„Cholo zawarł wstępne porozumienie z Interem na przyszły sezon”. Ta - trudno to inaczej nazwać - sensacyjna informacja pochodzi z hiszpańskiej stacji Chiringuito TV.
Cristian Chivu prowadzi Inter w Serie A z 10-punktową przewagą nad wiceliderem, mimo że sezon zaczynał się w atmosferze powszechnego sceptycyzmu. Z kolei Diego Simeone ma „faraoński” kontrakt, opiewający na 34 miliony euro rocznie i obowiązujący do 2027 roku. Trudno zatem traktować te plotki poważnie.
Komentarze (31)
Ale jak widać po ilości komentarzy, działa.
Ja wiem, że w Madrycie powiewa znudzeniem z obu stron ale u nas nie dostaniesz nazwisk.
Nie muszę Ci nic udowadniać kozi bobku
1) Chivu jednak dość dobrze sobie radzi, jak na debiutancki sezon. Wszystko może się jednak zmienić za kilka tygodni. Przed nim 3 pojedynki z Como, a przede wszystkim jutrzejszy z Bodo/Glimt. Scudetto + co najmniej finał PW i 1/8 LM to byłby bardzo dobry wynik i głupotą byłoby go zwalniać dla Simeone.
2) Cristian byłby teoretycznie trenerem na lata, mogłoby się wydawać, że dość dobrze się tu czuje - jednak to wciąż niedoświadczony trener. Z drugiej strony nie boi się stawiać na młodych, zrobił z Dimarco i Ziela maszyny w tym sezonie...
3) Simeone - zależy jakie ma podejście do pieniądza - czy czuje się już nasycony i mógłby mocno zejść z zarobków, by nas trenować? Zawsze pochlebnie się wypowiada na temat Interu - być może byłaby to dla niego sentymentalna przygoda.
4) Charakter ma porywczy i podchodzi trochę pod Conte... Ktoś tu wrzucił zdobycze Atletico za czasów Diego sugerując, że to mało. Co grało Atletico przed Simeone? Przypomnę, że rywalizują jednak z Barceloną, czy Realem co sezon - a przez długą część trenowania AM miał na przeciwko sobie Ronaldo i Messiego.
Pamiętam te porównania, w których Cristiano Ronaldo miał wyższą wartość rynkową od całego składu Atletico Madryt.
1) Chivu jednak dość dobrze sobie radzi, jak na debiutancki sezon. Wszystko może się jednak zmienić za kilka tygodni. Przed nim 3 pojedynki z Como, a przede wszystkim jutrzejszy z Bodo/Glimt. Scudetto + co najmniej finał PW i 1/8 LM to byłby bardzo dobry wynik i głupotą byłoby go zwalniać dla Simeone.
2) Cristian byłby teoretycznie trenerem na lata, mogłoby się wydawać, że dość dobrze się tu czuje - jednak to wciąż niedoświadczony trener. Z drugiej strony nie boi się stawiać na młodych, zrobił z Dimarco i Ziela maszyny w tym sezonie...
3) Simeone - zależy jakie ma podejście do pieniądza - czy czuje się już nasycony i mógłby mocno zejść z zarobków, by nas trenować? Zawsze pochlebnie się wypowiada na temat Interu - być może byłaby to dla niego sentymentalna przygoda.
4) Charakter ma porywczy i podchodzi trochę pod Conte... Ktoś tu wrzucił zdobycze Atletico za czasów Diego sugerując, że to mało. Co grało Atletico przed Simeone? Przypomnę, że rywalizują jednak z Barceloną, czy Realem co sezon - a przez długą część trenowania AM miał na przeciwko sobie Ronaldo i Messiego.
Pamiętam te porównania, w których Cristiano Ronaldo miał wyższą wartość rynkową od całego składu Atletico Madryt.
A Ty pamiętasz Atletico przed Jego przyjściem?bo wydaje mi się że nie.
Pamiętam jeszcze jak grał tam Vieri i Kiko
Obecnie wolę Chivu
Jakaś szalona ploteczka
Jest tam 14 lat i wygrał tyle
2x Mistrzostwo Hiszpanii (La Liga): 2013/2014, 2020/2021
2x Liga Europy UEFA: 2011/2012, 2017/2018
2x Superpuchar Europy UEFA: 2012, 2018
1x Puchar Króla (Copa del Rey): 2012/2013
1x Superpuchar Hiszpanii: 2014
Nie muszę Ci nic udowadniać kozi bobku
A Ty pamiętasz Atletico przed Jego przyjściem?bo wydaje mi się że nie.