Felietony

Od niedoszłego policjanta z "kartoflisk" do spadkobiercy Brehme (6)

Źródło: różne
prawie 4 lata temu
3688
6

Inter w zimowym okienku transferowym zasilił swoje szeregi osobą Robina Gosensa, 27-letniego niemieckiego pomocnika. Transfer ten spotkał się z pozytywnym odzewem środowiska fanów Nerazzurrich, ponieważ zawodnik pokazał się z fenomenalnej strony w barwach Atalanty. Czy zawodnik podąży w ślady legendarnych Niemców w drużynie Interu?

 

"Profesjonalna" historia Robina Gosensa z futbolem zaczęła się w takich zespołach jak Fortuna Elten, FC Bocholt oraz VfL Rhende. To właśnie w ostatnim z tych klubów występował w wieku 18. lat i grywał wtedy na szóstym poziomie rozgrywkowym. Robin chciał zdać maturę i starać się o dostanie do szkoły policyjnej. Piłkarz pracował wtedy jako sprzedawca na stacji benzynowej, a w wolnym czasie nie szczędził sił na całonocnych imprezach. Jak z szóstoligowego VfL Rhende trafił do holenderskiego Vitesse i rozpoczął swoją profesjonalną karierę jednocześnie spełniając swoje marzenie?

 

Czas wytrzeźwieć i wykorzystać swoją szansę

Jak sam opowiada na mecz rozgrywany o 11:00 przyszedł mocno "zmęczony" po imprezie, jaka odbyła się minionej nocy. Mimo wszystko zagrał dobry mecz, strzelił bramkę oraz zaliczył asystę. Nie miał wtedy jednak świadomości, że z wysokości trybun obserwuje go scout Vitesse. Po spotkaniu został zapytany, czy chciałby przyjść do klubu na testy. Wtedy zmieniło się wszystko w życiu 18-letniego Robina. Marzący o karierze zawodowego piłkarza sprawdził się podczas pierwszych treningów i zaoferowano mu kontrakt. Gosens był mocno zdeterminowany, aby wykorzystać nadarzającą się sytuację do maksimum. Oprócz warunków kontraktu z Vitesse Robin musiał także przestrzegać umowy, jaką zawarł... ze swoją matką.

18-letni skrzydłowy był w ostatniej klasie liceum, a połączenie nauki z treningami oznaczało, że musiał pomijać niektóre zajęcia. Umowa z rodzicielką była prosta - jeśli poziom ocen się obniży to zawodnik będzie musiał zrezygnować z treningów na rzecz szkoły. Ten rok naprawdę dał mu w kość, a sam Robin na naukę wykorzystywał każdy moment, nawet stojąc w korkach. Robin jest typem człowieka, który zawsze przekracza granice w drodze po swój cel. Celem na 2014 rok było dostanie się do Vitesse U23 oraz zdanie egzaminów - oba zadania Robin Gosens wypełnił wzorowo.

 

"Nie ma w życiu nic za darmo, a sukces zawsze jest owocem ciężkiej pracy"

Robin zawsze szedł przez życie zgodnie z powyższym mottem, co finalnie doprowadziło do jego gry w Interze Mediolan oraz Reprezentacji Niemiec. Niemniej jednak Robin miał początkowo problem z odnalezieniem się w roli zawodowego piłkarza. Jak sam wspomina nigdy nie miał łatwo na treningach.

- Na treningach moi koledzy z drużyny śmiali się z mojej kiepskiej techniki i braku koordynacji. Jasne, poza boiskiem dobrze się zintegrowałem, ale na boisku zawsze czułem, że inny myślą, że jestem od nich gorszy, ponieważ nigdy nie byłem w żadnej akademii piłkarskiej i brakuje mi podstaw.

 

Często na treningach piłka nie słuchała się Robina, miał problemy z jej opanowaniem. Najczęściej chwalony był za... bieganie i uzupełnianie luk po błędach, które tworzyli koledzy z drużyny. Negatywne myśli nie zniechęcały młodego Niemca, a wręcz przeciwnie - motywowały do jeszcze większej pracy. Zawsze na treningach Robin pojawia się pierwszy i opuszcza je jako ostatni. Jak poprawić braki w swojej technice? Ciężką pracą. Gosens ciągle był w kontakcie ze swoimi szkoleniowcami i nieustannie zwiększał ilość ćwiczeń w swoich treningach.

- Wszyscy znamy uczucie, kiedy ktoś nie traktuje nas poważnie. Nic nie sprawia, że czuję się gorzej. To mnie pożerało, ale dawało także motywację, kiedy efekty mojej pracy zaczęły być widoczne. Poprawiałem się szybko i ciągle.

