trafienie dla Nerazzurrich w tym meczu. Inter kontynuował marzenia o zdobyciu tytułu Mistrza Europy po raz pierwszy od 1965 roku.

Rewanż na Camp Nou rozegrano 28 kwietnia 2010 roku. Inter zaprezentował w tym meczu pokaz niezwykle inteligentnej obrony oraz determinacji, aby dotrzeć do finału. Drużyna dowodzona przez Jose Mourinho musiała szybko zareagować na czerwoną kartkę, którą Thiago Motta otrzymał już w 28. minucie spotkania. Symulacja Sergio Busquetsa przeszła do niechlubnej legendy futbolu.

Mimo przeciwności Inter nie stracił woli walki i bronił wyniku całą drużyną. Na szczególne wyróżnienie po raz kolejny zasłużył bohater tych zawodów – Julio Cesar, który skutecznie niwelował starania gospodarzy. Barcelona strzeliła bramkę kontaktową w 85. minucie, kiedy to Pique wykorzystał dośrodkowanie Xaviego. To było jednak zbyt mało, aby pokonać Nerazzurrich, którzy utrzymali swoje prowadzenie i zapewnili sobie grę w finale 22 maja 2010 roku. Po końcowym gwizdku sędziego Inter wpadł na murawę, aby celebrować swój awans do finału. Zapał Nerazzurrich ostudzić chcieli gospodarze, którzy włączyli na murawie zraszacze. To nie przeszkodziło zachwyconym piłkarzom z Mediolanu w celebrowaniu awansu do historycznego finału.

– O zwycięstwo graliśmy u siebie. Na Camp Nou graliśmy jak umieliśmy. Nie powiedziałem piłkarzom: słuchajcie, oddajcie piłkę. Po prostu jak Barcelona zabierze ci futbolówkę, to już ci jej nie odda. Barcelona dokonała w ostatnich latach wspaniałych rzeczy. To, że przegrali dzisiaj, nie znaczy, że są słabsi. To wielka drużyna. Ale nam też nie można odebrać: zagraliśmy dwa świetne mecze. Jeśli grasz przeciwko takiej drużynie w dziesiątkę przez godzinę, a na koniec osiągasz wynik, jest to coś niesamowitego – mówił po meczu Jose Mourinho cytowany przez weszło.com

 

Rywalem La Beneamata został Bayern Monachium, który pokonał w półfinale 4:0 Olympique Lyon.

 

W drodze po marzenia

Nerazzurri do meczu finałowego podchodzili z marzeniem o zdobyciu Potrójnej Korony, czego nie dokonała wcześniej żadna drużyna z Włoch. Z tym samym marzeniem do finału przystępował Bayern, który również chciał sięgnąć po raz pierwszy w historii Niemiec po Potrójną Koronę.

Inter najbliżej zdobycia Tripletty był w sezonie 1965, kiedy to zdobył tytuł Mistrza Włoch oraz Puchar Europy, ale w finale Pucharu Włoch przegrał z Juventusem. W sezonie 2009/10 Inter do meczu podchodził z Pucharem Włoch zdobytym w meczu z AS Romą oraz Mistrzostwem Włoch zdobytym po zwycięstwie nad Sieną.

Zarówno Louis van Gaal jak i Jose Mourinho dwukrotnie sięgali po tytuł Mistrza Europy. Jeden z nich stanął przed szansą wygrania tego prestiżowego tytułu z dwiema drużynami, a tego dokonało wcześniej tylko dwóch trenerów – Ernst Happel oraz Ottmar Hitzfeld.

 

22 maja 2010 roku na trybunach kibice odśpiewali Pazza Inter Amala oraz Ster des Sudens, a chwilę po tym na Howard Webb, arbiter tego spotkania, wprowadził na murawę obie drużyny. W pierwszych minutach lepiej prezentował się Bayern, jednak Niemcy nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej okazji. Inter na starania Bawarczyków odpowiedział rzutem wolnym Sneijdera, jednak futbolówka trafiła w ręce goalkeepera Bayernu. Wynik w 35. minucie spotkania otworzył Diego Milito, który dostał piłkę w pole karne, uciekł obrońcom oraz świetnym strzałem pokonał bramkarza Mistrza Niemiec. Obaj bramkarze mieli bardzo dużo pracy w tym spotkaniu i sprawowali się wyśmienicie, lepszą formą prezentował jednak Julio Cesar.

