Felietony

Reportaż z weekendu derbowego w Mediolanie (12)

Autor:
Źródło: inf. własna
10 miesięcy temu
1994
12
derby

Pierwszy mecz ukochanego klubu pamięta się przez całe życie. Nie inaczej będzie w moim przypadku. Wybraliśmy się wraz ze znajomymi do stolicy mody na Derby della Madonnina. Zapraszam do przeczytania relacji z wyjazdu oraz obejrzenia zdjęć.

Podróż rozpoczęła się od krótkiej wizyty w Bergamo, ponieważ bezpośredni lot z Wrocławia prowadził na lotnisko w mieście Atalanty. Powitały nas ośnieżone szczyty Alp i przepiękny krajobraz miejscowości położonej prawie 300 metrów nad poziomem morza. W centrum Bergamo spotkaliśmy jeszcze kilku fanów Eintrachtu Frankfurt w szampańskich nastrojach, którzy czekali na powrotne loty do Niemiec po meczu Ligi Europy z Interem.

Po zjedzeniu pierwszej pizzy i wypiciu pierwszego Birra Moretti przemieściliśmy się pociągiem z dworca w Bergamo prosto do Mediolanu. Byłem ciekaw, czy atmosfera derbów będzie odczuwalna już na dwa dni przed meczem. Na pierwszej witrynie sklepu sportowego zobaczyliśmy nazwisko Krzysztofa Piątka. Muszę przyznać - mediolańczycy szaleją na punkcie Polaka. Każda witryna sklepowa to obowiązkowa koszulka z nazwiskiem "Piątek". Większość dzieci ubrana w trykot Milanu nawet nie pomyślałaby żeby paradować z innym napisem na plecach. Nie mówiąc już o słynnej "cieszynce" snajpera z Polski. Banery, zdjęcia w metrze, wszędzie widać było słynne "pum pum pum". Kiedy stałem przy przejściu dla pieszych, spotkałem się wzrokiem z małym kibicem Milanu (miał maksymalnie 7 lat), najgorszym w braku znajomości języka danego kraju jest kontakt z dzieckiem, które nie pojmuje, że nie rozumiesz tego, co do ciebie mówi. Mały fan Rossonerrich powiedział kilka niezrozumiałych dla mnie zdań i pokazał mi frotkę na nadgarstku z numerem 19. Nie myśląc wiele, zrobiłem "cieszynkę" Piątka, a chłopczyk uśmiechnął się od ucha do ucha. Myślę, że się dogadaliśmy! Gest polskiego napastnika przełamał naszą barierę językową. Mediolan jest zakochany w Piątku i to nie ulega jakimkolwiek wątpliwościom. Należy jednak podkreślić, że drugą najbardziej popularną piłkarską personą w Mediolanie jest Lautaro Martinez.

W sobotę zrobiliśmy mały rekonesans żeby poczuć klimat Mediolanu. Zaczęliśmy od kawy w małym lokalu. Zdziwiło mnie, że nie we wszystkich punktach gastronomicznych mówi się po angielsku, co sprawiało nam mały problem z komunikacją, gdyż żaden z nas nie włada językiem włoskim.Zamówiłem więc zupełnie losowo cafe coretto (kawa z włoską wódką grappa, polecam zastanowić się przed jej kupnem), po spróbowaniu szybko zamieniłem kawę na inną i rozsiadłem się na krześle przeglądając słynną różową La Gazzetta dello Sport. Oczywiście nie pisało się praktycznie o niczym innym, tylko o niedzielnym spotkaniu. Nie wiem czy w Polsce kupowałbym codziennie papierową wersję LGdS, ale niezwykle przyjemnym było usiąść przy pysznej kawie i mieć w ręku słynne pismo.

 

Następnie weszliśmy na chwilę do sklepu piłkarskiego obok słynnej katedry na Piazza del Duomo. W sklepie wisiały koszulki piłkarzy wciąż grających, ale również rarytasy z przeszłości z autografami np. Zanettiego, czy Bergomiego (były do nabycia). Wrażenie robiła także gablota z wycinkami gazet i zdjęciami związanymi z sezonem 2009/2010, w którym Inter dominował na każdym polu zarówno we Włoszech, jak i w Europie. Patrząc, co kupowali ludzie przy kasie, dominowała, (a jakże!), koszulka Krzysztofa Piątka, a także koszulka specjalna Interu, nawiązująca do trykotów na przestrzeni lat, w której Nerazzurri grali w niedzielnych derbach. 