 

Z wszystkich "profesjonalistów" z drużyny U-23 trener na pierwsze zimowe zgrupowanie zdecydował się zabrać Robina Gosensa. Wieści szybko rozeszły się po szatni, a koledzy z drużyny nie kryli swojej zazdrości. Obóz treningowy, na który trafił Robin otworzył mu drzwi do gry w FC Dordrecht, skąd na dwa lata trafił do Almelo. To właśnie tam podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt w Eredivisie, najwyższej klasie rozgrywkowej w Holandii. Przygoda w Almelo zaowocowała transferem do Atalanty.

"Zawsze rób więcej niż inni, to jedyny sposób na poprawę"

Robin Gosens zawsze wyróżniał się takimi cechami jak mentalność i dyscyplina. To dzięki nim zaszedł tu, gdzie jest. W futbolu od zawsze istnieje dyskusja, co jest ważniejsze - talent czy sposób myślenia. Robin jest najlepszym dowodem na to, że potrzebujesz obu, aby przebić się do wielkiego futbolu. Sam Niemiec wybiera jednak sposób myślenia ponad talent. Niemiec nigdy nie spoczął na laurach, gdyż wiedział, że na jego miejsce jest wielu chętnych. Pierwszy rok w Bergamo był pasmem rozczarowań i wątpliwości.

Robin znalazł się w nowym kraju, nie znał języka oraz nie miał nikogo, kto mógłby mu pomóc. Nie pełnił ważnej roli w drużynie, a trener mu nie ufał i czasami sugerował, że nie jest godny gry w Atalancie. Często w pokojach hotelowych Gosens zadawał sobie pytanie, czy aby tym transferem nie przekreślił całej swojej kariery. 

- Słowa trenera mnie bolały, ale wiedziałem, że jestem wystarczająco dobry na grę w Serie A.

 

Bez fochów Robin Gosens zawsze realizował zadania taktyczne trenera, nadal uczęszczał na dodatkowe treningi, uczył się od kolegów z drużyny i powoli dostosowywał się do wymaganego poziomu. Robin nadal kierował się swoim mottem, że ciężka praca zawsze owocuje. W końcu zaczął dostawać więcej szans, lepiej dogadywał się z kolegami z drużyny, a jego rola w zespole była coraz większa. Po pięciu sezonach w Atalancie miał za sobą już grę w Lidze Mistrzów, a także w reprezentacji Niemiec. Stał się kluczowym elementem zespołu z Bergamo.

 

Warto marzyć

27. stycznia 2022 roku Robin Gosens został ogłoszony zawodnikiem Interu Mediolan. Niemiec trafił do legendarnego klubu, jednego z najbardziej znanych na całym świecie. Jak sam podkreśla nikt nigdy nie wierzył w to, że odniesie taką karierę w piłce nożnej. Nie był nigdy "wonderkidem", nigdy nie był podziwiany. Sukces swojej kariery zawdzięcza ciężkiej pracy, którą wykonywał, aby spełnić swoje marzenie.

W Interze Mediolan Robin zostaje spadkobiercą takich legendarnych Niemców jak Lothar Matthäus, Karl-Heinz Rummenigge czy też Andreas Brehme. Ten ostatni na swoim instagramowym profilu zestawił swoją sylwetkę z wizerunkiem nowego pomocnika Interu. W szeregach Nerazzurrich zapanował wielki entuzjazm, gdyż Robin Gosens udowodnił swoją wartość w Serie A. Jak sprawdzi się w barwach Interu? Liczymy na to, że będzie pewnym punktem zespołu i dołoży swoją cegiełkę do zdobycia drugiej gwiazdki nad klubowym herbem.

Robin - witamy w najlepszym klubie Serie A!

Zobacz też

Z Mediolanu przez Paryż do Turcji (25)

27.05
17:00
Oprawa FC Barcelona Inter kibice Nerazzurri

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Komentarze (6)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
13.03.2022 o 09:06 przez Capo
Capo
"Robin - witamy w najlepszym klubie Serie A!"- Ale on przecież nie odszedł do Milanu.
30.01.2022 o 14:26 przez oster
+1
oster
Szacun Marotta za ten transfer który jeszcze latem był marzeniem, Robin wracaj do zdrowia bo pierwszy skład czeka.
30.01.2022 o 09:36 przez Pader88
+4
Pader88
Mógł zostać psem a stał się prze-kotem, niebywała historia ;) Świetny artykuł
30.01.2022 o 09:25 przez Dyl87
+2
Dyl87
Niech ciśnie tak jak w Atalancie a wszystko będzie dobrze ;-)
29.01.2022 o 21:44 przez domin98
+3
domin98
Witamy, Robin!
Teraz na spokojnie się dolecz, a od nowego sezonu pokaż swoje ogromne umiejętności!
29.01.2022 o 22:05 przez Balkanczyk
+1
Balkanczyk
Myślę, że jeszcze w tym sezonie nie raz będziemy świadkami jego kozackich umiejętności. Liczę na to, że wypchnie ze składu Ivana (z całym szacunkiem dla niego) i pokaże „to miejsce jest moje i go nie oddam”.

