Felietony

Luci a San Siro (41)

Autor:
około 15 lat temu
2067
41

Hanno ragione, hanno ragione

mi han detto:"E' vecchio tutto quello che lei fa,

 

Nieczęsto zdarza mi się pisać na tej stronie. Bo też nieczęsto czuję się kompetentny na tyle, by wypowiadać się na poważne tematy związane z moją drużyną. Dzisiaj jednak nie aspiruję do roli eksperta. Dzisiaj przemawia przeze mnie myślenie kibica, który poczuł się zwyczajnie zawiedziony. Wychodząc wtorkowej nocy zapłakany z San Siro, patrząc na gasnące światła, stanęło mi przed oczami ostatnie 11 miesięcy czarno-niebieskiej historii.

Ostatni raz na tej stronie pisałem właśnie 11 miesięcy temu – w trakcie wspaniałego majowego karnawału zwycięstw, w przededniu madryckiej koronacji Interu na władców Europy. Nie minę się chyba z prawdą mówiąc, że każdy z nas doskonale pamięta te dni godzina po godzinie, gol po golu. Pisałem wtedy o fenomenie ówczesnego Interu, swoistej grupy 'chłopaków po przejściach'. Chłopaków zebranych z najróżniejszych części świata, wielokrotnie już skreślanych, niedocenianych wyszydzanych – tak samo jak wielokrotnie wyszydzany był sam Inter. Pisałem też, że w Madrycie wybiegną na boisko ze świadomością 'now or never'. Ta grupa, której niejeden raz odmawiano talentu i fantazji, szła po triumf w rytm słów jednego z legendarnych hymnów nerazzurrich, w którym Luciano Ligabue śpiewa że

 

non si puo sempre perdere![hide]

 

Dzisiaj jednak nie ten utwór towarzyszył wszystkim wychodzącym ze stadionu i wracającym do domów w stylu Julio Cesara – na piechotę, w milczeniu, ze spuszczoną głową. Tym razem bezwiednie, niczym niechciany bumerang wróciła druga piosenka przytoczona przeze mnie w maju – 'Luci a San Siro' Roberto Vecchioniego. Smutna ballada o Mediolanie, o quartiere San Siro, o tym czego już nie ma.

 

Luci a San Siro di quella sera

che c'è di strano siamo stati tutti là,

 

Wszyscy byliśmy we wtorek na San Siro. Wszyscy widzieliśmy klęskę z Schalke, mając świeżo w pamięci białe flagi wywieszone w sobotę w starciu z Milanem. I nic dziwnego, że nie mamy dziś uśmiechów na twarzy. W ciągu 4 dni przegraliśmy właściwie wszystko, co miało jakiekolwiek znaczenie w perspektywie całego sezonu. Nie winię Leonardo za to, że wymyślił swoją ofensywną fantazję. Nie winię go za to, że wiecznym uśmiechem i bombardowaniem szatni pozytywną energią chciał wygrać mistrzostwo, bo przecież niejednokrotnie w futbolu siłą woli i chartem ducha wchodziło się na szczyt. Nie winię Leonardo za to, że jest Paolo Coelho futbolu – że w intelektualnym wizerunku, emocjonalnych wypowiedziach i przepisach na harmonię i radość gry widział panaceum na uleczenie Interu, zakwaszonego nieadekwatnym podejściem Rafy Beniteza. Winię go jednak za to, że dopuścił się zbrodni dużo poważniejszej – że odważył się żyć snem wielkości w realnym życiu. Niemniej jednak, o to samo oskarżam i obwiniam wszystkich – od Massimo Morattiego i Marco Branci po piłkarzy, którzy biegają w czarno-niebieskich koszulkach.

 

Fa la mia vita, fa la tua vita

tanto doveva prima o poi finire lì

 

Jasne, nie można wiecznie wygrywać. W końcu nieumiarkowanie jest jednym z grzechów głównych. Niemniej jednak nikt też nie kazał nam podcinać sobie samym skrzydeł, co Massimo Moratti zrobił w lecie, nie wpuszczając niemal kropli świeżej krwi do szatni zespołu. Problemem obecnego Interu nie jest zmęczenie, brak talentu czy umiejętności. Problemem Interu jest sam Inter, i to bynajmniej nie Inter dzisiejszy, ale ten z wczoraj. Bo kryzys nie zaczął się z Benitezem czy kontuzją Waltera Samuela. Kryzys Interu zaczął się 22 maja 2010, a jego źródła leżą prawdopodobnie wciąż na murawie Santiago Bernabeu. Kryzys Interu to jego zwycięstwa. Zwycięstwa, na które nikt nie był najwyraźniej przygotowany i z którymi nikt nie umiał sobie poradzić.

