Felietony

Piłkarski diament czy internetowy celebryta? (15)

Autor:
Źródło: inf. własna
ponad 8 lat temu
582
15

Choć kibice z czarno-niebieskiej części Mediolanu byli przez lata przyzwyczajeni do bogactwa w formacji ataku, to po zdobyciu tripletty można odnieść wrażenie, że klub ze stolicy Lombardii obrabowano z całego kapitału. Ostatniego lata mimo iż Inter nie przebierał w nazwiskach, które ściągał do klubu to udało mu się sprzątnąć konkurencji sprzed nosa prawdziwą perełkę. Mauro Icardi, bo o nim mowa jest świetną inwestycją w przyszłość, materiałem na zawodnika absolutnego światowego topu, jednak jest ryzyko, że ten diament ulegnie destrukcji. Czy prowokacje, których często się dopuszcza, a również kontrowersje, jakie jego osoba wywołuje spowodują, że przepadnie w piłkarskiej nicości?

 

Mauro Icardi - czołowa postać restaurowanego Interu Mediolan, młodzieżowy reprezentant Argentyny, wychowanek słynnej akademii La Masia, a również jeden z najbardziej przyszłościowych zawodników nie tylko w swoim kraju, ale i na całym świecie. Tak najprościej można scharakteryzować postać krnąbrnego napastnika. Wydawać by się mogło, że jest to piłkarz idealny, jednak haczyk tkwi w jego podejściu do życia, jak i mentalności.


Nim jednak o teraźniejszości warto powiedzieć parę zdań o tym jak Icardi wchodził do zawodowej piłki. Urodzony 19.02.1993r. w Rosario piłkarz swój chrzest z piłką przy nodze odbył już w wieku 5 lat w dzielnicowym klubie. Długo jednak miejsca tam nie zagrzał, gdyż już rok później perspektywa wysokich zarobków i lepszego bytu skusiła rodziców młodego Mauro do opuszczenia ojczyzny na rzecz Wysp Kanaryjskich. Rodzina Icardich osadziła się na Gran Canarii, znanej głównie z telewizyjnego show. Mimo przeprowadzki na nowy ląd młody chłopiec nie porzucił piłki i szybko po przeprowadzce ojciec zapisał go do miejscowego zespołu o nazwie Vencindario. Tam w wielu kategoriach wiekowych przez 10 lat zdobył dla drużyny ponad 500 bramek. To dość pokaźny rezultat, który nie pozostał bez echa. Swój podziw, a co za tym idzie chęć pozyskania Mauro wyraziło wiele hiszpańskich szkółek piłkarskich na czele z Barceloną i Realem. To była dość szybka decyzja, bowiem Icardi już od samego początku widział wielkie perspektywy związane z grą w La Masii i tak oto w 2008 roku Argentyńczyk zawitał do najlepszej akademii na świecie.


Swoją przygodę w Katalonii rozpoczął w zespole U-17, skąd po roku trafił do zespołu starszego o dwa lata. W ekipie U-19 nie wiodło mu się jednak najlepiej. Trenerzy klubowi stwierdzili, że napastnik nie pasuje do koncepcji gry. Zasugerowano mu, aby rozglądał się za nowym zespołem, gdyż w Barcelonie nie będzie miał szans na dalszy rozwój, mimo to on sam uporczywie twierdził, że jeżeli zostanie to uda mu się w niedalekiej przyszłości wyważyć bramy pierwszego zespołu, jednak los chciał inaczej. W 2011 roku włodarze Barcelony wspólnie z rodzicami Icardiego podjęli decyzję o jego odejściu do Sampdorii. W zaledwie sześć miesięcy w 19 grach ligowych 13 razy zdołał umieścić piłkę w siatce co zaowocowało transferem definitywnym i przesunięciem do pierwszego zespołu. 


