Felietony

Od niedoszłego policjanta z "kartoflisk" do spadkobiercy Brehme (6)

Źródło: różne
prawie 4 lata temu
3681
6

Inter w zimowym okienku transferowym zasilił swoje szeregi osobą Robina Gosensa, 27-letniego niemieckiego pomocnika. Transfer ten spotkał się z pozytywnym odzewem środowiska fanów Nerazzurrich, ponieważ zawodnik pokazał się z fenomenalnej strony w barwach Atalanty. Czy zawodnik podąży w ślady legendarnych Niemców w drużynie Interu?

 

"Profesjonalna" historia Robina Gosensa z futbolem zaczęła się w takich zespołach jak Fortuna Elten, FC Bocholt oraz VfL Rhende. To właśnie w ostatnim z tych klubów występował w wieku 18. lat i grywał wtedy na szóstym poziomie rozgrywkowym. Robin chciał zdać maturę i starać się o dostanie do szkoły policyjnej. Piłkarz pracował wtedy jako sprzedawca na stacji benzynowej, a w wolnym czasie nie szczędził sił na całonocnych imprezach. Jak z szóstoligowego VfL Rhende trafił do holenderskiego Vitesse i rozpoczął swoją profesjonalną karierę jednocześnie spełniając swoje marzenie?

 

Czas wytrzeźwieć i wykorzystać swoją szansę

Jak sam opowiada na mecz rozgrywany o 11:00 przyszedł mocno "zmęczony" po imprezie, jaka odbyła się minionej nocy. Mimo wszystko zagrał dobry mecz, strzelił bramkę oraz zaliczył asystę. Nie miał wtedy jednak świadomości, że z wysokości trybun obserwuje go scout Vitesse. Po spotkaniu został zapytany, czy chciałby przyjść do klubu na testy. Wtedy zmieniło się wszystko w życiu 18-letniego Robina. Marzący o karierze zawodowego piłkarza sprawdził się podczas pierwszych treningów i zaoferowano mu kontrakt. Gosens był mocno zdeterminowany, aby wykorzystać nadarzającą się sytuację do maksimum. Oprócz warunków kontraktu z Vitesse Robin musiał także przestrzegać umowy, jaką zawarł... ze swoją matką.

18-letni skrzydłowy był w ostatniej klasie liceum, a połączenie nauki z treningami oznaczało, że musiał pomijać niektóre zajęcia. Umowa z rodzicielką była prosta - jeśli poziom ocen się obniży to zawodnik będzie musiał zrezygnować z treningów na rzecz szkoły. Ten rok naprawdę dał mu w kość, a sam Robin na naukę wykorzystywał każdy moment, nawet stojąc w korkach. Robin jest typem człowieka, który zawsze przekracza granice w drodze po swój cel. Celem na 2014 rok było dostanie się do Vitesse U23 oraz zdanie egzaminów - oba zadania Robin Gosens wypełnił wzorowo.

 

"Nie ma w życiu nic za darmo, a sukces zawsze jest owocem ciężkiej pracy"

Robin zawsze szedł przez życie zgodnie z powyższym mottem, co finalnie doprowadziło do jego gry w Interze Mediolan oraz Reprezentacji Niemiec. Niemniej jednak Robin miał początkowo problem z odnalezieniem się w roli zawodowego piłkarza. Jak sam wspomina nigdy nie miał łatwo na treningach.

- Na treningach moi koledzy z drużyny śmiali się z mojej kiepskiej techniki i braku koordynacji. Jasne, poza boiskiem dobrze się zintegrowałem, ale na boisku zawsze czułem, że inny myślą, że jestem od nich gorszy, ponieważ nigdy nie byłem w żadnej akademii piłkarskiej i brakuje mi podstaw.

 

Często na treningach piłka nie słuchała się Robina, miał problemy z jej opanowaniem. Najczęściej chwalony był za... bieganie i uzupełnianie luk po błędach, które tworzyli koledzy z drużyny. Negatywne myśli nie zniechęcały młodego Niemca, a wręcz przeciwnie - motywowały do jeszcze większej pracy. Zawsze na treningach Robin pojawia się pierwszy i opuszcza je jako ostatni. Jak poprawić braki w swojej technice? Ciężką pracą. Gosens ciągle był w kontakcie ze swoimi szkoleniowcami i nieustannie zwiększał ilość ćwiczeń w swoich treningach.

- Wszyscy znamy uczucie, kiedy ktoś nie traktuje nas poważnie. Nic nie sprawia, że czuję się gorzej. To mnie pożerało, ale dawało także motywację, kiedy efekty mojej pracy zaczęły być widoczne. Poprawiałem się szybko i ciągle.

 

Z wszystkich "profesjonalistów" z drużyny U-23 trener na pierwsze zimowe zgrupowanie zdecydował się zabrać Robina Gosensa. Wieści szybko rozeszły się po szatni, a koledzy z drużyny nie kryli swojej zazdrości. Obóz treningowy, na który trafił Robin otworzył mu drzwi do gry w FC Dordrecht, skąd na dwa lata trafił do Almelo. To właśnie tam podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt w Eredivisie, najwyższej klasie rozgrywkowej w Holandii. Przygoda w Almelo zaowocowała transferem do Atalanty.

