Atalanta nie wydaje się skłonna do sprzedaży Marco Palestry podczas najbliższego letniego okna transferowego. Przynajmniej taki wniosek płynie ze słów Luki Percassiego, dyrektora generalnego klubu, który w rozmowie z DAZN odniósł się do rozwoju bocznego zawodnika z rocznika 2005.
Dyrektor generalny klubu z Bergamo: „Byliśmy przekonani, że rok poza Atalantą pomoże mu się rozwinąć, to chłopak, do którego jesteśmy bardzo przywiązani”.
Piłkarz, który w tym sezonie w pełni rozwinął skrzydła na wypożyczeniu w Cagliari, zasłużył na powołanie do pierwszej reprezentacji oraz przyciągnął uwagę czołowych europejskich klubów, w tym Interu.
„Marco to chłopak, który wychował się u nas i do którego jesteśmy bardzo przywiązani” – powiedział działacz Atalanty. „Byliśmy przekonani, że rok poza klubem pomoże mu się uzupełnić jako piłkarz. W Cagliari znalazł idealne środowisko, podobnie jak wielu innych zawodników, którzy tam trafili".
„Bardzo się cieszymy, że od przyszłego sezonu wróci do nas bardziej dojrzały, lepszy i rozwinięty pod wieloma względami. Jesteśmy również bardzo wdzięczni Cagliari za wykonaną pracę - to klub, w którym można się rozwijać i który świetnie pracował z Marco".
Jeśli chodzi o zainteresowanie Interu, kilka dni temu głos zabrał dyrektor sportowy Nerazzurrich, Piero Ausilio:
„To bardzo dobry zawodnik, profil odpowiedni dla wielu zespołów. Należy jednak do silnego klubu, który ma jasną wizję rozwoju piłkarzy. Jestem przekonany, że będzie ważnym elementem Atalanty, a później zobaczymy, co przyniesie rynek w przypadku tego bardzo utalentowanego gracza".
Komentarze (0)