Choć z początku nowego sezonu zaledwie 19-letni wtedy Argentyńczyk był opcją rezerwową, to już w spotkaniu 5. kolejki Serie A przeciwko Romie wszedł z ławki na 40 minut gry. W kolejnych spotkaniach albo przesiadywał na ławce, albo też sporadycznie wchodził na kilka minut, jednak w spotkaniu z Genoą nastąpił nagły zwrot akcji. Sampdoria wygrała derbowy mecz 3:1, a popisowy mecz rozegrał Icardi, który występ uwiecznił zdobyczą bramkową. To dopiero był początek, bo pokaz swych umiejętności zaprezentował w starciu z będącym poza zasięgiem stawki Juventusem. Wielki Gianluigi Buffon dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki po uderzeniach anonimowego Argentyńczyka! Włoskie gazety wychwalały pod niebiosa Icardiego za tamto spotkanie. Gracz kończy sezon z 10 bramkami na koncie i 4 asystami co zaowocowało przejściem na wyższą półkę, bowiem latem sięga po niego sam Inter Mediolan. Trzeba jednak przyznać, że o wyczynach Mauro nikt by nie usłyszał gdyby nie kontuzja Maxiego Lopeza, któremu wpierw odbił miejsce w podstawowej 11, a następnie... żonę.

 


Do Mediolanu trafił wraz z Ishakiem Belfodilem. Obaj mieli wnieść trochę młodości w jakże przestarzałą linię ataku, o której sile stanowili podatny na urazy Diego Milito i niezawodny, choć wiekowy Rodrigo Palacio. Początek sezonu nie należał jednak do Icardiego. Trener Walter Mazzarri niechętnie stawiał na młodych graczy, a trzon pierwszej drużyny tworzyła tzw. "stara gwardia". Miejsce w linii ataku okupował Rodrigo Palacio, który od początku rozgrywek strzelał jak na napastnika przystało. Nastąpił jednak okres, w którym zwyczajnie się zawiesił. Mimo to szkoleniowiec nadal stawił na doświadczonego piłkarza, a na wypożyczenie zimą odesłał Belfodila. Mauro w Interze pozostał co jak się później okazało było dobrą decyzją. "Nerazzurri" mieli złą passę co zmusiło szkoleniowca do zmian, których domagali się tifosi. Swoją szansę otrzymał w końcu Icardi, który wylądował na szpicy, natomiast Palacio przesunięto za jego plecy.


Od kiedy zaczął regularnie grać strzelił 6 bramek w 10 potyczkach ligowych. Dla porównania jego rodak, Rodrigo Palacio nim zaczął grać Icardi w 23 meczach strzelił 10 goli, a Diego Milito w 9 spotkaniach dwukrotnie wpakował futbolówkę do siatki i to w spotkaniu z Sassuolo, które Inter zmiótł z powierzchni wygrywając 7:0. Przekujmy te osiągnięcia w liczby. Wynika z nich, że średnia bramek Icardiego to 0,6, co daje lepszy wynik od Palacio (0,44) i Milito (0,22). To tylko pokazuje, który z tego trio najbardziej zasługuje na miejsce w ataku zespołu Mazzarriego, a najmłodszy z "Albicelestes" rozkręca się z meczu na mecz. Warto odnotować, iż zdobycze bramkowe Icardiego w późniejszym rozrachunku zawsze przynosiły zespołowi korzyść w postaci punktów. Jego bramka z Juventusem na początku roku dała Interowi remis w Derbach Włoch, gol z Fiorentiną przesądził o zwycięstwie, natomiast dwie bramki strzelone Bolonii uratowały "Il Biscione" przed porażką. Ta porcja statystyk powinna zamknąć usta wszystkim krytykom talentu Mauro.


Piłkarz w wyniku swojej dobrej dyspozycji nie mógł uniknąć porównań z innymi wielkimi piłkarzami. Najczęściej przytacza się postać Pippo Inzaghiego, którego z Icardim łączy podobny styl gry. Argentyńczyk tak jak i legendarny Włoch jest typowym lisem pola karnego. Potrafi odnaleźć się w "szesnastce", świetnie odnajduje partnerów, potrafi szybko zgubić krycie obrońców, a co najważniejsze posiada niesamowity instynkt strzelecki. W ostatnim spotkaniu z Sampdorią pokazał, że żadna pozycja do strzelenia bramki mu nie straszna. Nic więc dziwnego, że właściciel Interu Erick Thohir wiąże z nim nadzieje na przyszłość, a ma wielką szansę, aby stać się czołową postacią nowonarodzonej Serie A. Do Interu jak i jego fanów podchodzi z wielkim szacunkiem co często podkreśla w swoich wypowiedziach. Już na początku swojej przygody z klubem mówił o tym otwarcie:

 

Myślę, że Inter to wielki zespół. Przygodę w Sampdorii zacząłem od Primavery po czym dostałem się do pierwszej drużyny. Poczyniłem olbrzymi postęp, a w Mediolanie chce zrobić kolejny krok do przodu.

