Pozostałe

Biografia Adriano: kolejny fragment, Derby Mediolanu (1)

Autor:
Źródło: inf. własna
9 miesięcy temu
1076
1

Dzisiejsze starcie derbowe Interu z Milanem w rewanżowym półfinale Pucharu Włoch zapowiada się elektryzująco. Nerazzurri wciąż walczą o potrójną koronę. Zwycięstwo nad rywalem zza miedzy da zawodnikom Simone Inzaghiego przepustkę do wielkiego finału, który zostanie rozegrany 14 maja na Stadio Olimpico w Rzymie. Milan zaś będzie starał się uratować sezon, w którym szybko odpadł z Ligi Mistrzów i rywalizacji o top 4 w Serie A, więc nie złoży broni. Jednak większą siłą rażenia dysponuje Inter, dla którego gole w meczach derbowych strzelało wielu świetnych napastników, takich jak m.in. legendarny Giuseppe Meazza, Roberto Boninsegna, aktualny kapitan - Lautaro Martínez – i Adriano.

 

Brazylijczyk w swojej autobiografii "Mój największy strach" wspomniał o wygranych derbach z Milanem w sezonie 2008-09:

 

„Dzień przed moimi urodzinami graliśmy na San Siro. Na trybunach panowało wielkie święto. Nie było gdzie szpilki wetknąć, bracie. Cholera, San Siro jest większe niż Morumbi, wiesz? Myślę, że jest podobnej wielkości jak Maracanã. Mieściło się tam 80 tysięcy ludzi, stary. Nie wiem, jak jest dziś, ale w tamtym czasie tak właśnie było. W dniu derbów – zapomnij. Nie zostawało ani jedno wolne krzesełko. Uwielbiałem grać przy takich pełnych trybunach. Kto tego nie lubi, co? Serio. A tym bardziej, że nigdy nie przegrałem derbów. Maldini miał spory ból głowy. Trudno było mnie zatrzymać, sam go zapytaj. Nikt nie mógł mi odebrać piłki. Nie żartuję.

 

Ten klasyk był niesamowity. To wyglądało jak parada gwiazd. W Milanie byli Maldini, Zambrotta, Beckham, Pirlo, Seedorf, Ronaldinho, Pato. Brakowało Kaki, nie wiem, dlaczego wtedy nie wystąpił, pewnie miał kontuzję. U nas grali Júlio César, Maicon, Zanetti, Cambiasso, Stanković, Figo, Vieira, Córdoba, Ibra. Nie zapominając o Imperadorze, no nie? Obłęd. Do tego jeszcze trenerzy: Ancelotti i Mourinho. Mnóstwo talentu na jednym boisku. Grałem naprawdę dobrze. Mówię to bez fałszywej skromności. Po drugiej stronie czarował Ronaldinho, ale i u nas nie brakowało świetnych grajków.

 

Strzeliłem pierwszego gola w meczu. Dośrodkowanie od Maicona, a ja wyskoczyłem, żeby uderzyć głową. Ostatecznie piłka odbiła się od mojego ramienia, ale to było niechcący. Sędzia uznał gola. Później próbowali mnie zawiesić, powołując się na obraz telewizyjny. Znowu. Ostatecznie mnie uniewinnili. W każdym razie cieszyłem się jak szalony. Moja rodzina była na stadionie. Pobiegłem uścisnąć Mourinho. Chciałem mu podziękować za zaufanie

 

Koniec końców nawet pomimo moich wpadek on zawsze we mnie wierzył. Kto mnie zna, ten rozumie, o czym mówię. Wygraliśmy ten mecz. Seedorf był na nas wściekły.

 

– Chlacie przed derbami i jeszcze wygrywacie, powiedział do mnie po meczu.

 

Inter miał znowu sięgnąć po mistrzostwo, już nikt w to nie wątpił. Buziak od grubasa!

