Pozostałe

Independent - Inter w finale, to nie miało prawa się zdarzyć (8)

Autor:
Źródło: twitter.com
ponad 2 lata temu
2238
8

Kiedy Pep Guardiola i jego sztab zaczęli odpowiednio przygotowywać się do finału Ligi Mistrzów, odkryli coś, czego tak naprawdę nie doświadczyli od lat.

 

Inter - taktyka bez jakichkolwiek wzorców

Bardzo trudno było zidentyfikować wzorce lub trendy w grze Interu, ponieważ wydaje się, że... ich nie ma. W ćwierćfinale przeciwko Benfice stało się jasne, że Portugalczycy mieli znacznie większy pomysł na grę, ponieważ w ogóle mieli pomysł. Z kolei gracze Interu nie wyglądali na skoordynowanych. Były momenty, w których jedni naciskali, a inni nie, jakby to było zupełnie ad hoc.

Kilka postaci z prasy zażartowało, że jest to coś z przełomu tysiącleci, a nawet 1990 roku, i że z pewnością nie powinno działać w 2023 roku. Zdecydowanie nie jest to produkt świata dyktowanego pressingiem, którego sam Guardiola był tak ważny w tworzeniu.

 

Z Darmianem i Gosensem do finału LM

Nie jest to jedyny sposób, w jaki Inter przeciwstawił się normom współczesnej gry, docierając do szóstego finału Ligi Mistrzów. Mogą być jedną z wielkich nazw piłki nożnej i jednym z najbardziej utytułowanych klubów w historii rozgrywek, który już trzykrotnie podniósł Puchar Europy, ale obecnie nie są "super klubem" i bardzo daleko im do jednej z lepszych epok w swoim 115-letnim istnieniu. To naprawdę zabawne, jak działa piłka nożna, nawet jeśli się zmieniła.

Żaden z gwiazdorskich składów Interu, w których występowali między innymi Ronaldo, Roberto Baggio, Christian Vieiri, Lothar Matthaus, Jurgen Klinsmann, Zlatan Ibrahimovic, Youri Djorkaeff czy Karl-Heinz Rummenigge, nigdy nie zbliżył się do finału Ligi Mistrzów, a jednak są tutaj z Robinem Gosensem i Matteo Darmianem.

Nawet biorąc to wszystko pod uwagę, Gosens i Darmian są częścią drużyny, która jest obecnie najstarsza w Serie A. Ma również 12 zawodników, którym tego lata kończą się kontrakty i jest to wszystko w momencie, gdy sam klub bardzo potrzebuje zmiany właściciela. Wielu potencjalnych nabywców krąży wokół Interu w przekonaniu, że tak historyczną markę można kupić za stosunkowo niską cenę.

Inter jest częściowo własnością chińskiego państwa, nawet jeśli nie jest to spowodowane miękką siłą lub "praniem sportowym". Oznacza to jednak, że klub stanowi niemal przestrogę, co może się stać, gdy autokratyczny kraj nagle porzuci ogromny międzynarodowy plan piłkarski, który nigdy nie był bardziej istotny.

Oznacza to również, że Interowi nigdy nie powinno być trudniej zajść tak daleko. Mogą być częściowo własnością państwa, podobnie jak Manchester City, ale reprezentują niemal całkowity kontrast w każdym elemencie klubu piłkarskiego. Finał Ligi Mistrzów w 2023 roku to prawdopodobnie największe niedopasowanie w tym meczu od 1989 roku.

 

Jakim cudem to zadziałało?

Wszystko w Interze miało się rozpadać, a Simone Inzaghi nie jest jednym z tych trenerów, którzy łączą wszystko w ramach jednoczącej ideologii taktycznej. Przed epokowym meczem półfinałowym z AC Milan nie miał nawet szczególnie porywającego przesłania. A jednak to właśnie ta lekkość przyczyniła się do tego biegu. Niepewność co do tak dużej części klubu sprzyja dziwnemu skupieniu. 

Nawet jeden stały element tej passy, jakim są ataki z głębi pola w wykonaniu Federico Dimarco, są niemożliwe do przewidzenia i określenia. Potrafi on zaatakować każdą przestrzeń znikąd, nagle pokonując 50 metrów w górę boiska, zanim wykona akcję jeden-dwa, która sieje spustoszenie. Może to być coś, na co sztab Guardioli może wskazać, ale - według słów jednego ze źródeł - jest to "anarchia, która uniemożliwia uwzględnienie jej w jakimkolwiek planie gry".

