Zarejestruj się
GdS - Istnieje życie bez Lautaro
Pozostałe

GdS - Istnieje życie bez Lautaro (5)

Autor: ㅤdomin98 ㅤ

Po raz pierwszy w tym sezonie Lautaro Martínez przesiedział na ławce rezerwowych pełne 90 minut. To nowość dla Il Toro, który z boku obserwował, jak jego koledzy cierpią przez pierwsze 20 minut, a następnie całkowicie odwracają losy spotkania z Udinese. To potwierdzenie, że atak Nerazzurrich funkcjonuje na najwyższych obrotach nawet bez swojego kapitana.

- Mówią, że bez Lautaro na planecie Interu nie ma życia, a tymczasem tym razem Toro mógł zrobić coś, co praktycznie nigdy nie występuje: spokojnie stać z boku w kamizelce treningowej. Wczoraj Nerazzurri nie potrzebowali swojego kapitana, którego trener niespodziewanie postanowił oszczędzić. Od samego początku ten dziwny wrześniowy poniedziałek — pomijając elementy taktycznej zasłony dymnej ze strony Chivu — idealnie nadawał się do tego, aby dać kapitanowi odpocząć przed hitowym starciem o mistrzostwo z Romą. W zamian Rumun postawił na pozostałą część swojego arsenału i otrzymał w nagrodę po jednym golu od każdego z trzech pozostałych napastników — podkreśla La Gazzetta dello Sport.

- W każdym razie ten nowy zwyczaj Nerazzurrich na San Siro zaczyna być niepokojący: wygląda to tak, jakby podopieczni Chivu podświadomie potrzebowali poczuć, że są już skazani na porażkę, żeby zdołać wydostać się z dołka i ruszyć po zwycięstwo. Nie jest przypadkiem, że po raz pierwszy w historii Interu Nerazzurri wygrali dwa kolejne mecze Serie A, w obu przypadkach odrabiając dwubramkową stratę - czytamy w gazecie.

- Pozostali napastnicy? Marcus nadal jest w trakcie powrotu do formy po mundialu i proces ten jest już na bardzo dobrym etapie: zdobył drugiego gola z rzędu w lidze, po tym jak wcześniej trafił w szalonym meczu z drużyną Allegriego. Tamtego wieczoru obok Francuza był Lautaro, tym razem natomiast u jego boku pojawiły się szerokie barki Pio, który również ma już na koncie dwa gole w tym sezonie. Esposito odzyskał miejsce w podstawowym składzie po tym, jak usiadł na ławce w Madrycie, natomiast w meczu przeciwko Napoli został zdjęty w przerwie. W spotkaniu, które po wielkim strachu zamieniło się w prawdziwą imprezę, swoje trzy grosze dorzucił również Bonny. Co ciekawe, w poprzednim sezonie na Stadio Olimpico przeciwko drużynie Gasperiniego ani duet ThuLa, ani Pio nie przesądził o wyniku — zrobił to właśnie on, Bonny - zauważa mediolański dziennik.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (5)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Orrin
Orrin Bywalec
0
No kiedyś przyjdzie taki dzień że nasz kapitan zawiesi buty na korku wtedy będzie płacz
Awatar użytkownika Orzeu
Orzeu Bywalec
0
ale co to za życie
Awatar użytkownika maestro177
maestro177 Bywalec
0
Atak jest kompletny i gotowy na cały sezon, to było wiadome już rok temu.
Pomóc jest bardzo mocna, trzeba tylko, żeby Stankovic był godnym wchodzącym za Hakana.
W obronie historia zaczyna się robić ciekawa…
Awatar użytkownika VVujek
VVujek Debiutant
0
Dokładnie w 100% się zgadzam. Nie rozumiem tych co narzekają na atak skoro tak naprawdę mamy bogactwo w ataku.
Awatar użytkownika kibol123
kibol123 Bywalec
0
Dokładnie Bony to świetny Joker, ale bronimy jak skończeni amatorzy, tak grać w LM nie można.

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj