Gorzki wieczór dla Interu na San Siro przeciwko Liverpoolowi: Nerazzurri zostali pokonani przez The Reds po bardzo zaciętym i intensywnym meczu, pełnym fizycznych pojedynków. Inter został pokonany dopiero w końcówce meczu dzięki kontrowersyjnemu rzutowi karnym, przyznanemu pomimo głośnych protestów Nerazzurri. W wywiadach po meczu trener Cristian Chivu przeanalizował występ swoich podopiecznych:
- Sprawiedliwy byłby remis, biorąc pod uwagę, jak się potoczyła gra. Na początku trochę cierpieliśmy z powodu ich pressingu, potem znaleźliśmy właściwe rozwiązania, nawet przy dwóch wymuszonych zmianach, które później wpłynęły na nas w kluczowym momencie drugiej połowy, gdy brakowało już energii. Potem pod koniec meczu doszło do sytuacji, która jest już drugą w ostatnich dwóch meczach Ligi Mistrzów, przez co nie zabieramy do domu żadnych punktów: ale walczyliśmy i daliśmy z siebie wszystko, mieliśmy odwagę próbować do samego końca. Musieliśmy być bardziej skuteczni w ataku, ale mecz był pod wpływem dwóch zmian, które musieliśmy wprowadzić w pierwszych minutach spotkania.
- Nie komentuję decyzji sędziowskich: mówię o kulturze osobistej, o tym, czego musimy uczyć, zwłaszcza w takich meczach. Sędzia był dobrze ustawiony, widział wszystko i nie podyktował rzutu karnego, a kiedy interweniuje VAR, trzeba zrozumieć dynamikę sytuacji. Trzeba zaakceptować tę decyzję, musimy nauczyć się walczyć również z niesprawiedliwością i nieprzyjemnymi sytuacjami, trzeba być bardziej ostrożnym i myśleć o tym, co chcemy zrobić dobrze. Spodziewaliśmy się ich intensywności i presji, mogliśmy zagrać lepiej, ale zaczęliśmy nieco onieśmieleni, potem powoli rozkręciliśmy się i znaleźliśmy odpowiednią taktykę gry. Spodziewaliśmy się, że utrzymamy energię z pierwszej połowy, staraliśmy się to zrobić, ale kiedy energia opadła, nieco zbytnio się cofnęliśmy.
Komentarze (15)
Liverpool zaskoczony składem pomocy Calha-Miki-Barella.
Nie wiadomo jak z nimi grać... wfista.
Na prawdę oczekiwałem niewiele, przyjąłbym nawet out z lm i 4 miejsce w tabeli jakby było tak jak zapowiadano, nowe pomysły ustawienie 3421 granie młodymi
Dużo cierpliwości miałem ale Kiwu to jednak debil
Wraca po kontuzji Miki, gra, mimo że PZ w formie
Bisseck dobry mecz, następny ławka bo musi grać emeryt
Diouf dobry mecz Nast ławka
Zmiany w 85 jak nie potrafimy wykreować akcji a Sucic ( może nierówny, ale ma przebłyski), Frattesi Bonny grzeją ławke
Pytanie czy on coś zrobił dobrze, bo to trochę wygląda jak w szkole, rzucona piłka grajcie sobie...no i grają to co za Inzaghiego, z tą różnicą że jak są pod formą to nic nie wychodzi z tego klepania od prawej do lewej
Twoje argumenty typu „Włosi go doceniają „ albo „nikt z Was nie lata na mecze więc nie macie pojęcia „ są o kant tyłka rozbić.
Otóż Włosi nie są zachwyceni a po prostu mają emocje w sobie jak małe dzieci i od ściany do ściany jeżdżą. Zawsze tak było.
Wielu ludzi stąd lata na mecze tak na marginesie, ale co to w ogóle ma do oceny Chivu ?
Nie gramy absolutnie niczego nowego, Chivu przyjął 1 do 1 ustawienie Szymona i nie rozwija drużyny.
Pretensje trzeba mieć głównie do zarządu, że chłop uczy się zawodu na drużynie z ambicjami nie mając do tego charyzmy a piłkarze go chwalą, bo jest miękki i zapewne rządzi szatnia naszych „zwycięzców”.
Inter zmierza w przeciętność i takie są fakty na dzień dzisiejszy.