Mecz w 70. minucie zamknął Diego Milito. Il Principe przedryblował Van Buytena, wpadł w pole karne, gdzie stanął sam na sam z Buttem i pewnie umieścił futbolówkę w siatce. Bayern nie zdołał odpowiedzieć na te trafienia i Howard Webb zakończył spotkanie przy wyniku 2:0 dla Włochów.

 

Cały zespół wpadł w szał radości. Wszyscy widzieliśmy łzy szczęścia zarówno u zawodników, jak i u trenera i działaczy klubu. Inter Mediolan sięgnął ponownie po tytuł Mistrza Europy po 45 latach od ostatniego triumfu. Czas, aby ponownie spełnić nasze marzenia – 10 czerwca 2023 roku Inter zmierzy się z Manchesterem City na Stadionie Olimpijskim im. Ataturka w Stambule.


Sempre e solo Forza Inter!

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/2009%E2%80%9310_UEFA_Champions_League

https://en.wikipedia.org/wiki/2009%E2%80%9310_Inter_Milan_season

https://web.archive.org/web/20190704020522/http://www.rsssf.com/ec/ec200910.html

https://en.wikipedia.org/wiki/2009%E2%80%9310_UEFA_Champions_League_group_stage

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/news/01df-0e734078dbce-dd11ff4d1f5a-1000--late-goals-resurrect-faltering-inter/?iv=true

https://en.wikipedia.org/wiki/2009%E2%80%9310_UEFA_Champions_League_knockout_phase

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000462--inter-vs-chelsea/

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/news/01e3-0e7410db675e-540c1b8ee448-1000--eto-o-completes-job-for-imperious-inter/?iv=true

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000479--inter-vs-cska-moskva/

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000481--cska-moskva-vs-inter/

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000487--internazionale-vs-barcelona/

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000484--barcelona-vs-internazionale/

https://weszlo.com/2018/10/24/dwumecz-w-oparach-wulkanu-jak-inter-mourinho-z-barca-pepa-wojowal/

https://en.wikipedia.org/wiki/2010_UEFA_Champions_League_final

https://www.uefa.com/uefachampionsleague/match/2000488--bayern-vs-inter/

https://fcinter.pl/news/niezapomniane-mecze-bayern-vs-inter

Zobacz też

Z Mediolanu przez Paryż do Turcji (25)

27.05
17:00

Finał w Monachium. Poradnik dla podróżujących (0)

26.05
18:51

Komentarze (8)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
07.06.2023 o 09:12 przez Radek
Radek
Fajne uzupełnienie tekstu :

