Porażka z Irakiem ostatecznie zakończyła nadzieje Indonezji na udział w Mistrzostwach Świata 2026. Od 2023 roku prezesem tamtejszej federacji piłkarskiej jest Erick Thohir – dobrze znana kibicom Interu postać, która w przeszłości pełniła funkcję właściciela i prezesa mediolańskiego klubu.
W ostatnich miesiącach Thohir promował ambitny plan mający na celu podniesienie poziomu reprezentacji, obejmujący naturalizację zawodników i wzmocnienie drużyny narodowej pod kątem eliminacji do mundialu. Projekt ten jednak zakończył się niepowodzeniem, a po przegranym meczu w mediach społecznościowych wybuchła fala krytyki pod jego adresem.
„To on jest winny tego fiaska” – piszą rozgoryczeni kibice, cytowani przez portal BolaSport.com. W obronie Thohira wystąpiło jednak kilku reprezentantów Indonezji, w tym Jay Idzes, obrońca Sassuolo, który zaapelował o zrozumienie i podkreślił ogromną presję, jaka spadła na prezesa federacji po nieudanych kwalifikacjach.
BArella ja poerdole
Komentarze (2)