Pasquale Mazzocchi świetnie rozpoczął ten sezon w barwach Salernitany, a jego dobre występy sprawiły, że wahadłowy był swego czasu łączony z przenosinami do Interu. Włoch był bohaterem wywiadu dla StarCasinò, w którym powiedział, kto jest jego piłkarskim idolem. Oto jego słowa:
- W dzieciństwie, kiedy grałem na pozycji napastnika, często obserwowałem Cristiano Ronaldo, podziwiałem zwłaszcza jego mentalność. Ale moim idolem zawsze był Javier Zanetti. Teraz inspiruje mnie João Cancelo.
- Najtrudniejszy przeciwnik? Rafael Leão, to typ zawodnika, który zmusza cię do bycia uważnym przez 90 minut, ponieważ może stworzyć coś w każdym momencie meczu. Następnie jest Kvicha Kvaratskhelia, wciąż muszę się z nim zmierzyć, ale już od samego oglądania go w telewizji uważam, że jest naprawdę przerażający.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (4)