 

Rodzinna atmosfera

To skupienie się na niepewności było delikatnie pielęgnowane przez menedżera, który może być pierwszym od czasów Jose Mourinho, który doprowadził Inter do tego etapu, ale "absolutnie w niczym nie przypomina" Portugalczyka. Nie było w nim ani buntu, ani gniewu. Zamiast tego Inzaghi starał się wykorzystać okoliczności, aby pielęgnować "rodzinną atmosferę", która jest bardzo widoczna w duchu panującym w grupie.

Nawet dyrektorzy i pracownicy generalni są dość blisko z zawodnikami, co można było wyczuć podczas obowiązkowego dnia medialnego klubu przed tym finałem. Formalność ta polega na tym, że drużyny muszą przejść przez 15-minutowy otwarty trening, ale wszyscy finaliści oczywiście wykorzystują to do rozgrzewki, a poważny biznes odbywa się za zamkniętymi drzwiami.

Nie, żebyś zauważył tak dużą różnicę w przypadku Interu. Nie ma ćwiczeń wpajających większą ideę. Inzaghi nigdy nie gra dwa razy w ten sam sposób. Jego podejście jest całkowicie reaktywne, prawdopodobnie w większym stopniu niż kogokolwiek w tej nowoczesnej, usystematyzowanej erze.

Być może dlatego tak wiele meczów ligowych to bitwy i nigdy nie wyglądało na to, że odzyskają tytuł zapewniony przez Antonio Conte w latach 2020-21.

 

"Last Dance" 

Graczom może być trudno wkupić się w to podejście w meczu ze Spezią i zabraknie im pomysłów i impetu. Tymczasem Liga Mistrzów sprzyja czemuś zupełnie innemu. Świadomi stawki, zawodnicy stają się odpowiedzialni za zmiany dokonywane przez Inzaghiego. W tym miejscu wiek drużyny jest zaletą, ponieważ tak wielu graczy czuje ostatnią szansę, a nawet odkupienie. Wiele mówi się o tym, że Edin Dzeko i Romelu Lukaku są niemal w sztafecie, jeśli chodzi o rolę numer dziewięć, Bośniak podkreśla swoje odwieczne cechy dzięki doświadczeniu, a Belg jest prawdopodobnie w najlepszej kondycji fizycznej w swojej karierze.

Jest to również miejsce, w którym jest co najmniej coś w klimacie 2010 roku, przynajmniej pod względem tak wielu doświadczonych osób stosujących emocjonalną intensywność do rywalizacji. W ten sposób są ostateczną "drużyną pucharową" i wbili sobie do głowy, że są jedną z tych klasycznych drużyn Ligi Mistrzów. Bez względu na formę w lidze, mają ten rzadki rozmach w tych rozgrywkach.

 

Łatwa drabinka pucharowa

Wielu może powiedzieć, że wynika to z najbardziej wyrozumiałej serii spotkań w podzielonej fazie pucharowej, ale w rzeczywistości sięga to dalej. City mogło mieć trudniejszą serię przeciwników w drodze do Stambułu, ale Inter najpierw przeszedł przez jedną z najtrudniejszych grup, jakie można dostać. Przebicie się do ostatniej szesnastki pomiędzy Bayernem Monachium i Barceloną najpierw wzmocniło to przekonanie. Było to postrzegane jako "absurdalne dla grupy - i ogromne".

Z tego, a zwłaszcza z wielkiego widowiska w pierwszym meczu z Milanem, nie można by się domyślić, że nad klubem jest taka chmura ponad profesjonalnym działem wykonawczym. 

 

To tak, jakby wielu wstydziło się mówić o sytuacji właścicielskiej" - powiedziało jedno ze źródeł.

 

Nic z tego nie było widoczne na boisku San Siro w bezpośrednim następstwie półfinału. Tam pracownicy i rodziny zebrali się razem z piłkarzami, aby przeżyć prawdziwą chwilę wspólnoty. To był wspaniały, jeden z najwspanialszych wieczorów klubu, nawet jeśli sam stadion otaczał ich tak wspaniałą historią.