 

Jednak oprócz swych wyczynów stricte związanych z piłką słynie ze swojego burzliwego charakteru i wielu kontrowersji jakie wywołuje jego życie prywatne. Uwagę brukowców przyciągnął odkąd zaczął się spotykać z modelką, Wandą Narą. W przeszłości żona byłego kolegi klubowego Icardiego, Maxiego Lopeza, z którym ma dwójkę dzieci. Młody piłkarz ciągle wraz ze swoją partnerką chwalą się swoim szczęściem dokumentując to na Twitterze i Instagramie, czasem nawet robią to zbyt często łamiąc pewne granice i normy. Nie ma dnia, w którym Icardi nie dodałby nowego zdjęcia z Wandą i jej dziećmi. Takie zachowanie prowokuje tylko Maxiego Lopeza, któremu nie chodzi o Wandę, a o ich wspólne dzieci, gdyż zabrano mu prawa rodzicielskie. Gdy Lopez stara się odzyskać potomstwo Icardi robi wszystko, by odsunąć je od ojca. Ich stosunki są tak napięte, że nie podali sobie ręki na powitanie w ostatnim meczu, jednak trzeba zrozumieć w tej sytuacji Lopeza, bo komu z was by nie puściły nerwy? Na porównaniach z Inzaghim się nie kończy, bo jest jeszcze jeden gracz, z którym się go łączy - Mario Balotelli. Nie ma w tym żadnego przypadku, obaj uwielbiają być w centrum uwagi, obaj kochają być uznawani za niegrzecznych chłopców często jednak zapominają o tym co najważniejsze. O Icardim wielu ekspertów i znanych postaci się już wypowiedziało, ale najbardziej zabolały słowa samego Diego Maradony, który nie wypowiedział się o młodym Argentyńczyku w pochlebnych słowach:

 

Mówię, Icardi jest zdrajcą. Idzie do domu Maxi Lopeza, zachowuje się, jakby był jego przyjacielem, a następnie kradnie mu żonę.

 

Te słowa dają wiele do myślenia, jednak czy Icardi zrozumie, że jego czyny są złe? Choć jest młody to musi pojąć, iż za czynami ciągną się ich konsekwencje, a te mogą być brutalne. Nie jest to jednak pierwszy taki przypadek w Interze. Czy ktoś jeszcze kojarzy Adriano? Była mu pisana wielka przyszłość, jednak alkohol stłamsił te marzenia. Dzisiaj dochodzą informacje jak niegdyś wielki talent zostaje wyrzucony z kolejnego klubu, w skutek problemów wychowawczych. Gdzie jest dzisiaj inna wielka perła, Mario Balotelli? Według ekspertów miał dzisiaj być na samym szczycie, a burzliwy charakter spowodował, że tuła się dzisiaj z Milanem w środku stawki Serie A. Czy Icardiego czeka ten sam los? O ile reszta swój bilet na loterii już straciła, o tyle młody Mauro wciąż ma szansę wszystkie swe grzechy odpokutować. 21 lat to wciąż niewiele jak na piłkarza, jednak czas płynie nieubłaganie, a kto wie czy chęć bycia medialnym pupilkiem nie przełoży się negatywnie na jego karierę piłkarską. To czas najwyższy, aby trener Mazzarri, prezydent Thohir i całego środowisko związane z klubem wpłynęło na Icardiego, bo na pierwszym miejscu w życiu piłkarza powinna być jego praca, a jeżeli tak bardzo chce być na pierwszych stronach gazet wystarczy tylko sumiennie wykonywać swoje obowiązki na boisku. Kibicom "Nerazzurrich" nie pozostaje nic innego tylko modlić się, aby ich perełka nie przepadła w nicości przez pewną kobietę. 