Bo sukces trzeba umieć zagospodarować. I ta zasada nie ma wyjątku dla zeszłorocznego festiwalu Interowych triumfów. Nie chcę w tym miejscu przytaczać frazesów i bon-motów o tym że 'trudniej jest utrzymać się na szczycie niż na niego wejść' itp., aczkolwiek w wielu dziedzinach życia, a futbol jest z pewnością jedną z nich, pozostanie w miejscu to krok w tył. Inter swojego sukcesu nie zagospodarował. Piłkarze nie wyzwolili w sobie nowych pokładów ambicji i sportowej złości, spoczęli na laurach. Moim skromnym zdanie nie bez racji są też ci, którzy wspominają w tym przypadku bezwarunkowe oddanie się José Mourinho, który być może jako jedyny potrafił w tych ludziach wyzwolić maksimum koncentracji i ukryte pokłady wiary w siebie. Jeśli to prawda, to zrobił to na tyle skutecznie, że albo wyssał je w całości, albo metody odkrywkowe zabrał ze sobą do Madrytu. Obecnym piłkarzom Interu zwyczajnie nie chce się poświęcać do końca, nie chce się umierać za każdą bramkę, każdy mecz. Może nie widzą już celu, może nie wierzą we własne zmartwychwstanie następnego dnia. Fakt faktem, nie ma już drużyny.

Julio Cesar raz ratuje nas od blamażu, raz sam nas nad granicę tego blamażu prowadzi. Lucio obudził w sobie demony przekraczania środkowej linii, Ranocchia sam do końca nie wie chyba, czego od niego oczekują. Chivu najpierw strzela we własnych kolegów i trenera oskarżeniami o brak zaangażowania, potem daje wyraz swojemu uwielbieniu do czerwieni. Sneijder zieje frustracją i strzela po trybunach, Stanković nie umie już nadążyć za tempem młodych wilków. Eto'o (przy całym szacunku dla jego tegorocznego dorobku) widzi w sobie zbawcę jedynego i najbardziej uprawnionego, zwłaszcza że inni zbawcy etatowi – Milito i Pandev – bynajmniej nie palą się do otwarcia ognia i ostrzelania rywala. Cambiasso i Maicon są cieniami samych siebie. Najbardziej w tym wszystkim żal mi jednak graczy pokroju Thiago Motty i Houssaine Kharji – im akurat zaangażowania odmówić w większości nie można. Grają na nieswoich pozycjach lub najzwyczajniej wymaga się od nich zbyt wiele. My, kibice, też popadliśmy w swego rodzaju paranoję – czekamy na szczelną defensywę i festiwal bramek, w desperacji posuwając się nawet do oczekiwania goleady także od tych wymienionych wyżej rzemieślników. Jestem niemal pewien, że gdyby mogli, oni akurat – ramię w ramię z próbującymi to poskładać do kupy Zanettin i Materazzim – nie zastanawialiby się ani chwili, oddając życie na boisku. Nie ich wina, że czasem nawet to nie wystarcza.

 

Milano mia portami via, fa tanto freddo,

ho schifo e non ne posso più,

 

Mam już dość tego sezonu. Kontuzji i upokorzeń, konfliktów wewnątrz załatwionych za pomocą prasy. Ślepoty i ignorowania problemów, dobrej miny do złej gry. Może to już stare, może to staromodne, ale chcę z powrotem swoją drużynę.

 

facciamo un cambio prenditi pure

quel po' di soldi quel po' di celebrità

ma dammi indietro la mia seicento,

i miei vent'anni e una ragazza che tu sai

 

Chcę z powrotem Inter Mediolan. Niekoniecznie coraz bardziej włoski, niekoniecznie coraz bardziej brazylijski. Chcę Inter z charakterem, Inter walczący, Inter mający swój styl i swoje cechy charakterystyczne. Nie chcę wielkich pieniędzy, gwiazdorstwa, celebrytów na meczach. Chcę chłopaków wychowanych na marzeniach, chłopaków stworzonych do biegania za piłką w każdej sekundzie życia.

