Legenda Interu, Beppe Bergomi, uważa, że Milan, Juventus i Napoli nie mogą w przyszłym sezonie zadowolić się samą walką o miejsce w pierwszej czwórce. Były obrońca ostrzegł również Barcelonę w kontekście ewentualnego transferu Alessandro Bastoniego: „Ma ogromną wartość”.
Bergomi, legenda Interu i reprezentacji Włoch, w rozmowie z „La Repubblica” podsumował zwycięski sezon Nerazzurrich, odnosząc się także do zmian, których drużyna Cristiana Chivu będzie potrzebowała przed rozgrywkami 2026/27. Chivu zdobył Scudetto w swoim pierwszym pełnym sezonie w Serie A jako trener, a Bergomi nie miał wątpliwości, że były obrońca poradzi sobie na ławce Interu.
- Wiedziałem, że dobrze sobie poradzi. Roberto Samaden, który przez lata kierował sektorem młodzieżowym, powiedział mi, że Cristian potrafi zdobyć serca swoich zawodników - i tak właśnie się stało - powiedział.
Bergomi wskazał również kluczowego piłkarza Interu w tym sezonie.
- Lautaro. Jest najlepszym strzelcem, mimo że rozegrał mniej meczów niż w przeszłości. Ma niesamowite umiejętności i cechy przywódcze. Tuż za nim są Zieliński i Dimarco.
Zdaniem Bergomiego cel Interu na kolejny sezon jest oczywisty, ale podobne ambicje powinny mieć również najwięksi rywale.
- Ponowne zdobycie mistrzostwa - i to nie dotyczy tylko Interu. Milan, Napoli i Juve nie mogą po prostu powiedzieć: "celujemy w miejsce w Lidze Mistrzów". To nie jest fair wobec kibiców. Liga Mistrzów to szansa, ale sprawa jest złożona. W nowej formule, jeśli nie zakończysz fazy ligowej w pierwszej ósemce, robi się bardzo trudno.
Według najnowszych doniesień Nerazzurri będą dysponować budżetem w wysokości co najmniej 40-50 milionów euro na wzmocnienie składu, a kwota ta może wzrosnąć dzięki sprzedaży niektórych zawodników.
- Chciałbym silnego fizycznie środkowego pomocnika, takiego jak Koné, Rabiot czy Khephren Thuram, oraz zawodnika znanego z dryblingu, na przykład Nico Paza. Trudno będzie pozyskać go z Realu Madryt, ale właśnie takiego profilu potrzebuje Inter. Inter przez wiele meczów musiał radzić sobie bez Calhanoglu, Dumfriesa i Lautaro. Bastoni również miał problemy. Oprócz kontuzji spotkał się z nieuzasadnioną publiczną krytyką. Popełnił błąd, ale wziął za niego odpowiedzialność.
Prezes Interu, Beppe Marotta, potwierdził już zainteresowanie Barcelony Bastonim. Czy mistrzowie Serie A powinni rozważyć sprzedaż włoskiego obrońcy?
- To zależy od ofert. Ma ogromną wartość, nie można go po prostu sprzedać za bezcen. Widzę, że dobrze poradziłby sobie zarówno w Hiszpanii, jak i w Premier League.
Komentarze (0)