 

Felieton do przeczytania również na blogu autora

Zobacz też

Teraz albo nigdy (3)

04.10
07:00

Od niedoszłego policjanta z "kartoflisk" do spadkobiercy Brehme (6)

29.01
17:00

Komentarze (15)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
19.04.2014 o 14:23 przez Perkoz1908
Perkoz1908
Nyers

To ważne co napisałeś, ja sprawy nie znam ale jezeli to prawda to znaczy ze ten felieton jest oszukany i nalezy go skasować.
19.04.2014 o 11:31 przez Alabaa
Alabaa
nie ma to jak porównywać Icardiego do Adriano czy Vieriego :D
18.04.2014 o 18:47 przez Dejwid
Dejwid
Według mnie los Adriano i Balotellego raczej mu nie grozi. Podstawowa różnica jest taka, że oni uciekali od odpowiedzialności, a on sobie wziął na kark matkę z 2 dzieci, choc mógłby wyrywać laski w kazdy week. Co nie zmienia faktu, że troche jest niedojrzały jeszcze, ale raczej w normie jak na ten wiek.
18.04.2014 o 18:37 przez Alfa
Alfa
a gdzie kwestia ze to Maxi Lopez zdradzil Wande przez co caly ten rozwod i strata praw rodzicielskich? mysle ze jest to dosc wazny punkt by stwierdzic ze Icardi jednak nie 'ukradl' Lopezowi zony ;)
18.04.2014 o 17:39 przez ciechan
ciechan
bycie pilkarzem wiaze sie z byciem celebryta. Ja nie jestem przekonany do konca , ale mam nadzieje ze ma wiecej w glowie niz inni pilkarze. jest mlody , jezeli w ciagu 2 lat nie bedzie chcial zaistniec na twitterze to bedzie z niego swietny grajek :) forza
18.04.2014 o 14:27 przez Mateusz17
Mateusz17
Ja tez uwazam ze Vieriego dkbra glowka malo kiwa potrafi wykknczyc mocny strzal
18.04.2014 o 12:13 przez rumcyk
rumcyk
Dla mnie to on przypomina najbardziej Vieriego. Ociężałe ruchy, umie swietnie znaleźć sie w polu karnym jak i strzelic zza niego, głową też nieźle gra.
18.04.2014 o 11:38 przez piotrekninter
piotrekninter
z tym pilkarzem kompletnym to bez przesady
Icardi moze byc drugim Inzaghim,ale Zlatanem czy e2 nigdy nie bedzie, za slaba technika,zwrotnosc
jest skuteczny,bardzo,jakby mial fart z tymi poprzeczkami to dopiero by nastukal, ciekawe jakby gral majac na bokach np Robbena i riberiego :P
18.04.2014 o 11:05 przez Perkoz1908
Perkoz1908
A co za różnica. Powiem wiecej, można być i piłkarskim diamentem i internetowym celebrytą. Najważniejsze jest czy strzela bramki i jak gra. Giggs swego czasu tez zachował sie jak świnia no i co z tego? Oceniła go już JKM Elżbieta.
18.04.2014 o 10:50 przez lukaszkniola
lukaszkniola
moim zdaniem Icardi to zaden badboy... niestety puki co to zwyky asshole. jesli bedzie prowadzil swoja kariere w ten sposob, czyli pudelkowego celebryty, co wplywa negatywnie na wizerunek klubu, to moim zdaniem Tohrir pozbedzie sie go bez zalu. dlaczego? z prostej przyczyny, nasz prezydent wielokrotnie podkreslal, ze zalezy mu na dobrym wizerunku klubu. natomiast jak slusznie konkluduje autor artkulu, wystarczy, ze bedzie dobrze wykonywal swoja prace, to rowniez bedzie w centrum uwagi, jednakze bedzie czesciej goscil na lamach gazet sportowych niz na pudelkach, czego jemu serdecznie zycze!
18.04.2014 o 04:30 przez Michellaga
Michellaga
Świetny tekst Icardi typowy bad boy - dopoki nie bedzie mu to przeszkadzac w grze to nie ma problemu
18.04.2014 o 03:21 przez Wujas
Wujas
artykul spoko, ale ten "Milan tulajacy sie w srodku tabeli" jak tak dalej pojdzie to jeszcze nas minac moze....
18.04.2014 o 01:12 przez Krowa
Krowa
Świetny artykuł, bardzo miło się czyta :)
Co do Ikara to mam nadzieję że się obudzi i przeprosi publicznie Lopeza, wtedy wyszedłby na plus, pozostając w centrum uwagi :P
18.04.2014 o 01:02 przez Gajdzik
Gajdzik
Mam nadzieję, że z czasem dojrzeje, a jego gra będzie jeszcze lepsza !!
17.04.2014 o 20:10 przez Mateusz17
Mateusz17
Dobry artykul , nawet wypisana srednia goli napastnikow naszych o ktorej kiedys wspominalem xd, i cala prawda o Icardim ze jest to zawodnik swiatowej klasy i jest on zagrozony syndromem ,, Adriano&Balotelli,, dobrze tez jest podkreslone ze klub powinien sie nim zajac zeby sie nie zmarnowal.