"Zawsze rób więcej niż inni, to jedyny sposób na poprawę"

Robin Gosens zawsze wyróżniał się takimi cechami jak mentalność i dyscyplina. To dzięki nim zaszedł tu, gdzie jest. W futbolu od zawsze istnieje dyskusja, co jest ważniejsze - talent czy sposób myślenia. Robin jest najlepszym dowodem na to, że potrzebujesz obu, aby przebić się do wielkiego futbolu. Sam Niemiec wybiera jednak sposób myślenia ponad talent. Niemiec nigdy nie spoczął na laurach, gdyż wiedział, że na jego miejsce jest wielu chętnych. Pierwszy rok w Bergamo był pasmem rozczarowań i wątpliwości.

Robin znalazł się w nowym kraju, nie znał języka oraz nie miał nikogo, kto mógłby mu pomóc. Nie pełnił ważnej roli w drużynie, a trener mu nie ufał i czasami sugerował, że nie jest godny gry w Atalancie. Często w pokojach hotelowych Gosens zadawał sobie pytanie, czy aby tym transferem nie przekreślił całej swojej kariery. 

- Słowa trenera mnie bolały, ale wiedziałem, że jestem wystarczająco dobry na grę w Serie A.

 

Bez fochów Robin Gosens zawsze realizował zadania taktyczne trenera, nadal uczęszczał na dodatkowe treningi, uczył się od kolegów z drużyny i powoli dostosowywał się do wymaganego poziomu. Robin nadal kierował się swoim mottem, że ciężka praca zawsze owocuje. W końcu zaczął dostawać więcej szans, lepiej dogadywał się z kolegami z drużyny, a jego rola w zespole była coraz większa. Po pięciu sezonach w Atalancie miał za sobą już grę w Lidze Mistrzów, a także w reprezentacji Niemiec. Stał się kluczowym elementem zespołu z Bergamo.

 

Warto marzyć

27. stycznia 2022 roku Robin Gosens został ogłoszony zawodnikiem Interu Mediolan. Niemiec trafił do legendarnego klubu, jednego z najbardziej znanych na całym świecie. Jak sam podkreśla nikt nigdy nie wierzył w to, że odniesie taką karierę w piłce nożnej. Nie był nigdy "wonderkidem", nigdy nie był podziwiany. Sukces swojej kariery zawdzięcza ciężkiej pracy, którą wykonywał, aby spełnić swoje marzenie.

W Interze Mediolan Robin zostaje spadkobiercą takich legendarnych Niemców jak Lothar Matthäus, Karl-Heinz Rummenigge czy też Andreas Brehme. Ten ostatni na swoim instagramowym profilu zestawił swoją sylwetkę z wizerunkiem nowego pomocnika Interu. W szeregach Nerazzurrich zapanował wielki entuzjazm, gdyż Robin Gosens udowodnił swoją wartość w Serie A. Jak sprawdzi się w barwach Interu? Liczymy na to, że będzie pewnym punktem zespołu i dołoży swoją cegiełkę do zdobycia drugiej gwiazdki nad klubowym herbem.

Robin - witamy w najlepszym klubie Serie A!

Zobacz też

Z Mediolanu przez Paryż do Turcji (25)

27.05
17:00

Czego życzyć sobie w 2025? Tego samego, co w 2024. Podsumowanie roku (9)

30.12
17:03

Komentarze (6)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
13.03.2022 o 09:06 przez Capo
Capo
"Robin - witamy w najlepszym klubie Serie A!"- Ale on przecież nie odszedł do Milanu.
30.01.2022 o 14:26 przez oster
+1
oster
Szacun Marotta za ten transfer który jeszcze latem był marzeniem, Robin wracaj do zdrowia bo pierwszy skład czeka.
30.01.2022 o 09:36 przez Pader88
+4
Pader88
Mógł zostać psem a stał się prze-kotem, niebywała historia ;) Świetny artykuł
30.01.2022 o 09:25 przez Dyl87
+2
Dyl87
Niech ciśnie tak jak w Atalancie a wszystko będzie dobrze ;-)
29.01.2022 o 21:44 przez domin98
+3
domin98
Witamy, Robin!
Teraz na spokojnie się dolecz, a od nowego sezonu pokaż swoje ogromne umiejętności!
29.01.2022 o 22:05 przez Balkanczyk
+1
Balkanczyk
Myślę, że jeszcze w tym sezonie nie raz będziemy świadkami jego kozackich umiejętności. Liczę na to, że wypchnie ze składu Ivana (z całym szacunkiem dla niego) i pokaże „to miejsce jest moje i go nie oddam”.