 

 

W dniu moich 27. urodzin klub przygotował dla mnie małe przyjęcie w ośrodku treningowym, z balonami, tortem i całą resztą. Thiago przyjechał razem z moją mamą i babcią. Był nawet syn Mourinho, rówieśnik mojego brata. Podszedł ze mną porozmawiać. Powiedział, że zawsze wybiera mnie na PlayStation. Bardzo miło.

 

– Powiedz to swojemu tacie, zażartowałem.

 

To mnie uderzyło, bo wiedziałem, że muszę dawać przykład dzieciakom. Na piłkarzu spoczywa taka odpowiedzialność, czy tego chce, czy nie. Trener też ze mną porozmawiał.

 

– Adri, Inter z tobą to zupełnie inny Inter. Potrzebujesz drużyny, a drużyna potrzebuje ciebie. Nie zmarnuj tego.

 

Problem polegał tylko na tym, że nie potrafiłem być szczęśliwy, bracie. Szlag, okropnie tak mówić. Przecież miałem wszystko. Nawet jacht! Chula, nie pływałeś na mojej łodzi, no nie? Cholera, była piękna, bracie. Cała czarna.

 

Mówię ci, gdyby Batman kupił sobie jacht, byłby jak ten mój. To był Leonard 72. Dwadzieścia trzy metry długości. Wielki. Miał sześć koi. Sportowy wygląd. Nazwałem go ‘Didico’. Wszystkich zapraszałem na przejażdżki. Tak bardzo lubiłem tę łódź, że miałem ją naprawdę długo. Nawet po tym, jak już wyjechałem z Włoch. Starałem się sprowadzić ją do Brazylii, ale się nie udało. Zawsze kiedy miałem wolne, wybierałem się na Sardynię, żeby popływać”.

 

Książkę "Adriano. Mój największy strach. Autobiografia" znajdziecie na: https://bit.ly/fcinter-adriano

 

 

Informacje o książce:

Słodko-gorzka historia Adriano

Wielkie marzenia, jeszcze większe oczekiwania i… spektakularny upadek. Adriano był złotym chłopcem brazylijskiego futbolu, piłkarzem, który siał postrach w szeregach obronnych rywali. Życie wymknęło mu się jednak spod kontroli i stał się symbolem zmarnowanego talentu. W tej książce opowiada swoją historię – szczerze, bez wybielania, bez udawania bohatera.

Dlaczego ktoś, kto miał wszystko, wybrał autodestrukcję? Alkohol, imprezy, wewnętrzne demony – Adriano nie ukrywa przed czytelnikiem swoich słabości. Czy można zapomnieć o byciu idolem, gdy świat wciąż na ciebie patrzy? On sam próbuje odpowiedzieć na to pytanie, analizując momenty, które doprowadziły go do przepaści.

To opowieść o presji, bólu i strachu przed własnym sukcesem. Ta książka nie jest historią triumfu, lecz brutalną lekcją o tym, jak kruche mogą być marzenia, gdy otacza cię świat, który nie pozwala ci być sobą. Jeśli chcesz zrozumieć, jak łatwo stracić wszystko, ta książka otworzy ci oczy.

Książka jest dostępna na: https://bit.ly/fcinter-adriano

 

Książkę polecają m.in.:

 

Bez przeczytania tej biografii nie zrozumiesz, co się stało z Adriano. Wgniatająca w fotel, wciągająca, do bólu autentyczna. Jedna z najbardziej oczekiwanych książek piłkarskich ostatnich lat.
Mateusz Święcicki, Eleven Sports

 

Jeśli pamiętasz choć trochę, co Adriano wyrabiał na boisku, do dziś na pewno przecierasz oczy ze zdumienia, widząc go chodzącego po faweli bez koszulki i z puszką piwa w ręku. Miał być mistrzem świata, następcą wielkiego Ronaldo. Atomową lewą nogą rozrywał siatki bramek od Rio aż po Mediolan. Karierę na strzępy rozerwała Brazylijczykowi własna głowa. Podaj mu papierosa, zapalniczkę i posłuchaj niesamowitej opowieści człowieka, którego za piłkarskiego życia okrzyknięto Imperatorem.
Dominik Guziak, Eleven Sports

