Pierwszy dzień meczów reprezentacyjnych stanął przede wszystkim pod znakiem spotkań barażowych o awans do Mistrzostw Świata 2026.
Turcja - Rumunia 1:0
W pierwszym z rozegranych spotkań półfinałów baraży do Mistrzostw Świata 2026 reprezentacja Turcji pokonała Rumunię 1:0 po trafieniu występującego na co dzień w angielskim Brighton, Ferdiego Kadioglu. Z punktu widzenia kibiców Interu najistotniejszy jest jednak fakt, że 90 minut na boisku w Stambule spędził Hakan Calhanoglu, który w ostatnim czasie - jak i całym bieżącym sezonie - mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Turek za swój występ zebrał bardzo wysokie noty, zgodnie bowiem z większością portali statystycznych był jednym z najlepszym zawodników na boisku.
Brazylia - Francja 1:2
Do towarzyskiej rywalizacji przystępowały zaś Brazylia i Francja, które rozpoczęły tym samym ostatnią prostą przygotowań do występów na nadchodzącym Mundialu. Górą ze starcia rozegranego na Gillette Stadium w Foxborough w stanie Massachusetts wyszli Trójolorowi, a to za sprawą bramek Kyliana Mbappe i Hugo Ekitike. Honorowe trafienie dla Canarinhos zanotował obrońca Juventusu, Bremer. Na ostatnie 25 minut na placu gry pojawił się Marcus Thuram. Francuz nie odegrał jednak żadnej istotnej roli.
Włochy - Irlandia Północna 2:0
Reprezentacja Włoch, po kompromitujących meczach barażowych w latach 2018 i 2022, w których odpadała kolejno ze Szwecją i Macedonią Północną, po raz kolejny stanęła pod ścianą, a wizja braku awansu na trzeci Mundial z rzędu zajrzała w oczy, po tym jak podopieczni Gennaro Gattuso jesienią 2025 roku na Stadio Giuseppe Meazza zostali rozgromieni przez Norwegów i zajęli drugie miejsce w grupie eliminacyjnej. Pierwsze ze spotkań barażowych poszło jednak w pełni po myśli Squadra Azzurra - Włosi bez większego trudu pokonali Irlandię Północną. Na bohatera rywalizacji wyrósł Sandro Tonali, który najpierw zdobył otwierającego gola, a potem asystował przy trafieniu Moise Keana. W finale baraży Włosi zmierzą się z Bośnią i Harcegowiną. W pierwszym składzie drużyny Gennaro Gattuso wyszli Federico Dimarco, Nicolo Barella i Alessandro Bastoni, w drugiej połowie na placu gry pojawił się Francesco Pio Esposito.
Polska - Albania 2:1
Trudny początek zanotowała reprezentacja Polski w meczu z Albanią. Po pierwszej połowie goście prowadzili jedną bramką, po tym jak fatalny błąd techniczny, skutkujący ostatecznie utratą gola, popełnił stoper Biało-Czerwonych, Jan Bednarek. W drugiej części gry zawodnicy trenera Jana Urbana wzięli się poważnie do roboty i odwrócili losy meczu, ostatecznie awansując do finału baraży, w którym zmierzą się w Sztokholmie ze Szwecją. Zwycięską bramkę zdobył Piotr Zieliński, który oddał kapitalne uderzenie z dużej odległości, potwierdzając tym samym fantastyczną formę, jaką prezentuje od początku tego sezonu.
Komentarze (12)
Nie zaliczył kompromitacji?