- To zwycięstwo to fajny prezent świąteczny dla wszystkich fanów Interu. Jesteśmy drużyną, która wciąż chce wysyłać ważne sygnały, przede wszystkim do samych siebie. To było bezpośrednie starcie: Atalanta to mocna drużyna, która w ostatnich latach świetnie sobie radziła w lidze i w Europie. To twarda i agresywna drużyna, która próbuje sprawić, żebyś grał źle. Dobrze przygotowaliśmy się do meczu i świetnie go rozegraliśmy. Zawsze są rzeczy do poprawy, ale to są trzy bardzo ważne punkty. Radzimy sobie dobrze, jestem zadowolony i szczęśliwy z naszej pracy. Te trzy punkty są prezentem dla wszystkich kibiców, ale także dla naszych rodzin, które zawsze są po naszej stronie. Pio i jego asysta? Dużo pracuje, zawsze z nim rozmawiam, chce się uczyć. Jest na drodze rozwoju, musi być spokojny, bo jest młody i uczy się również na błędach. Pozwólmy mu spokojnie dorastać: przyniesie nam i reprezentacji Włoch wiele satysfakcji. Kończy się rok 2025: pod koniec poprzedniego sezonu miałem problem z mięśniem zginacza i grało mi się ciężko, ale mimo to rozegrałem ważne mecze. Po lecie odpoczywałem i ciężko pracowałem, aby jak najlepiej przygotować się do tego sezonu. Personel jest bardzo ważny, pomaga nam podnosić poziom. Zawsze staram się rozwijać i doskonalić. Ponadto obecność młodych i głodnych sukcesu zawodników motywuje do podnoszenia poziomu: trzeba być zawsze gotowym i chcieć się rozwijać. Ja mam tę chęć każdego dnia.
Komentarze (7)