To wskazuje na obecną różnicę. Niektórzy ostrzegali, że może być jak z Tottenhamem Hotspur w Amsterdamie w 2019 roku, gdzie emocjonalny szczyt mógł nadejść dopiero w półfinale. Ten skład Interu po prostu nie postrzega siebie w ten sposób. Postrzegają siebie jako zwycięzców, nawet jeśli reszta świata tak nie uważa. Jest to sprzeczne ze wszystkim, co prowadziło do tego finału. Jednak właśnie ta sprzeczność doprowadziła ich do Stambułu.

Zobacz też

Nowy stadion San Siro

Trwają poszukiwania sponsora praw do nazwy San Siro (12)

05.03
05:50
Kibice Nerazzurri

GdS – Dziś potrzebny efekt San Siro. Inspiracją wielkie comebacki z przeszłości (2)

24.02
09:01

Komentarze (8)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
10.06.2023 o 17:53 przez Bartez
+1
Bartez
Przed sezonem pewnie mało kto wierzył, ale jednak suma summarum awans do finału zasłużony. To się zdarzyło.
10.06.2023 o 12:07 przez bonjovi100
bonjovi100
Co za momentami bełkot. Jeżeli ktoś nie widzi, że drużyna pozwalając np Bastoniemu czy Acerbiemu w trakcie meczy być najbardziej wysuniętym napastnikiem (i to w sezonie dzieje się często) musi być mega poukładana taktycznie, aby robić to bez konsekwencji.. to nie powinien się wypowiadać o taktyce. U Inzaghiego taktyka ma swoje podstawy, ale też pewną swobodę, która wiąże się z odpowiedzialnością i czytaniem gry przez cały zespół. To dlatego momentami Brozović jest najbardziej cofniętym zawodnikiem, napastnicy rozgrywają piłkę a Acerbi leci do ataku jak napastnik. Dla mnie taka taktyka jaką stosuje Inzaghi to taktyka przyszłości. Opiera się na wykorzystaniu tego jak zawodnicy się czują w danym dniu meczowym. Masz więcej ognia to możesz iść do przodu, masz jakiś gorszy dzień to skupiasz się na swoich podstawowych zadaniach. Redaktor chyba nigdy nie grał w piłkę jak nie czuje takich rzeczy.
09.06.2023 o 21:20 przez mroowa111
mroowa111
Inter uwielbia udowadniać niedowiarkom ile ma w sobie jakości piłkarskiej i wierze ze zrobi to jutro uciszając takich pseudo znawców futbolu jak ten pożal się Boże dziennikarzyna
09.06.2023 o 20:32 przez ciechan
+1
ciechan
Z wieloma tezami można się tu zgodzić. Najbardziej jednak kłuje w oczy akapit odnośnie taktyki. Jednak to mnie w przypadku Brytyjczyków nie dziwi, bo oni są zapatrzeni w swoją ligę, a tam religią panującą jest 4-3-3 i zawodnicy choć wielokrotnie wybitni to jednowymiarowi. Pomimo tego, że 3-5-2, czy 3-4-3 faktycznie korzenie ma u początków piłki nożnej, to dostrzegalny jest nowy trend z tą taktyką zwiazany. Mianowicie hybrydy piłkarzy, jak np. hybryda skrzydłowego i bocznego obrońcy- wahadłowy, hybryda bocznego i środkowego obrońcy usposobionego bardzo ofensywnie czyli półśrodkowy obrońca i pomocnicy grający na całej długości boiska, czyli B2B jak Barella. To akurat jest nowum i bazuje raczej na tym, że technika poszła do przodu, a piłkarze są dużo bardziej atletyczni, więc sama taktyka nie opiera się na jakichś archaicznych zasadach, tylko w większym stopniu wykorzystuje elastyczność zawodnika. Od czasów Conte zafascynowało mnie to ustawienie i sądzę, że wkrótce będzie bardziej popularne, bo piłkarze stają się coraz bardziej różnorodni i ciężko przyspawać ich będzie do jednej pozycji. I myślę, że ignorancją redaktora jest myślenie, że Inter gra starodawnie. W tym momencie potrafimy grać atrakcyjnie dla oka (momentami), a na przełomie 2021/22 graliśmy football totalny. Brakuje ciągle ciągłości i europejskich sukcesów takim trenerom jak Inzaghi, Conte, czy Gasperini, żeby ktoś dostrzegł i docenił nową formę taktyki jaką poniekąd tworzą. To wszystko jest na swój sposób nowatorskie, ale moim zdaniem jeszcze raczkuje.
09.06.2023 o 19:15 przez ErnestGrandeNerazzurri
+1
ErnestGrandeNerazzurri
Mnie się bardzo podoba ten tekst. Dużo trafnych obserwacji.
09.06.2023 o 19:02 przez Dejwid
Dejwid
Generalnie zgadzam się, nigdy nie postrzegałem Inzaghiego jako trenera z koncepcją, gramy trochę chaotycznie co nie przejdzie w lidze, gdzie trzeba mieć powtarzalność. W pucharach może taka nieprzewidywalność jest jakimś atutem jak widać.
09.06.2023 o 18:01 przez Jacenty
+6
Jacenty
Czytam i jest to dla mnie taki bełkot dziennikarza szukającego poklasku, w szczególności pierwszy akapit, w którym deprecjonuje się (aby nie napisać "poniża" ;) , naszą taktykę. Inzaghiego można lubić bądź nie, ale takie umniejszanie jego warsztatowi to jednak zakrawa nieco o kpinę.
09.06.2023 o 16:38 przez leski
+1
leski
Trent Crimm to pisał? ;)

