Inter bez żadnych problemów pokonał w 1/4 finału Pucharu Włoch Venezię 5-1 i zameldował się w kolejnej fazie rozgrywek. Bramki dla Nerazzurrich zdobyli Diouf, Esposito, Thuram (2) oraz Bonny.
W początkowych minutach rywalizacji Nerazzurri nie naciskali zbytnio rywali i spokojnie oczekiwali na rozwój boiskowych wydarzeń. Po kwadransie gry podopieczni Cristiana Chivi podkręcili tempo, czego owocem był bramka Andy'ego Dioufa, których pokonał bramkarza gości po dwójkowej akcji i wymianie podań z Davide Frattesim. Kilkadziesiąt sekund później było już 2-0, a do odbitej piłki przed polem karnym dopadł Francesco Pio Esposito, który mocnym i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie. Jeszcze przed przerwą gospodarze zaliczyli trzecie trafienie, a jego autorem był Marcus Thuram. Francuz dostał piłkę, którą chwilę wcześniej odzyskał Piotr Zieliński i strzałem z ponad dwudziestu metrów sprawił, że po 45 minutach na tablicy wyników mogliśmy widzieć rezultat 3-0.
Po przerwie na placu gry zameldował się Henrikh Mkhitaryan, który wrócił do gry po kontuzji. W 51. minucie Nerazzurri zdobyli kolejnego gola, ponownie autorstwa Thurama, który strzałem głową po dośrodkowaniu Frattesiego nie dał szans golkiperowi Lagunarich. Z biegiem kolejnych minut na boisku mogliśmy oglądać tercet młodych zawodników Interu w postaci Cocchiego, Spinace i Bove. Goście przebudzili się na chwilę w 66. minucie, a gola po pechowej interwencji Carlosa Augusto zdobył Sagrado. Ostatnie słowo w środowy wieczór należało jednak do gospodarzy, a wynik w 75. minucie ustalił pięknym strzałem z powietrza Bonny.
Poniżej przedstawiamy wyjściowe jedenastki obu zespołów:
INTER (3-5-2): 13 Martinez; 31 Bisseck, 6 De Vrij, 30 Carlos Augusto; 17 Diouf, 16 Frattesi, 7 Zieliński, 8 Sucic, 11 Luis Henrique; 9 Thuram, 94 Esposito.
Rezerwowi: 1 Sommer, 60 Taho, 10 Lautaro, 14 Bonny, 15 Acerbi, 20 Calhanoglu, 22 Mkhitaryan, 23 Barella, 25 Akanji, 32 Dimarco, 43 Cocchi, 45 Bovo, 47 Spinaccé, 49 Maye, 95 Bastoni.
Trener: Chivu.
VENEZIA (3-5-2): 23 Grandi; 2 Korac, 16 Venturi, 48 Sidibé; 20 Sagrado, 32 Duncan, 37 Bohinen, 24 Lella, 5 Haps; 21 Compagnon, 80 Casas.
Rezerwowi: 1 Stankovic, 14 Minelli, 3 Schingtienne, 6 Busio, 7 Fila, 8 Doumbia, 9 Adorante, 18 Hainaut, 19 Bjarkason, 27 El Haddad, 30 Svoboda, 71 Perez Munoz.
Trener: Stroppa.
ąc od tego jak grał
Komentarze (58)
- To spotkanie dało pograć tym co zazwyczaj nie grają + kilku młodych mogło polizać murawę San Siro.
- To spotkanie zweryfikowało dwie osoby szczególnie: Henrique się tu kompletenie nie nadaje, totalny flop transferowy - natomiast Diouf wręcz odwrotnie, tylko niech dadzą mu więcej grać i z tego będzie sporo na plus dla nas.
Como to będzie sprawdzian z ekipą która gra piłka na dużej intensywności i bardzo się obawiam tego meczu
Pozdr.
Ciekawe rezultaty.
