Lautaro Martinez ciągle pnie się w rankingu najlepszych strzelców w historii Interu. Argentyńczyk niedawno wyprzedził Benito Lorenziego i Luigi Ceveniniego, a wczorajszą bramką strzeloną z Lazio zrównał się z 4. w rankingu Sandro Mazzolą.
Toro potrzebował do tego zdecydowanie mniejszej ilości występów (565 Mazzola, 349 Lautaro) i do zajmującego 3. miejsce Roberto Boninsegny brakuje mu już tylko 10 trafień, co jak najbardziej jest w zasięgu jeszcze w tym sezonie. Jest również najskuteczniejszym zagranicznym zawodnikiem w dziejach Interu, a także najlepszym strzelcem Nerazzurrich w historii Ligi Mistrzów.
4️⃣ marcatore interista di sempre 👏
— Inter ⭐⭐ (@Inter) November 9, 2025
Semplicemente Lautaro Martinez 🖤💙😤 pic.twitter.com/1QZUEnmIA9
Komentarze (22)
Gdyby Lautaro taki był już dawno byłby wspomnieniem w tym klubie. Mierzmy siły na zamiary. Jesteśmy ubogim krewnym najlepszych ekip w w europie i kleimy skład w sporej części na trytytkach i z pośredniaka. Lautaro ,,mimo że najlepiej opłacany ,nie jest z pewnością ścisłym topem najlepszych na świecie napastników , ale daje tą cholerną średnią +- 20 goli na sezon od początku jego pobytu tutaj , co w tej lidze jest wynikiem nie do pogardzenia. Jasne można go zamienić na innego, ale mając obecnie Ausilio z tyłu głowy ,nie ruszałbym tematu w ogóle , dopóki klient chce tu grać. Zobacz tę ligę i pokaż obecnie lepszego. Icardi - jasne też miał fajne liczby ale zdyskwalifikował się sam posiadanym mentalem podobnie jak Lukaku .Lautaro nie ma tej wady fabrycznej. Nie można tego pomijać przy podsumowaniu.
Może zakończyć karierę w Monachium. Zaraz będzie miał 33 lata, chyba chcą z nim przedłużyć kontrakt.