 

Tego samego dnia udaliśmy się jeszcze pod stadion, aby zrobić kilka zdjęć i obejrzeć oficjalny sklep obu drużyn. Odpuściliśmy sobie zwiedzanie samych trybun i boiska, ponieważ na następny dzień i tak mieliśmy znaleźć się na meczu. Polecam wejść do klubowego sklepu nawet bez nabywania jakichkolwiek pamiątek, ponieważ w środku znajduje się okienko, z którego można obejrzeć stadion z wysokości murawy. Przy pustych trybunach San Siro robi jeszcze większe wrażenie. Już szkielet i budynek stadionu są oszałamiające. Ten, kto nie widział go na żywo, nie jest w stanie wyobrazić sobie ogromu tej konstrukcji.

 

Resztę soboty spędziliśmy na poznawaniu uroków nocnego życia w Mediolanie. Jeżeli ktoś ma ochotę pobawić się w stolicy Lombardii, to polecam zaopatrzyć się w sporą ilość gotówki, jak mówił mój włoski kolega, z którym spotkałem się w sobotni wieczór - "Jest Mediolan i Włochy - to dwa zupełnie różne kraje i pod względem cen, i mentalności". Rzeczywiście, po dwóch dniach byliśmy w stanie rozpoznać, który Włoch pochodzi z Mediolanu, a który mieszka bardziej na południu. Jeśli chodzi o przykład wysokich cen, to przejazd Uberem z San Siro do centrum (ok. 7 km), kosztuje 100 euro (przynajmniej zaraz po derbach). 

Ale nareszcie nadszedł TEN dzień. Derby della Madonnina, wielkie święto dla każdego fana piłki nożnej. Specjalnie znowu pojechaliśmy do centrum, żeby zobaczyć którzy kibice opanują główny plac miasta. Milan był gospodarzem, więc czarno-czerwone barwy dominowały zdecydowanie. Tutaj muszę poświęcić chwilę na opisanie kultury kibicowania w Mediolanie. Od polskiej różni się ona diametralnie. Fani obu drużyn chodzą wymieszani po ulicach, w metrze wspólnie śpiewają, nawet jeśli kierują w swoją stronę prześmiewcze przyśpiewki, to wszystko odbywa się z uśmiechem na ustach. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Oczywiście, wynika to z historii i tego, że Inter praktycznie zrodził się z Milanu, a także, że kluby grają na jednym stadionie. Jednak to święto piłki, gdzie spotykało się dużo par (dziewczyna w koszulce Milanu, a chłopak Interu, lub odwrotnie), robiło niesamowicie pozytywne wrażenie.

Na San Siro chcieliśmy być około godziny 18. Wydawało się, że może to trochę zbyt wcześnie, ale - jak się okazało - zabawa pod stadionem trwała już od południa, chociaż bramki do wejścia były otwierane dopiero dwie godziny przed meczem. Na placu pod San Siro rozstawione były szeregi food trucków i sklepików fanowskich, gdzie ludzie jedli, pili piwo i wspólnie się bawili. Wszystko wyglądało jak piłkarska utopia. Na stadion weszliśmy słynnymi spiralnymi kolumnami (wcześniej nie wiedziałem do czego służą). Ogrom wnętrza stadionu robił niesamowite wrażenie. Jeżeli ktoś ma ochotę zrobić zdjęcie ukazujące cały przekrój stadionu, to najlepszym miejscem będzie jeden z rogów trybun, gdzie znajdują się punkty gastronomiczne. 

 

Oprawa była znakomita i trzeba przyznać, że obrazek Hellboy'a na Curva Sud przebił tego wieczora każdy baner. Kibice Milanu stanęli na wysokości zadania i pomimo świetnej "kartoniady" tifosich Interu na Curva Nord, to na obrazkowym polu bitwy na trybunach było 1-0 dla AC Milan. 

 

 

Zakupiliśmy miejsca za bramką, tuż nad Curva Nord. W tym miejscu nie polecam wybierać kilku rzędów krzesełek znajdujących się zaraz za dwiema najbardziej zagorzałymi trybunami obu klubów, ponieważ postawione są tam plastikowe szyby bezpieczeństwa, które przeszkadzają w komfortowym oglądaniu spotkania i momentami trzeba się mocno nagimnastykować, żeby śledzić piłkę. 

