Mecz Fiorentina - Inter ma szczególne znaczenie dla Adriana Mutu, byłego zawodnika obu klubów, który w rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” podzielił się swoimi opiniami przed spotkaniem na stadionie Franchi.
- To bardzo trudny mecz dla Violi, która musi podtrzymać dobrą serię po bardzo ważnym zwycięstwie w Cremonie. Naprzeciwko stanie jednak Inter, czyli prawdziwa potęga. Nie będzie łatwo sprawić mu problemy - ocenił Rumun.
Zapytany o walkę o mistrzostwo, Mutu stwierdził:
- Inter nie ma jeszcze tytułu w kieszeni, ale jest bardzo blisko, biorąc pod uwagę przewagę punktową. Ma świetny skład, najmocniejszy w Serie A.
Nie zabrakło również pytania o brak Lautaro Martineza:
- Bez niego atak jest mniej groźny, bo to wielki piłkarz i jeden z najlepszych zawodników całej ligi.
Mutu wrócił także do własnych wspomnień związanych z Mediolanem:
- Zawsze będę wdzięczny Interowi. To klub, który sprowadził mnie do Włoch i dał możliwość grania z zawodnikami najwyższej klasy.
Sporo miejsca poświęcił również Cristianowi Chivu:
- Jest bardzo dobry i widać, że świetnie zna środowisko Interu, w którym pracuje. Ma wszystkie warunki, by osiągać dobre wyniki - i już to pokazuje, prowadząc drużynę na pierwszym miejscu w Serie A.
Na uwagę o odpadnięciu z Ligi Mistrzów odpowiedział z uśmiechem:
- Nie można przecież wygrać wszystkiego w jednym sezonie.
Komentarze (0)