Shoutbox

cuba 09.12.2022 23:31

Milego Weekendu Panowie ,zdrówka

cuba 09.12.2022 23:30

Jakiś czas temu to właśnie pisałem Cny o tym finale

Ojciec SB 09.12.2022 23:24

kiedys ta finezja polot, kreatywnosc. A dzis chyba zbyt bardzo skupiaja sie na europejskim stylu gry

Ojciec SB 09.12.2022 23:23

jak zawsze lubilem te zespoly z ameryki poludniowej, tak od kilku lat sie na nich nie da patrzec

Cny 09.12.2022 23:22

no i Argentyńczycy straszne brudnopisy się zrobiły. masakra

Cny 09.12.2022 23:21

fifa przepchnie finał Argentyna Portugalia i zrobią pojedynek o miano piłkarza wszechczasow

Cny 09.12.2022 23:20

a ci Argentyńczycy to straszne brudnopisy xd

cuba 09.12.2022 23:14

Ten mundial z sezonem jest i tak specyficzyny

kadrian89 09.12.2022 23:14

Sedzia lahoz jak zwykle ananas lepszy

kadrian89 09.12.2022 23:12

Znów

kadrian89 09.12.2022 23:12

Dzeko jedyna nadzieja znoś

kadrian89 09.12.2022 23:12

Lautaro jest przesłaby obecnie

oster 09.12.2022 23:12

Haha

kadrian89 09.12.2022 23:11

Di Maria pomógł w końcówce

Claudio 09.12.2022 23:11

oster ma zaburzenia psychiczne. Zostawcie go w swojej bańce

kadrian89 09.12.2022 23:11

De Paula zdjal niepotrzebnie

oster 09.12.2022 23:11

W Argentinie jest słaby trener, przez fatalne zmiany mieli duże problemy mimo dobrej sytuacji

cuba 09.12.2022 23:11

Będą mieć na drodze Francję

kadrian89 09.12.2022 23:10

Ja tam wyjątkowo wierze w Anglików

oster 09.12.2022 23:09

* obrażam

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Teraz albo nigdy (3)

04.10
07:00

Portret beniaminka - US Lecce (3)

03.08
07:00
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Napoli

    Napoli

    11

    29

  • 2

    Milan

    Milan

    11

    26

  • 3

    Lazio

    Lazio

    11

    24

  • 4

    Atalanta

    Atalanta

    11

    24

  • 5

    Roma

    Roma

    11

    22

  • 6

    Udinese

    Udinese

    11

    21

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Marko Arnautovic

    7

  • 2

    Ciro Immobile

    6

  • 3

    Dusan Vlahovic

    6

  • 4

    Lautaro Martinez

    6

  • 5

    Khvicha Kvaratskhelia

    5

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 27601

Liczba newsów: 44107

Liczba komentarzy: 526374

Użytkownicy online: 3 (intermediolanwstajezkolan, mAstA, maverik) oraz 15 gości

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

19x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

8x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się