Piłkarz Club Brugge Aleksandar Stanković udzielił wywiadu dla HLN odnośnie swojej kariery.
Oto co miał do powiedzenia radzący sobie bardzo dobrze były pomocnik Interu:
O przenosinach do Club Brugge:
Podjąłem decyzję o przejściu do Bruggii po pierwszych rozmowach z działaczami, od razu poczułem dobre przeczucie. To wielki klub, który ma odwagę stawiać na młodych zawodników. Nawet w Champions League i to bardzo wpłynęło na moją decyzję.
Inter trochę się spóźnił, jednak z pewnością porozumienie mogłoby zostać zawarte. Klauzula odkupu? Nie obchodzi mnie to, nie była ona dla mnie konieczna. Po prostu chciałem przenosin do Bruggii. To była moja decyzja o której poinformowałem też mojego ojca. Był tu zresztą u mnie niedawno, przez piłkę nożną nie możemy się widywać zbyt często.
Inter:
W mojej rodzinie moi bracia i ja urodziliśmy się w koszulce Interu. Ta drużyna to dla nas dom. Tata grał w seniorach tego klubu, a jego trzech synów w drużynach młodzieżowych. Teraz gram dla Bruggii, jednak nadal jestem i zawsze będę fanem Interu. To się nie zmieni. Kiedy z braćmi oglądaliśmy mecze Interu to zamykaliśmy okna i ustawialiśmy dźwięk w telewizorze na najwyższy poziom, gdybyśmy tego nie robili to słyszelibyśmy radość fanów jeszcze przed obrazem w telewizji - tak blisko San Siro mieszkaliśmy.
Kiedy myślę o Mediolanie myślę o San Siro i Duomo. Zburzenie San Siro wydaje się czymś niewyobrażalnym dla osoby, która przez tak wiele lat gdy wstawała to pierwsze co widziała przez okno to San Siro. Zawsze myślałem sobie: pewnego dnia zagrasz na tym stadionie dla Interu.
Dostałem się do pierwszej drużyny, lecz nie zagrałem ani minuty, więc to pozostaje marzeniem, które będę ścigał. Dzisiaj Bruggia to najlepsze miejsce dla mojej kariery: muszę grać i zyskiwać pewność siebie.
Czy mam kontakt z kimś z Interu? Nie, choć Dimarco był dla mnie jak członek rodziny, wziął mnie pod opiekę w szatni Interu. Świetny człowiek.
Aleksandar Stanković jest mocnym punktem Club Brugge, dla którego w tym sezonie rozegrał już 23 spotkania. Zawodnik ma też za sobą debiut w reprezentacji swojego kraju. Inter sprzedał go do Belgii za 10 mln euro, lecz zachował prawo odkupu za rok za kwotę 23 mln euro, lub za dwa lata za kwotę 25 mln euro.
... ale rozumiem ten wrzucony wygląda źle
Komentarze (3)