Jedyne czego nie chcę, to powrotu do mentalności przegrywania. Nie chcę znowu spuszczonych głów, 2. czy 3. miejsc. Oczywiście, jako kibic wierzę, że możemy jeszcze wiele wygrać w tym sezonie, nawet te nieszczęsne 4 bramki w Gelsenkirchen. Nie jestem tylko pewien, czy w ogóle tego chcę. Po części dlatego, że nie zasługujemy na półfinał LM czy Scudetto, przegrywając najważniejsze mecze sezonu. Ale nie chcę też dawać piłkarzom i Morattiemu kolejnej wymówki do petryfikacji Interu, zachowywania statusu quo i co za tym idzie, zaprzestania zmian w drużynie. Nie chcę kolejnej Benitez-gate, kiedy kontuzje i zmęczenie siłownią było dla wszystkich piłkarzy uniwersalnym wytłumaczeniem.

Bo nie chcę już przeżyć takiego wieczoru, kiedy wychodzę z Meazza i mam wrażenie, że Vecchioni ma rację, mówiąc że

 

Luci a San Siro non ne accenderanno più

 

 

Tagi:
udostępnij

Zobacz też

Luis Enrique - Od boiska po ławkę trenerską (3)

28.05
17:00

Finał w Monachium. Poradnik dla podróżujących (0)

26.05
18:51

Komentarze (41)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
07.04.2011 o 23:29 przez KochamInter
KochamInter
Ale gdy przegrywamy zdaje sobie sprawę jak bardzo ten klub kocham
07.04.2011 o 23:27 przez Fqrve
Fqrve
<img src="/files/emoticons/9" alt="&lt;brawo&gt;" /> <img src="/files/emoticons/9" alt="&lt;brawo&gt;" />
07.04.2011 o 23:11 przez Francisco
Francisco
Świetnie ujęte. Sam ostatnio nie miałem nawet słów by opisać to co dzieje się z Interem w ostatnim czasie. <br />
<br />
Pokazałeś te wszystkie stłumione emocje które we mnie siedziały, a których nie potrafiłem opisać. Dziękuję Ci.
07.04.2011 o 23:02 przez Odin91
Odin91
Smutne podsumowanie, ale właściwie ze wszystkim się zgadzam. Trochę tylko szkoda, że tak odstawiłeś Milito, mimo wszystko, on by bardzo chciał grać na swoim poziomie. Mam wciąż nadzieję, że te Schalke go obudziło. Zobaczymy.
07.04.2011 o 23:00 przez Helton
Helton
czytac mi sie nie chce <img src="/files/emoticons/13" alt=" :P " /> Popraw czcionke
07.04.2011 o 22:47 przez whein
whein
jak dla genialny wpis<img src="/files/emoticons/10" alt=" :) " /> ze wszystkim zgadzam sie w 100% !
07.04.2011 o 22:45 przez Zzzz
Zzzz
&quot;Nieczęsto zdarza mi się pisać na tej stronie. Bo też nieczęsto czuję się kompetentny na tyle, by wypowiadać się na poważne tematy związane z moją drużyną.&quot;<br />
<br />
oj za skromny jesteś ;) <br />
pisz częściej<br />
świetny felieton, brawo!
07.04.2011 o 22:41 przez Bartekwawa
Bartekwawa
Zgadzam sie z Tobą w 100%. a tak wogóle super piszesz. masz talent<img src="/files/emoticons/15" alt="&lt;forza&gt;" />
07.04.2011 o 22:41 przez Imrahil
Imrahil
i bardzo dobry news
07.04.2011 o 22:40 przez matim23
matim23
z góry przepraszam chłopaki, ale pierwszy news to spore problemy <img src="/files/emoticons/12" alt=" :D " />
07.04.2011 o 22:37 przez Vancore
Vancore
Hmm czcionka do poprawy to po pierwsze... reszta jak przeczytam <img src="/files/emoticons/13" alt=" :P " />

Shoutbox

Claudio 27.06.2026 10:30

Ramos to nie jest zly napastnik, ale bardzo średni i coś tam strzeli moze kilkanascie goli jak bedzie jeszcze karne strzelal. Ale 80mln i 7mln NETTO?! On nigdy nie dobił do 20 goli w lidze. Może teraz mu się to uda? Jakby w Milanie nie wierzyli to nie zrobiliby tak ogromnej inwestycji. Ale przy takich brakach w zespole przepalac wiekszosc budzetu transferowego na jednego zawodnika ktory wybitny nie jest to naprawdę ogromnie zaskakujące.