Shoutbox

broda4991 20.01.2026 09:52

Przeczuwam że dziś 3/4 podstawy a na ałmaty ostatni mecz pewnie sobie odpoczną i tak mają pierwsze miejsce

broda4991 20.01.2026 09:51

Ciekawe jaki skład dziś wystawi aresnenal. Jedni mówią że rezerwy jedni że full pierwszy ciekawe to będzie

Cny 19.01.2026 23:14

oddajmy barelle :D

Szczupac_FCI 19.01.2026 22:35

pomachamy mu w lato w samolocie do Madrytu...

Cny 19.01.2026 22:03

sie bawi paz

smerf1600 19.01.2026 21:29

o widzę że dziś piłeczka siedzi Como, nie mozna tak było w środę..?

maverik 19.01.2026 20:59

Jakirovic here we go tanczy

Claudio 19.01.2026 20:24

to ten co w zeszlym sezonie tak cwaniakował xD

Claudio 19.01.2026 20:24

🎙️ Conte: “Giocare 4 volte in 9 giorni è assurdo! Chi fa i calendari dovrebbe mettersi una mano sulla coscienza”.

Xucatlan 19.01.2026 19:43

Zwłaszcza z tymi kretyńskimi rzutami karnymi. Piłka idzie coraz mocniej w tę stronę, że zaraz będzie można sobie darować bieganie przez 90 minut i od robić po prostu konkursy jedenastek.

Xucatlan 19.01.2026 19:42

No, nie chodzi mi o to żeby w co drugim meczu piłkarze schodzili w trakcie spotkania, ale żeby może stało się to kilkukrotnie żeby wymóc właśnie jakieś konkretne zmiany.

Cny 19.01.2026 18:44

ego*

Cny 19.01.2026 18:44

Tutaj były neico innej okoliczności, ale takie schodzenie i przyzwolenie na to, da jeszcze więcej poczucia bezkarności piłkarzom i będzie rozdmuchiwać i tak już nadęte do granic możliwości echo

Cny 19.01.2026 18:43

Ja bym trochę uspokił to wprowadzająć challagne. Nawet jak Var nie reaguej to na prośbę trenenra można sprawdzić raz na połowę jakąś sytuację

Xucatlan 19.01.2026 18:10

Ja ma cichą nadzieję, że te zejście Senegalczyków z boiska, to precedens, który rozpocznie nową erę reakcji na absurdalne decyzje arbitrów. W ogóle, to nie rozumiem czemu zejście z boiska, kiedy 5 osób w tłumie kilkudziesięciu tysięcy widzów wyda odgłosy małpy czy coś jest OK, wręcz zbiera powszechny aplauz, a zejście z boiska, kiedy sędzia okrada cię z całego wysiłku i wypacza wynik całego turnieju, to skandal...

FReeFonix 19.01.2026 16:39

Tu ciekawy komentarz

FReeFonix 19.01.2026 16:39

Zapomniałeś dodać, że 2 minuty wcześniej sędzia anulował Senegalowi prawidłowego gola i o to głównie poszło z protestem Senegalczyków. Ogólnie znów oglądając wszystkie mecze na tym pięknym dającym wiele frajdy i dobrego śmiesznego contentu turnieju w pełni mogę powiedzieć, że dziś piłka nożna w Afryce wygrała. Maroko przy najmniejszym wysiłku było pchane przez cały turniej do finału nie mówiąc o samym finale gdzie jaja były niezłe. Na finał udostępniono kibicom Senegalu 2 tysiące miejsc+jeszcze w dodatku dali im hotele w tragicznych warunkach,niebezpiecznych dzielnicach Rabatu i bez żadnej ochrony Maroko grało cały turniej w jednym mieście i na jednym stadionie gdzie reszta drużyn musiała zapier*alać po całym kraju. Już Anglia na Euro 2020 zagrała chociaż jeden mecz w Rzymie. Na całe szczęście Senegal wygrał ciężką pracą, jakością i motywacją, które towarzyszyły im przez cały turniej.

FReeFonix 19.01.2026 16:38

Więc dobrze że się zesrali

FReeFonix 19.01.2026 16:38

Ktoś tam pisał że szkoda że Senegal wygrał po tym co odwalił, ale chyba nie znacie otoczki tych mistrzostw i wspierania Maroka przez sędziów i otoczkę mistrzostw

pluto11 19.01.2026 16:23

Jest idiotą

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszym zawodnikiem Interu w meczu z Udinese był:

Polls answer

Publicystyka

Luis Henrique

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50

Analiza taktyczna PSG Luisa Enrique (4)

29.05
15:15
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    21

    49

  • 2

    Milan

    21

    46

  • 3

    Napoli

    21

    43

  • 4

    Roma

    21

    42

  • 5

    Juventus

    21

    39

  • 6

    Como 1907

    21

    37

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    11

  • 2

    Nico Paz

    8

  • 3

    Christian Pulisic

    8

  • 4

    Riccardo Orsolini

    7

  • 5

    Hakan Çalhanoğlu

    7

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 28814

Liczba newsów: 52447

Liczba komentarzy: 614945

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się