 

Co do samego spotkania, to chyba nie mogłem wybrać lepszego meczu na swój debiut na San Siro, szczególnie, że ostatnie wyniki Interu nie napawały optymizmem. Nerazzurri zaskoczyli jednak wszystkich swoją świetną grą, a na żywo wyglądało to jeszcze lepiej. Największe wrażenie zrobiła na mnie kontrola piłki Matteo Politano oraz "wygibasy" Luciano Spallettiego przy linii bocznej. Po pierwszym gwizdku miałem obawy, że derby mogą zakończyć się nudnym remisem 0-0, ale już dwie i pół minuty później Vecino otworzył wynik i rozpoczęła się prawdziwa fiesta. Muszę przyznać, że ryku tysięcy gardeł po golu Bakayoko i przeszywającego mózg gwizdu przy grze na czas Handanovicia, nie zapomnę nigdy. Tifosi Milanu detonowali także petardy o ogromnej sile, jeden z wybuchów był tak głośny i przerażający, że niektórzy kibice chowali głowy w obawie, że być może wybuchła jakaś bomba. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

Powrót z San Siro upłynął w atmosferze zabawy kibiców Interu, tak na ulicach, jak i w metrze. Jeżeli ktoś będzie chciał wracać z San Siro transportem publicznym, to musi mieć na uwadze, że po meczu otwarte jest jedynie wejście do metra pod samym stadionem. Inne wejścia w okolicy są zamknięte. Najlepszym sposobem żeby uniknąć gigantycznej kolejki, jest przejście na pieszo do stacji Lotto (ok. 2 km), gdzie przecinają się dwie linie metra (fioletowa i czerwona) i tam można już spokojnie wsiąść do pociągu.  

 

Weekend derbowy jest na pewno jednym z najlepszych przeżyć jakie doświadczyłem, aż chciałoby się go powtórzyć od razu, również ze względu na wynik ukochanej drużyny. Wszystkim polecam wybrać się na taki wyjazd, szczególnie, że nie wiadomo jaka przyszłość czeka obecne San Siro. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania dotyczące organizacji takiego wypadu, to odzywajcie się do mnie w prywatnej wiadomości.

Na koniec krótka historia. Przed wylotem do Mediolanu, na lotnisku, zwróciłem uwagę na pewnego Pana, który leciał tym samym samolotem i przypominał z wyglądu Anthony'ego Hopkinsa. Dzięki temu go zapamiętałem. Dwa dni później okazało się, że był to ojciec Krzysztofa Piątka, który pierwszy raz leciał obejrzeć w akcji swojego syna.

 

Pozdrawiam!

 

 

 

Zobacz też

Serie A

Z obozu rywali - okienko we Włoszech w toku (13)

29.07
14:37
Serie A

Z obozu rywali - to jeszcze nie koniec transferowej ofensywy! (5)

13.08
18:24

Komentarze (12)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
21.03.2019 o 20:07 przez Ibra1908
Ibra1908
Świetnie, zazdroszczę w uj! ;)
21.03.2019 o 07:07 przez maestro177
maestro177
Zazdraszczam bardzo.
20.03.2019 o 22:15 przez Orzeu
Orzeu
noi super. Zazdro wypadu.
20.03.2019 o 21:17 przez monka09
-1
monka09
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek w wieku od 21 do 60lat.
Mam na imię Monia lat 28, wzrost 169cm,

wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu www.odloty69.pl
i wyszukaj mnie po niku: monia28 napisz do mnie i spotkajmy sie!
20.03.2019 o 21:24 przez Kondzik
Kondzik
Windykator ma 61 więc się nie łapie :/
20.03.2019 o 20:54 przez Max_Nerazzurro
+2
Max_Nerazzurro
Świetna relacja, zazdroszczę wypadu. Może kiedyś i na mnie przyjdzie pora, by wybrać się na Meazza (albo nowy stadion :D )
20.03.2019 o 20:11 przez Luki165
+2
Luki165
Również byłem na derbach w tym sezonie i muszę przyznać że jest to wyjątkowe przeżycie. Bramka Icardiego w tej 92 minucie będę pamiętał na zawsze.
20.03.2019 o 19:56 przez IlCapitano
+4
IlCapitano
No to Ci się udał wypad niesłychanie Mordeczko co
20.03.2019 o 19:55 przez Kondzik
+2
Kondzik
Mega relacja Eryk !! Zazdroszczę takiego widowiska ;) masz wspomnienia do końca życia ;) Forza !!
20.03.2019 o 19:39 przez InteristaNagato
+1
InteristaNagato
Ciekawy wypad :) Co do kibicowania Curvy Sud uwierz mi, że doping jest cały czas tylko, że przez Curve Nord go nie słyszałeś.
20.03.2019 o 19:51 przez InteristaES
+1
InteristaES
Być może niezbyt precyzyjnie ująłem o co mi chodziło. Myślałem raczej o tym siadaniu, nie o hałasie. Interiści nie usiedli nawet na minutę, a na południowej trybunie było kilka momentow takiej stagnacji na siedząco, nie tylko po straconych bramkach
20.03.2019 o 19:38 przez domin98
+1
domin98
Znakomicie oddane wszystkie emocje. Fantastycznie się czyta i aż chce się tam być właśnie w tym momencie. Forza Inter!

