W ostatnich latach Manchester United regularnie miał problemy z realizacją swoich sportowych celów, a jednym z powodów były nietrafione decyzje transferowe. Duże inwestycje w takich zawodników jak Matthijs de Ligt, Joshua Zirkzee, Antony czy były bramkarz Interu André Onana nie przyniosły na Old Trafford oczekiwanych efektów.
O kulisach tych trudności opowiedział Harry Maguire, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników drużyny, który sam przechodził przez trudny okres w barwach United.
– Wielu piłkarzy trafia tutaj i, szczerze mówiąc, ten klub okazuje się dla nich po prostu zbyt duży. Presja jest ogromna: wszyscy patrzą, wszystko jest analizowane, a po każdej straconej bramce zawsze trzeba znaleźć winnego – przyznał angielski obrońca.
Zdaniem Maguire’a ciężar gry dla Manchesteru United bywa przeszkodą nie do pokonania dla zawodników, którzy nie są przyzwyczajeni do tak wysokiego poziomu oczekiwań, dodatkowo wzmacnianego przez nieustanną ocenę ze strony mediów i byłych piłkarzy.
Obecnie sytuacja w klubie zaczyna się jednak poprawiać. Pod wodzą Michaela Carricka zespół przechodzi fazę odbudowy i zajmuje trzecie miejsce w Premier League, dające awans do Ligi Mistrzów. Mimo pozytywnych sygnałów Maguire podkreśla, że latem konieczne będą kolejne ruchy kadrowe.
– Musimy być w stanie walczyć o największe trofea. To lato będzie bardzo ważne: potrzebujemy większej jakości i zawodników gotowych od razu wejść do pierwszego składu.
W ostatnim czasie sporo mówiło się o ewentualnym powrocie Andre Onany między słupki bramki Interu Mediolan.
Komentarze (9)
ostatnio gra lepiej, dlatego najprawdopodobniej dostanie przedłużenie o rok czy dwa, z obniżką pensji
Obniżył poziom nieco.