Trener Interu Cristian Chivu ponownie stanął w obronie Alessandro Bastoniego, zdecydowanie reagując na falę krytyki, która od kilku miesięcy towarzyszy obrońcy Nerazzurrich. W rozmowie ze Sport Mediaset przed meczem Serie A z Como rumuński szkoleniowiec nie ukrywał irytacji atmosferą wokół reprezentanta Włoch.
– Alessandro nie potrzebuje żadnej psychologicznej „naprawy”. To, co dzieje się wokół niego, przypomina prawdziwe polowanie na czarownice. Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że to raczej ci, którzy go atakują, mogliby potrzebować pomocy psychologicznej.
Bastoni od lutego pozostaje pod ostrzałem opinii publicznej. Najpierw został skrytykowany po meczu z Juventusem, gdy wywalczył i celebrował czerwoną kartkę dla Pierre’a Kalulu, a następnie znalazł się w centrum uwagi po czerwonej kartce otrzymanej w barażowym meczu reprezentacji Włoch z Bośnią i Hercegowiną.
Chivu odniósł się również do obecnej sytuacji Interu, który po zwycięstwie 5:2 nad Romą przerwał serię trzech meczów bez wygranej.
– Bycie trenerem Interu oznacza życie z dużymi ambicjami. Cieszę się, że wchodzimy w końcówkę sezonu z realną szansą na osiągnięcie wszystkich celów. Naszym obowiązkiem jest wierzyć, że możemy wygrać wszystko, co wciąż pozostaje do zdobycia.
Na koniec trener podkreślił, że nie zamierza zmieniać swojego sposobu pracy ani reagować pod wpływem zewnętrznej presji.
– Moje zasady nie zależą od narracji tworzonej przez innych. Zawsze pozostawałem sobą. Nie czuję potrzeby wygłaszania mocnych deklaracji ani szukania konfliktów.
Komentarze (1)
Nie milczenie po błędnych decyzjach i myślenie że pojawi się sprawiedliwość w świecie. Chora nagonka jude sprawiła że sędziowie do varu do tej pory nie podeszli w naszych meczach. Nie siedzimy cicho, budujemy własne narrację i jesteśmy dumni z bycia Interem