 

 

Zobacz też

Marco Palestra Cagliari

Inter na progu rewolucji: „DNA Interu”, misja Palestra i przyszłość pod wodzą Chivu (19)

30.12
20:23
ronaldo konkurs

Konkurs Ronaldo: Parma - Inter (wyniki) (117)

05.01
23:53

Komentarze (1)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
23.04.2025 o 14:48 przez 1+8
+1
1+8
To był ostatni względnie dobry występ Adriano w Interze. Objechał wtedy przy linii Maldiniego, wyprzedził go, ale nie trafił sety

Shoutbox

pablo77 09.01.2026 01:00

xD

Kredence 09.01.2026 00:54

Pozdro Inzi przegrywie permanentny

Kredence 09.01.2026 00:53

Aha, on pasie kozy

Kredence 09.01.2026 00:53

Bo łysa glaca w turynie jak wiemy

Kredence 09.01.2026 00:53

Gdzie ono poszło

Kredence 09.01.2026 00:53

Maverik gdzie jest Twoje podgardle

andyvdm 09.01.2026 00:47

Takich należy eliminować

andyvdm 09.01.2026 00:47

Mimas to cuchnący Milanowski stolec

pablo77 09.01.2026 00:45

czy rroossoonnerri

pablo77 09.01.2026 00:45

Przecież Mimas to jest kibic Milanu zdeklarowany, który tu przychodził pogadać jak Nitrogen

Claudio 09.01.2026 00:28

mimas udajacy kibica Interu...chlopie nie osmieszaj się.

Cny 09.01.2026 00:27

kartkować ta pajacerke bo się oglądać nie da

Cny 09.01.2026 00:27

i to obleganie sędziego przy varze. sorry, tylko kapitan i to w momencie tłumaczenia decyzji a nie siedzi na sędzim 11 typa z Milanu jak dzisiaj (czy każdej innej drużyny) i każdy drze jape nawet jak stal 50 metrów od sytuacji

Cny 09.01.2026 00:25

atekame nie powinien dostać bo jednak kontakt był fizyczny, a że dołożył od siebie teatr to już trudno. gorzej jak typu leżą i cierpią byle wyżydzić var, ewidentnie udając w sytuacjach gdy nie było kontaktu lub był minimalny

Cny 09.01.2026 00:22

no ale czekam na żółte kartki po negatywnej weryfikacji varu. bo typy padają, udają, karnego nie ma, to powinna być żółta kartka

Cny 09.01.2026 00:21

to nie było padolino, bo padolino to próba wymuszenia bez kontaktu, lub przy minimalnym, a tutaj czysta piękna interwencja, a murzyn robi cyrk, nawet gorszy niż padolino

pablo77 09.01.2026 00:19

tzn, już przed meczem się zaczyna - "o ten sędziuje na pewno nas przekręci" to jest chore.

pablo77 09.01.2026 00:18

Natomiast, nie rozumiem tego płaczu na sędziów z jednej i drugiej strony.

pablo77 09.01.2026 00:18

nie mówię, że nie. Ale nie rozumiem czemu nie dali żadnej powtórki i VAR tego nie sprawdzał.

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszym zawodnikiem Interu w meczu z Parmą był:

Polls answer

Publicystyka

Analiza taktyczna PSG Luisa Enrique (4)

29.05
15:15

Luis Enrique - Od boiska po ławkę trenerską (3)

28.05
17:00
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    18

    42

  • 2

    Milan

    18

    39

  • 3

    Napoli

    18

    38

  • 4

    Juventus

    19

    36

  • 5

    Roma

    19

    36

  • 6

    Como 1907

    18

    33

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    10

  • 2

    Christian Pulisic

    8

  • 3

    Rafael Leão

    7

  • 4

    Nico Paz

    6

  • 5

    Riccardo Orsolini

    6

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 28672

Liczba newsów: 52380

Liczba komentarzy: 614038

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się