Cny 27.06.2026 10:30

typ to wart może 40M sprowadzany pod widzimisię trenera. z dużym prawdopodobieństwem niewypału bo w tym... on jest wyceniany na 30M. wiadomo PSG nie musi sprzedawać ale bez przesady

Cny 27.06.2026 10:27

jakby Ałzyljo zrobił coś takiego, to sam bym pojechał do Mediolanu wieszać prześcieradła :D

Cny 27.06.2026 10:27

wypada się tylko cieszyć xd

Jacenty 27.06.2026 10:23

czyli kwota tansferowa i pensja jak w klubie z TOPu. A ten Ramos to chyba raz w karierze 11 bramek przekroczył w sezonie

Claudio 27.06.2026 10:20

kogoś w Milanie naprawdę poyebało?

Claudio 27.06.2026 10:20

Według najnowszych ustaleń stawka jest znacznie wyższa: mówi się o 74 milionach euro kwoty stałej plus bonusy. Koszt sprowadzenia zawodnika drastycznie wzrósł, a co za tym idzie – ostateczna suma, jaką Gerry Cardinale przeleje na konto paryskiego klubu, zamknie się w okolicach aż 80 milionów euro. Portugalczyk przeszedł już testy medyczne w USA, gdzie przebywa obecnie ze swoją reprezentacją na Mistrzostwach Świata, i podpisał z klubem z Mediolanu 5-letni kontrakt. Jego zarobki będą wynosić aż 7 milionów euro netto za sezon

martins2000 27.06.2026 10:12

Limity nałożone przez właścicieli przerywają wszystkie negocjacje,Marotta z Ausilio mają związane ręce i nogi

Claudio 27.06.2026 09:58

Condo (CorSera) – Marotta wkracza na scenę, ale Oaktree działa zbyt powoli. Negocjacje zostają zerwane. Harmonogram funduszu Oaktree nie odpowiada tempu niezbędnemu w negocjacjach piłkarskich na najwyższym szczeblu. Jest to rozbieżność, którą Inter powinien naprawić

El_Imprezatore 27.06.2026 08:09

No to wiadomo, że tu nie przyjdzie jak ma dobre opinie

timon 27.06.2026 08:06

Ale kompletnie nie znam typa

timon 27.06.2026 08:06

Niby fajnie się w lm pokazał

timon 27.06.2026 08:06

Ten Khalailim ma bardzo dobre opinie w necie

Piotrek85 27.06.2026 07:33

Anan iGuga

Piotrek85 27.06.2026 07:32

Ali i Guga ,ale to będzie śmigać 😀

AveCaesar 27.06.2026 06:42

To Gugu pewnie będzie zmiennikiem Dimy.

AveCaesar 27.06.2026 06:42

Sky Sport – Inter interesuje się Ananem Khalailim (rocznik 2004) z Union Saint-Gilloise. Zawodnik ten cieszy się uznaniem zarówno Chivu, jak i władz klubu, a także Napoli – które pracuje nad tym transferem od około miesiąca, lecz nie osiągnęło jeszcze porozumienia z belgijskim klubem, oczekującym kwoty 25 milionów euro. Jest on jednym z głównych celów transferowych Interu na prawą flankę.

Cyrax 27.06.2026 06:33

łooo matko co tam się odwaliło w milanówku? Ramos za 74 mln + bonusy i zarobki 7 mln rocznie? Ale tam ktoś odleciał :lol:

Borgen 27.06.2026 06:01

Ale ogólnie jakby tyle kosztował to ryzyko finansowe bardzo małe, nawet jakby się super nie sprawdził to kasa raczej do odzyskania. Ciekawy profil za ciekawe pieniądze.

Borgen 27.06.2026 06:00

Ma potencjał ofensywny, a i w obronie zacnie sobie radzi. Niejeden Acerbi by mógł się uczyć, chociaż to raczej głównie wiek i refleks. Z kompilacji to taki lepszy Palestra za pół ceny :P

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    38

    87

  • 2

    Napoli

    38

    76

  • 3

    Roma

    38

    73

  • 4

    Como 1907

    38

    71

  • 5

    Milan

    38

    70

  • 6

    Juventus

    38

    69

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29500

Liczba newsów: 53366

Liczba komentarzy: 625642

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się