Inter Mediolan wysłał jasny sygnał potencjalnym zainteresowanym klubom, ponieważ Marcus Thuram odzyskuje najwyższą formę, przez co jego letnie odejście staje się coraz mniej prawdopodobne, mimo łączonych go z Aston Villa oraz Newcastle United.
Francuski napastnik odbudował się w imponującym stylu po trudniejszym okresie strzeleckim i, jak podają włoskie media, jego ostatnie występy rozwiały wątpliwości dotyczące przyszłości na San Siro. Jego liczby potwierdzają odrodzenie formy: Marcus Thuram zdobył bramki w Serie A przeciwko Romie i Cagliari, dołożył także dublet w meczu z Como, a przy tym regularnie notuje asysty. Obecnie ma na koncie 16 goli i 7 asyst w tym sezonie, zbliżając się do dorobku z poprzedniego roku (18 goli i 9 asyst).
Podkreśla się, że dwumiesięczna niemoc strzelecka to już odległe wspomnienie, a jego relacja z klubem oceniana jest na pięciogwiazdkowym poziomie. Kluczowa jest także sytuacja kontraktowa, ponieważ napastnik związany jest z Interem umową do czerwca 2028 roku i zarabia około 6 milionów euro rocznie, co czyni go jednym z najlepiej opłacanych zawodników w drużynie.
Jego kontrakt zawiera klauzulę wykupu w wysokości 85 milionów euro, aktywną jednak tylko na początku lipca. Poza tym okresem każdy zainteresowany klub musi negocjować bezpośrednio z Inter Mediolan. Dotyczy to zarówno Aston Villa i Newcastle United, jak i klubów z ligi saudyjskiej, które zgłaszały w ostatnim czasie zainteresowaniem francuskim piłkarzem.
Krótko mówiąc, Inter pozostaje w pełni kontrolujący sytuację. Kontrakt jest jasny, co podkreślają źródła, a klub ma decydujący głos w sprawie ewentualnego transferu. Biorąc pod uwagę obecną formę i znaczenie Thurama, Inter nie znajduje się pod żadną presją, by akceptować zaniżone oferty za jednego ze swoich kluczowych napastników.
Komentarze (3)
Za rok, jeśli nie przedłuży kontraktu to istnieje ryzyko odejścia za bezcen.
Trzeba albo teraz sprzedać albo przedłużyć umowę.