Po wyjazdowym zwycięstwie nad Udinese, Inter skupia się na Lidze Mistrzów i starciu z Arsenalem w siódmej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Mecz zaplanowano na wtorek, 20 stycznia na Stadio Giuseppe Meazza, a rozpocznie się on o godzinie 21:00.
W przeddzień meczu, Cristian Chivu rozmawiał z mediami w Centrum Treningowym BPER w Appiano Gentile.
Jaki to będzie mecz? Czy to najtrudniejsza drużyna, z jaką można się obecnie zmierzyć? Czy dostrzega Pan w zespole jakieś cechy podobne do drużyny z 2010 roku?
- Niesprawiedliwe jest porównywanie różnych epok i różnych zawodników. Piłka nożna zmieniła się radykalnie: dziś jest bardziej fizyczna i intensywna. Niesprawiedliwe jest porównywanie 2010 roku z teraźniejszością – to zupełnie inne drużyny. Arsenal to jedna z najsilniejszych drużyn w Europie: zainwestowali dużo i są bardzo konkurencyjni. W tym sezonie są liderem Ligi Mistrzów i prowadzą w Premier League. To z pewnością bardzo mocna drużyna.
W tym sezonie wielokrotnie motywowałeś swoją drużynę - drużynę, którą niektórzy skreślili po finale zeszłego sezonu. Jak ważny jest jutrzejszy mecz, biorąc pod uwagę jakość przeciwnika? Czego oczekujesz od tego spotkania?
- Od miesięcy pracujemy nad tym, aby drużyna zrozumiała wagę każdego meczu: dla mnie wszystkie spotkania są ważne. Drużyna taka jak nasza nigdy nie może nikogo lekceważyć i zawsze musi być najlepszą wersją siebie. Jesteśmy w pełni świadomi wagi tego meczu i naszego celu – zająć miejsce w pierwszej ósemce i awansować do 1/8 finału. Wiemy, że to nigdy nie jest łatwe i zawsze musimy dawać z siebie wszystko.
Co Inter musi zrobić, aby poprawić się w porównaniu z meczami z Atletico i Liverpoolem?
- Musimy wygrywać, być zdeterminowani i odważni. Musimy unikać błędów i być gotowi mentalnie.
Jak się czuje Lautaro?
- Pracował przez cały trening, wszystko z nim ok.
Czy Thuram czuje, że młodzi zawodnicy za nim zaczynają walczyć o jego miejsce? Jak sobie radzi?
- Thuram jest jednym z naszych napastników, jednym z najsilniejszych. Nie widzę żadnych problemów. Zawodnik może odpocząć, a to ważne dla nas. Ma świetne umiejętności i jest w pierwszej dziesiątce najlepszych napastników na świecie.
W zeszłym sezonie Arsenal imponował skutecznością przy rzutach rożnych. Czy przygotowałeś coś konkretnego?
- Nasz sposób obrony stałych fragmentów gry – krycie strefowe – jest również najlepszym rozwiązaniem w starciu z Arsenalem. Krycie indywidualne może nam sprawić problemy. Wiemy, że potrafią być niebezpieczni, ale w niektórych sytuacjach trzeba docenić przeciwników. To silna, strzelająca bramki drużyna, ale oni też muszą się o nas martwić.
Czego Inter musi jutro unikać?
- Musimy popełniać jak najmniej błędów, być skuteczni i wykazać się charakterem niezbędnym do zrozumienia kluczowych momentów gry. Mecze składają się z wielu momentów i zmian. Wymagana jest dojrzałość, a ta grupa bardzo rozwinęła się w odczytywaniu faz meczu.
Arsenal lubi dominować w posiadaniu piłki – jak się z nimi mierzyć?
- Mają wiele sposobów, żeby zrobić ci krzywdę; to kompletny zespół. Znamy ich mocne strony i musimy umieć sobie z nimi radzić.
Jak się miewa drużyna?
- Dumfries jest kontuzjowany i nie doszedł do siebie. Wszyscy inni są dostępni, z wyjątkiem Çalhanoğlu.
Co sądzisz o Artecie?
- To jeden z najmłodszych i najbardziej ambitnych trenerów, ale ma już duże doświadczenie. Jego zespół ma silną tożsamość.
Thuram staje się coraz bardziej decydujący: czy była z nim prowadzona ukierunkowana praca?
- Wciąż ma pole do poprawy, pracuje każdego dnia z wielkim zaangażowaniem i jest bardzo inteligentny. Jesteśmy z niego niezwykle zadowoleni i z wkładu, jaki wnosi do zespołu. To ważny zawodnik, ale mamy też innych napastników, którzy bardzo nam pomagają.
Czy dostrzegasz w Lautaro cechy podobne do Tottiego?
- Lautaro to Lautaro, a Totti to Totti. Wykonuje fantastyczną robotę: zawsze angażuje się w grę, cofa się, aby pomóc w budowaniu naszych ataków i strzelił wiele ważnych bramek. W samej lidze strzelił ich jedenaście. Pomaga również w defensywie swoją determinacją i hartem ducha, zmuszając obrońców do pracy i robi to we właściwy sposób. Chce mieć świetny sezon i być liderem.
Komentarze (1)