Shoutbox

Piekarz 24.01.2026 11:25

Barella zmył się szybko, bo jego 10 lat straszej żonie bije zegar biologiczny i trzeba szybko ósme dziecko robić

Xucatlan 24.01.2026 11:22

Ja zaraz po końcowym gwizdku wyłączyłem transmisję i poszedłem spać, więc nie widziałem nic z pomeczowych celebracji.

Xucatlan 24.01.2026 11:20

Już to zrobiłem ciut niżej. Nadal żaden serwis informacyjny czy coś o tym nie wspomina. Twój wpis to jedyne źródło, które wspomina o tym domniemanym incydencie.

Xucatlan 24.01.2026 11:19

Cyrax 24.01.2026 10:25 Xuca opisz lepiej zachowanie twojego bożyszcze Barelli. Czemu uciekł do szatni zamiast cieszyć się z kolegami? Okresu znowu dostał?

FENDI_SOSA 24.01.2026 10:59

Orom tak!

NdOrom 24.01.2026 10:51

Sommer*

NdOrom 24.01.2026 10:51

Ale summer zgarnął jednak sporo gwizdów i żadnego wsparcia od zielonego pierścienia o którym wspomina Chivu nie słyszałem ;)

NdOrom 24.01.2026 10:49

Miałem tę okazję być po raz pierwszy osobiście na San sieo. Barella ani nie uciekal ani nie miał żadnych problemów..cieszył się przy linii bocznej. Za dużo panowie wyolbrzymiacie. I to co robi Lautaro.na.zywo, pal licho że to "słaba" drużyna ale to jest jednak kozak. I złego słowa na niego powiedzieć się nie powinno.

FENDI_SOSA 24.01.2026 10:47

Uu to jak na Nike nieźle wyglądały

andyvdm 24.01.2026 10:37

Tylko z ich drugim logiem

andyvdm 24.01.2026 10:36

Czwarte koszulki Nike

FENDI_SOSA 24.01.2026 10:28

Nikt nie napisał o co chodziło z koszulkami

FENDI_SOSA 24.01.2026 10:27

He

Cyrax 24.01.2026 10:25

Xuca opisz lepiej zachowanie twojego bożyszcze Barelli. Czemu uciekł do szatni zamiast cieszyć się z kolegami? Okresu znowu dostał?

andyvdm 24.01.2026 10:24

Zieliński Piotr maestro

Klinsi64 24.01.2026 09:51

nie potrafi grac w pilke

Klinsi64 24.01.2026 09:51

Frat to po prostu kiep

Xucatlan 24.01.2026 09:45

Nikt nie planuje tego Lukki wykupić, stąd ta kwota. To jest po prostu wypożyczenie na pół roku, a kwota, to tak w przypadku gdyby wydarzył się cud. Jak cud się wydarzy i Lucca jednak odpali, to Forest może go zatrzymać, a Napoli dostanie niezłą kasę.

pluto11 24.01.2026 09:42

Jak to jest że taki Napoli potrafi pozbyc się Lukki z możliwym wykupem za 40 mln czy Milan obrońcy za 40 a my nie potrafimy spieniężyć Fratessiego który jest reprezentantem

Xucatlan 24.01.2026 08:59

Ogólnie panuje tu jakaś dziwna obsesja polegająca na doszukiwaniu się u Barelli jakichś problematycznych zachowań. Przypominam, że jedyną osobą, która miała z Barellą jakiś problem była ta parszywa gnida Lakaka. Naprawdę chcecie się ustawiać w szeregu z kimś takim?

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto zagrał najlepiej w szalonym meczu z Pisą?

Polls answer

Publicystyka

Oprawa FC Barcelona Inter kibice Nerazzurri

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Luis Henrique

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    22

    52

  • 2

    Milan

    21

    46

  • 3

    Napoli

    21

    43

  • 4

    Roma

    21

    42

  • 5

    Juventus

    21

    39

  • 6

    Como 1907

    21

    37

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    12

  • 2

    Nico Paz

    8

  • 3

    Christian Pulisic

    8

  • 4

    Riccardo Orsolini

    7

  • 5

    Hakan Çalhanoğlu

    7

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 28873

Liczba newsów: 52475

Liczba komentarzy: 615629

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

8x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się