- Pio ma kopyto
- Thuram wraca do formy
- Bonny ma kopyto
- Diouf ma jakieś niepodważalne atuty, nawet spore: szybkość, zwinność, gra z pierwszej piłki, a nawet da się u niego dostrzec zręby boiskowej inteligencji; zobaczymy czy będzie to umiał wykorzystać z rywalami na poziomie, ale w sumie robi się obiecujący
Pio - Fajny grajek. Silny jak kon, opanowany, czesto podaje i nie podpala sie. Moglby czasem pograc samolubnie, bo jednak jest napastnikiem. Padolinop straszne odwalil i to w sytuacji w ktorej wygral juz pozycje i mogl grac to dalej sam na sam,
Sucic- bardzo dobre mecze przeplata ze srednimi (jak dzisiaj). Chyba jakis psycholog by sie przydal. Bramka na jego konto.
Diouf - nie wiem dlaczego Chivu go chowal. Bardzo dobry wystep.
LH - z niego to juz chyba nic nie bedzie, ale dzisiaj zagral najlepiej do tej pory. Szkada,ze nie strzelil 1na1, bo pokazal niezla szybkosc w tej akcji.
Bonny - gosciu wyglada niezgrabnie, ale tylko wyglada. Technike ma, podejmuje prawie wylacznie dobre decyzje. Nie traci pilki, podaje dobrze, a jak trzeba to strzela. Jestem pod wrazeniem.
Frattesi - na tle slabej Venezi wygladal bardzo dobrze. Kolejny grajek do kosultacji z psychologiem. Widac bylo w jego grze sporo luzu, a zwykle gra jakby na spietych miesniach, co widac nawet w sposobie poruszania sie.Z niego raczej juz nic dla Ineru nie bedzie, ale wystep na plus.
Miki- jak dla mnie to tragedia, choz zwykle go bronie. Ale wiadomka-pierwszy mecz po kontuzji. Nastepny mecz lawa, bo imo stracil pierwszy sklad kosztem Ziela.
Zielu- rozegral sie. Tak grajacego Piotrka nie widzialem w reprze ani do tej pory w Interze (Napoli nie ogladam). Chivu to widzi, dlatego oszczedza chlopaka.
Martinez - rozegranie od bramki, kluczowe w dzisiejszym futbolu u niego kuleje. Generalnie jako bramkarz do bronienia to moim zdaniem jest git,ale przez to jego elektryczne wyprowadzanie pilki, w Interze raczej miejsca nie zagrzeje.
Obrona - nie ma co gadac, byli dzisiaj bezrobotni,
Miki dobry mecz, żeby nie było że tylko go cisnę
Szkoda gola, dużo przypadku
Zaczęło się od błędu Mikiego bo podał do środka a cała lewa była wolna, później Bisseck zamiast pilnować obrony to plącze się w ataku i to moim zdaniem głównie jego bramka, Sucic dał się objechać i rykoszet po nodze Carlosa
Fajny mecz, dobry wynik
Pio to mnie trochę irytuje wielki koń a ciągle sie przewraca zamiast walczyć do końca
(ja nie z tych, co mają do Henia pretensje, ale ojezujakietozabawne)
Przyjemnie się to ogląda, widać radość z gry, nie ma klepania po obwodzie, setek wrzutek, są strzały z daleka ( żeby nie głową obrońcy bramkarz bomby Sucica by nie wyjął), fajnie gra Diuf z Fratta aż szkoda, że nie trafił po tym przyjęciu z obrotem.
Są dryblingi, Diouf już w 2 min ładnie typa objechał, nawet LH fajnie dwóch nawinął
Thuram za dużo piętek
Szczerze czegoś takiego oczekiwałem od Chivu, może Josip podaje słabo, może Bisseckowi przy przyjęciu piłka odskakuje, Diouf obrony nie ogarnia...ale oni mają czas na rozwój, a co może taki Miki poprawić...chyba fryzurę jak poleci do Turcji...
Mam po prostu dość oglądania Acerbiego, Mikiego itd
Było zbliżenie na Barelle i Mikiego, aż się prosi dodać wstawkę z goli Pio i Thurama i podpis ,, to tak się da,,
Teraz druga połowa, pewnie zwolnią i już za dużo się nie będzie działo
Teraz