Shoutbox

Piekarz 06.03.2026 20:17

Kredens? To naprawdę Ty?

Kredence 06.03.2026 19:57

masz cos z glowa typie

Kredence 06.03.2026 19:57

po uja wrzucasz tu swoje nagrania

broda4991 06.03.2026 19:53

Polecam

broda4991 06.03.2026 19:53

🤣

Claudio 06.03.2026 19:15

bez spiny w polfinale, bez grania dodatkowego meczu finalowego, a roznica kolosalna

Claudio 06.03.2026 19:15

a Milan i Inter wręcz przeciwnie. Wypoczęci i ładnie zaczeli nowy rok

Claudio 06.03.2026 19:13

Po finale Superpucharu Napoli: 3 wygrane 4 remisy 2 porażki o Bolonii nawet nie ma co wspominać po finale bo dochodzili do siebie 1,5 miesiąca w 12 meczach mając tylko 2 wygrane...

HB 06.03.2026 18:33

szkoda, jak juz tam leciec, to po hajs, a nie wpie*dol

HB 06.03.2026 18:33

wlasnie sie dowiedzialem, ze inter wylecial z bologna z supercoppa w grudniu; umknelo mi to

martins2000 06.03.2026 15:21

50 minuta i 40 sek

martins2000 06.03.2026 15:21

Duma siedział parę dni w Udinese i co mu powiedzieli

Zzzz 06.03.2026 03:00

dobra podciagniemy pod 238 jednak. sorry za spam. jak tam FENDI SOSA byles na wu-tang w miescie Łodzi czy tylko tych newscoolowych wyjców słuchasz? ;)

Zzzz 06.03.2026 02:46

o teraz bedzie 237-237. legancko tego

Zzzz 06.03.2026 02:46

fajnie co? sorry musialem

Zzzz 06.03.2026 02:46

sczesc boze grubioze. za dwa szoty zrownam e liczbe szotow i komentarzy.

Cny 05.03.2026 22:15

chociaz znajac Ałzyljo to co najwyzej Dragusina by wyciagnal

Cny 05.03.2026 22:14

no no a tottenham coraz blizej strefy spadkowej. wiadomo ze tam za spadek dostaje sie wiecej niz u nas za mistrza, ale kilku pilkarzy moze chcialoby zmienic otoczenie i pograc w LM. Byle nie Vicario xD

Archiwum shoutboxa

Sonda

Najlepszym zawodnikiem Interu w meczu z Como byl:

Polls answer

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    27

    67

  • 2

    Milan

    27

    57

  • 3

    Napoli

    27

    53

  • 4

    Roma

    27

    51

  • 5

    Como 1907

    27

    48

  • 6

    Juventus

    27

    47

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Nico Paz

    9

  • 3

    Anastasios Douvikas

    9

  • 4

    Rasmus Højlund

    9

  • 5

    Rafael Leão

    9

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29292

Liczba newsów: 52756

Liczba komentarzy: 619231

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się