https://youtu.be/42H3LU2ngUI
07.06.2023 o 06:59 przez kibix
+1
kibix
Hehe kibice $hity to mogą sobie pomarzyć o takim cyklu artykułow
07.06.2023 o 00:34 przez acmilanowek
+1
acmilanowek
lzy szczescia. Inter bardzo potrzebowal tego triumfu.
Szkoda, ze juz dalej potoczylo sie jak wszyscy wiedza.
Nie moglem sie pogodzic ze sprzedaniem Eto’o - takiego gracza po prostu sie nie sprzedaje za zadne pieniadze
06.06.2023 o 22:05 przez Chytrus
Chytrus
Piękne czasy, nic dodać, nic ująć ;)
06.06.2023 o 20:41 przez Paolo87
Paolo87
Ten finał to też ukoronowanie Massimo Morattiego-prezesa marzenie dla każdego piłkarza. Wielokrotnie piłkarze podkreślali że traktował ich jak ojciec, tego już się w dzisiejszych czasach nie spotka. To człowiek który wynalazł naszą największą legendę-Javiera Zanettiego🥇 Sukces sezonu 2009-2010 Tripletta to też jego zasługa🥇💪👍
06.06.2023 o 07:18 przez Paolo87
+1
Paolo87
Piękne wspomnienia💪🥇 Ależ to była drużyna, niesamowite zaangażowanie, wielki Mourinho👏👍 Wo obecnej drużynie również widać podobieństwa do tej złotej ekipy 2009/2010. Różnica jest natomiast taka że wtedy po przejściu Barcelony nie było przeszkody w finale😉Z całym szacunkiem ale Bayern nie stanowił wtedy zagrożenia, ten mecz trzeba było rozegrać i wygrać ale nie było innej możliwości-to była oczywistość. Teraz przeciwnik w finale o wiele mocniejszy ale jesteśmy Interem, nie poddamy się, szansa na zwycięstwo jest i trzeba ją wykorzystać🥇👍 Forza Inter💪💪💪
06.06.2023 o 07:07 przez mroowa111
+1
mroowa111
Drugi rok Mourinho u nas i historyczna tripletta świetne transfery latem dolozony pandev w styczniu ibra wymieniony na etoo co okazało się kluczowe niezapomniane męcząca barcą Chelsea i niesamowity finał z dubletem Diego Milito z bayernem na bernabeu to była drużyna niesamowitych Walczaków z charakterem której nigdy nie zapomnę i była rodziną co potwierdzają łzy matrixa po finale przy autokarze najlepszy Inter jaki widziałem w życiu do tej pory mam nadzieje ze w sobotę będziemy mieli ta czwartą uszatkę i swoj zwycięski Stambuł
06.06.2023 o 07:04 przez AdamST
+2
AdamST
To był piękny sezon 🤩 Po bardzo wielu latach upokorzeń w Lidze Mistrzów w końcu zdobyliśmy Ligę Mostrzów, mimo że nie byliśmy faworytami. Teraz czas powtórzyć ten wynik 🖤💙🏆

Shoutbox

domin98 19.08.2026 11:22

Spence też może grać na lewym

kadrian89 19.08.2026 11:04

A może Jones faktycznie bedzie alternatywa na wahadlo? srodkowych pomocnikow mamy w nadmmiarze przeciez

Cny 19.08.2026 10:52

jak nie załatwia nikogo to w ostatni dzień pewnie telefon do Perisicia który spełnia w sporej części kryteria, czeka na nas i byłby tani na kontrakcie 1+1

Cny 19.08.2026 10:49

Bisseck grywał na LŚO z potrzeby... Wahadłowego nie pozyskają, była mowa o piątym skrzydłowym/napastniku kimś kto wejdzie jak trzeba gonić wynik albo przebić się przez mur, wygra pojedynek 1 na 1, minie rywali by zrobić przewagę, czyli to czego nam brakowało często od kilku sezonów. na prawej stronie kimś takim będzie Diouf, pewnie poszukamy lewego skrzydla albo jakiś Chiesa co zagra po obu stronach.

Piotrek85 19.08.2026 10:26

Chyba że tego Bovio włączą do kadry ,ale on to raczej melodia przyszłości

Piotrek85 19.08.2026 10:25

La Gazzetta dello Sport- Inter po sprzedaży LH nie pozyska żadnego wahadłowego. Trochę dziwne. To Carlos będzie obstawiał 2 pozycje ? Zmiennik Dimarco i Bastoniego ?

Jacenty 19.08.2026 09:59

Caramazza: Liverpool niechiałby pozwolić odejść Jonesowi za kwotę, za jaką Spence opuścił Tottenham (35mln łącznie)

Jacenty 19.08.2026 09:47

Romano:LH: z Brazylijczyk zrozumiał, że musi odejść. Z Romą brakuje porozumienia na płaszczyźnie finansowej

Borgen 19.08.2026 09:16

I jakby co ja serio nie jestem hejterem Barelli, nie chciałbym go sprzedawać... Aczkolwiek gra na pozycji, na której strata takiego zawodnika byłaby dużo mniej odczuwalna niż dajmy na to strata Dimarco.

kadrian89 19.08.2026 09:16

Problemem Interu w wielu meczach był brak siły fizycznej do walki bez piłki. Gdy rozgrywamy to jest dobrze, ale gdy trzeba powalczyć bez niej to mamy problem.

Borgen 19.08.2026 09:15

Ambicja to jedno, ale to jest sport drużynowy i osobiste ambicje nie mogą zabijać pewności siebie kolegów, bo finalny efekt dla drużyny niekoniecznie będzie dobry.

Borgen 19.08.2026 09:14

Zdaję sobie sprawę, że gość jest ambitny, że chce i to jest wielki atut, bo dzisiaj często widać na boisku, że tego brakuje. Barella jest jednym z lepszych, ale popełnia błędy podobnie jak inni i myślę, że trudno by znosił, gdyby na jego błędy koledzy równie mocno manifestowali swoje niezadowlenie.

kadrian89 19.08.2026 09:13

NIe zgodze się. Barella przez większość ostatniego sezonu wyglądał fatalnie fizycznie, mnóstwo przegranych pojedynków miał fizycznych. Był hamulcowym i machał wiecznie rękoma. Obudził się dopiero w końcówce i chwała mu za to. Zobaczymy jakiego Barelle wylosujemy w kolejnym sezonie. NIe wierzę, że Chivu posadzi go na ławce na dłuższy czas, nawet jesli bedzie fatalny.

interban 19.08.2026 09:08

Witam, musiałem się zalogować, żeby trochę stanąć w obronie Barelli. Jego ekspresja świadczy o jego ambicji i pewności siebie popartej co by nie mówić jego wysokim kunsztem piłkarskim, walecznością i żelaznymi płucami. Ten gość zawsze daje z siebie wszystko i oczekuje tego od innych. Miał jeden gorszy sezon 23/24, który też nie był tragiczny bo większość ekip serie a chciałaby Barelle w takiej ,, słabszej" formie. Miniony sezon bardzo dobry, 2 najlepszy jego sezon podczas pobytu w Interze pod względem liczb i oceń meczowych. Przyzwyczaił nas do wysokiego poziomu i jeden gorszy, który mu się przytrafił 2 sezony temu ciągnie za nim krytykę, a jego krytycy oczekują jakiegoś kosmicznego sezonu żeby zatrzeć chwilę słabości.

Jacenty 19.08.2026 09:08

Moretto: LH zrozumiał, że jego czas w Interze się skończył

Borgen 19.08.2026 08:55

Pomijam takie kwestie jak Pavarda i innych i kwasy związane z KMŚ.

Borgen 19.08.2026 08:55

Nie wiem jak wpływa to na atmosferę w szatni, nie wiem jakie ma relacje z kolegami. Jeżeli potrafią to sobie wytłumaczyć i są to tylko nerwy w czasie meczu, a nie chowanie urazy na dłużej to spoko... Tego się jednak pewnie nigdy nie dowiemy. Dużo się mówi o atmosferze w Interze, o tym jaka to rodzina itd. Jakbym miał wskazać w tej rodzinie kogoś kto robi z siebie taką czarną owcę to chyba najbardziej zastanawiałbym się właśnie nad Barellą :(

Borgen 19.08.2026 08:52

No i co mnie osobiście drażni to fakt, że dzisiaj na tle kolegów nie wyróżnia się już głównie umiejętnościami, a hmmm... delikatnie powiedzmy, że mógłby zgarnąć nagrodę za najbardziej ekspresyjne wyrażanie niezadowolenia z gry kolegów ;)

Borgen 19.08.2026 08:50

Barella jakiś tam poziom zawsze trzyma. NIemniej jednak daleko mu do zawodnika, którym był 3-4 sezony temu.

FENDI_SOSA 19.08.2026 01:23

xd

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Frosinone

    0

    0

  • 2

    Milan

    0

    0

  • 3

    Fiorentina

    0

    0

  • 4

    Roma

    0

    0

  • 5

    Atalanta

    0

    0

  • 6

    Bologna

    0

    0

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29637

Liczba newsów: 53514

Liczba komentarzy: 628345

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się