Serce, jakość, determinacja i odporność: Inter wygrywa Derby d'Italia i zdobywa trzy bardzo ważne punkty. Po bramce samobójczej Cambiaso, wyrównującej bramce tego samego obrońcy, bramce Esposito i wyrównującej bramce Locatelli, w 90. minucie Zielinski zakończył mecz, doprowadzając San Siro do szaleństwa. Słowa Cristiana Chivu po zakończeniu meczu na San Siro:
- Od dawna nie wygrywaliśmy bezpośredniego starcia i chłopaki to czuli, ale zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić i osiągnęliśmy sukces. Staraliśmy się zaszkodzić Juventusowi i wykazaliśmy się charakterem. Czerwona kartka dla Kalulu za drugą żółtą? Moim zdaniem to było lekkie dotknięcie, ale jednak dotknięcie. Kiedy zdarzyło się coś podobnego, powiedziałem moim zawodnikom, żeby nie stawiać sędziego w sytuacji, w której musi podejmować decyzję. Mój zawodnik poczuł rękę, ponieważ wyprzedził przeciwnika. Doświadczony gracz, taki jak on, nie powinien używać rąk, jeśli ma już żółtą kartkę.
- Mam nadzieję, że dzisiejsze zwycięstwo będzie punktem zwrotnym. Drużynie zabrakło sił i jasności umysłu, aby zrealizować to, co przygotowaliśmy, ale cieszę się z zwycięstwa. Dzisiaj dało się odczuć blokadę spowodowaną długim okresem bez zwycięstwa z wielką drużyną. Powinniśmy byli lepiej zarządzać sytuacją, ale potem ujawnił się charakter drużyny, która chciała wygrać i zrobiła to dzięki bramce Zielińskiego. Myślę o moich zawodnikach, o blokadzie psychicznej i fizycznej, która miała duże znaczenie. Widziałem zablokowaną drużynę, która nie potrafiła wyrazić się najlepiej, ale na szczęście wykazała się sercem i indywidualną jakością, aby wygrać i udało jej się to. Przed nami jeszcze 13 meczów, sezon jest długi. Zawsze mówiłem o poprawie, jaką osiągnęliśmy pod względem mentalnym i gry. Dzisiaj pozostaliśmy w grze, zdecydowałem się wprowadzić kolejnego napastnika, aby spróbować wygrać, a potem pojawiła się jeszcze jakość Zielu. Poszło dobrze, bierzemy to, na co zasługujemy, bardzo się rozwinęliśmy i chcemy być konkurencyjni: chcemy mieć pozytywny sezon i robimy wszystko, aby go zakończyć sukcesem.
Komentarze (5)
Świetnie że zdjąłeś szybko fatalnego jak zwykle Barellę. Żal patrzeć na to co z niego zostało. Niech synek odnajdzie w sobie jakąś motywację do pracy nad sobą i oby tą motywacją była permanentna ławka. Upadły dawny lider.
Mecz był świetny. Było tradycyjnie wszystko co oferują od lat Derby d'Italia. Gole, akcje, czerwone kartki, kontrowersje, gole w końcówce, przepychanki w tunelu po meczu....słowem specjalność zakładu od lat. Świetna reklama Calcio .
Co do kontrowersji to primo:
Jak ma się żółtą kartkę, to jako zawodowiec powinno się wiedzieć że druga żółta kartka czyli w praktyce czerwona nie będzie VAR-zona . Nie z powodu kaprysu sędziego tylko w wyniku konkretnych zabraniających tego przepisów .To samo z celowym zatrzymaniem kontry(tzw faul taktyczny) za co jest ewidentna żółta kartka minimum w zależności od klarowności sytuacji(możę być czerwona za kasowanie czystej pozycji). Mając taką elementarną wiedzę jako zawodowiec grasz zwyczajnie ostrożne w takich momentach nie dając sędziemu i rywalowi możliwości wykartkowania . To że Bastoni swoje dołożyl to zgoda, ale on nie stworzył czegoś z niczego tylko wykorzystał jego wyciągnięte łapska do upadku. Jeśli intencją Kalulu nie było zatrzymanie nieprzepisowe rozpędzającego się do kontry Bastoniego, to pytanie za 100 punktów czemu służyła ta wyciągnięta ręka
Tu był kontakt czy im się podoba czy nie. To nie było bezkontaktowe nurkowanie . Bastoni swoje dołożył, ale jest różnica między dołożył a od zera stworzył. Cała reszta potem to ciąg przyczynowo-skutkowy egzekwowania istniejących przepisów.
Znał je Bastoni, znał je Kalulu i znał je sędzia. Kalulu zaryzykował, Panowie zagrali i... Kalulu przegrał. Tyle .
W poprzednim meczu decydujący gol dla Juve padł po ewidentnym faulu na naszym zawodniku, który został koncertowo olany przez sędziego . Życie i karma. Nic więcej.
Potrzebny jest nam Barella w formie, bo on według statystyk ma najwięcej kluczowych podań w Interze i nie wiem czy też nie najwięcej w lidze.
W meczu przy takiej dyspozycji pomocników widać było idealnie dziurę gdy Zielu gra z tyłu. Praktycznie piłka chodzi od Ziela odrazu na napastników czy wahadło.
Podobała mi się bardziej wypowiedź Cziwu przed meczem, ponieważ zauważył, że brakuje nam koncentracji i odcina nam dopływ tlenu do mózgu w pojedynczych sytuacjach przeważnie gdy bronimy.