Lautaro Martinez nie pojawił się na boisku w przegranym przez Argentynę finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią. Selekcjoner Lionel Scaloni, zmuszony do reagowania na problemy zdrowotne innych zawodników, ostatecznie nie zdecydował się na wprowadzenie kapitana Interu.
Po zakończeniu turnieju Argentyńczyk opublikował emocjonalny wpis w mediach społecznościowych.
– Daliśmy z siebie wszystko. Po raz drugi z rzędu dotarliśmy do finału, ale tym razem nie było nam to pisane. Jestem dumny, że jestem Argentyńczykiem. Chciałem pomóc drużynie na boisku, ale tak się nie stało. Taki jest futbol. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali nas podczas tego mundialu, przemierzając setki kilometrów, aby być blisko nas, oraz wszystkim, którzy kibicowali nam z każdego zakątka kraju – napisał Lautaro na Instagramie.
Czas na odpoczynek i powrót do Interu
Po zakończeniu Mistrzostw Świata kapitan Nerazzurrich rozpocznie zasłużony urlop. Za nim bardzo intensywny sezon, w którym rozegrał 41 spotkań w barwach Interu oraz 14 meczów dla reprezentacji Argentyny, zdobywając łącznie 30 bramek. Powrót Lautaro do Mediolanu planowany jest między 10 a 15 sierpnia, co oznacza, że będzie miał około dziesięciu dni na przygotowanie się do startu nowego sezonu Serie A.
Komentarze (5)
I trochę jednak siara bo wszędzie były grafiki podkreślające to że mamy kolejnego piłkarza w finale a tu zonk xd trochę beka
Brawo Lautaro za ten turniej, bardzo dobre występy.