Shoutbox

Lucash 24.01.2020 23:32

non stop koncentracja

Lucash 24.01.2020 23:32

no i trzeba mieć łeb żeby ogarnąć założenia taktyczne i się tego trzymać

pluto11 24.01.2020 23:30

Wahadło jest trochę wymagające kondycyjnie

pluto11 24.01.2020 23:29

Moses może jeszcze ale Young max rok

Lucash 24.01.2020 23:28

oj tam oj tam może Moses i Young odpalą i pograją do 40 :)

pluto11 24.01.2020 23:28

Niech oficjalka będzie najpierw

KibicInteru 24.01.2020 23:27

który dołączy do nas na dniach

KibicInteru 24.01.2020 23:26

bardziej realne niz Eriksen

pluto11 24.01.2020 23:26

Marzenia

KibicInteru 24.01.2020 23:25

Kostić i Meunier najlepiej

pluto11 24.01.2020 23:25

Tylko gogo na poziomie na wahadła

Lucash 24.01.2020 23:25

może i macie rację oby :) chciałbym aby Lautaro długo u nas pograł

InterMistrzKamil 24.01.2020 23:24

Siemanko, są już powołania kogutów na jutrzejszy mecz?

Piter 24.01.2020 23:24

a w repce miał Zaze i Pelle

KibicInteru 24.01.2020 23:24

w Chelsea grał 343 bo był Hazard a dla niego warto zamieniać taktyke

Piter 24.01.2020 23:24

w juve grał też 352 na teveza i llorente

Lucash 24.01.2020 23:24

też bym nie zmieniał ale my nie wiemy jak jest i co ma w głowie Conte

KibicInteru 24.01.2020 23:24

w juve i repce grał 3-5-2

Lucash 24.01.2020 23:23

ja tylko patrzę jak Conte wcześniej grał.

Piter 24.01.2020 23:23

typa co siedzi i nie wpyerdala się

Archiwum shoutboxa

Sonda

Kto był najlepszym zawodnikiem w meczu z Lecce?

Polls answer

Wyniki Serie A

Piątek, 24 stycznia

  • FT

    Brescia

    0 - 1

    Milan

Sobota, 25 stycznia

  • 15:00

    SPAL

    ? - ?

    Bologna

  • 18:00

    Fiorentina

    ? - ?

    Genoa

  • 20:45

    Torino

    ? - ?

    Atalanta

Niedziela, 26 stycznia

  • 12:30

    Inter

    ? - ?

    Cagliari

  • 15:00

    Verona

    ? - ?

    Lecce

  • 15:00

    Parma

    ? - ?

    Udinese

  • 15:00

    Sampdoria

    ? - ?

    Sassuolo

  • 18:00

    Roma

    ? - ?

    Lazio

  • 20:45

    Napoli

    ? - ?

    Juventus

Booking.com

Publicystyka

Łudogorec Razgrad

Kilka informacji o Łudogorcu Razgrad (4)

16.12
14:57
VAR

Co z tym VAR-em we Włoszech? (15)

29.10
12:58
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Juventus

    Juventus

    20

    51

  • 2

    Inter

    Inter

    20

    47

  • 3

    Lazio

    Lazio

    19

    45

  • 4

    Roma

    Roma

    20

    38

  • 5

    Atalanta

    Atalanta

    20

    35

  • 6

    Milan

    Milan

    21

    31

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Ciro Immobile

    23

  • 2

    Cristiano Ronaldo

    16

  • 3

    Romelu Lukaku

    14

  • 4

    Joao Pedro

    13

  • 5

    Luis Muriel

    10

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29143

Liczba newsów: 35673

Liczba komentarzy: 442172

Użytkownicy online: 1 (darren1) oraz 40 gości

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

18x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

7x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się