Felietony

Kim jest Gabriel Barbosa? [felieton] (19)

Autor:
Źródło: inf. własna
12 miesięcy temu
237
19
fcinter serwisowe

Historia popularnego Gabigola jest powszechnie znana. Piłkarz, który jest lubiany przez kibiców każdego klubu, do którego dołączył, nie potrafi jednak przekonać do siebie trenerów u których gra. Czy Gabriel oszukał nas wszystkich?

 21 letni brazylijczyk jest wychowankiem kuźni talentów Santosu, do której dołączył w wieku ośmiu lat by po dziesięciu kolejnych latach zasilić pierwszy zespół. W juniorach imponował skutecznością pod bramką rywali i zasłużył na swój przydomek Gabigol właśnie wtedy. Jego rewelacyjna forma nie przeszła niezauważona, w 2012 roku mając 16 lat, podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Santosem, tradycyjnie w Brazylii zawierający klauzulę wykupu, która opiewała na 50 milionów euro. Już wtedy przykuł uwagę wielu skautów dużych europejskich zespołów obserwujących jego poczynania. Tego samego roku w styczniu zadebiutował w pierwszej drużynie w meczu przeciwko Gremio Barueri. Tylko rok później, w 2013 roku, zaledwie szesnastoletni Gabriel miał okazję pokazać się w oficjalnym debiucie w lidze brazylijskiej w zremisowanym 0-0 meczu z Flamengo. Trzy miesiące musiał czekać na swoją pierwszą bramkę, którą zdobył 22 sierpnia w pucharze Brazylii przeciwko Gremio i dzięki temu trafieniu Santos wygrał ten mecz 1-0. W następnym roku miał okazję świętować swoją pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej ligi brazylijskiej strzelając bramkę, która zapewniła Santosowi remis 1-1 w meczu ze Sport Recife. Wtedy też jego kariera nabrała niesamowitego tempa, podpisał nowy 5-cio letni kontrakt a w całym sezonie strzelił razem 21 goli, o dziesięć więcej od etatowego strzelca Santosu, Leandro Damiao. 

 

 

Rok 2015 miał się okazać przełomowym dla młodego brazylijczyka. To właśnie w tym roku z Santosu odszedł Robinho, co otworzyło drzwi dla Gabriela do pierwszego składu, w którym występował regularnie. Zdobył 10 bramek w lidze i dorzucił 8 w pucharze Brazylii, stając się jednocześnie najlepszym strzelcem tych rozgrywek. Świat zwrócił swój wzrok na przebojowego napastnika z Santosu. Został wybrany przez hiszpański magazyn sportowy Don Balon do grona 101 najlepiej zapowiadających się młodych zawodników na całym świecie. Po YouTubie zaczęły krążyć filmiki prezentujące jego technikę i niesamowite przyspieszenie, był wręcz porównywany do Neymara jeśli chodzi o styl gry. Transfer do Europy zdawał się być nieunikniony, a wśród potencjalnych kupców przewijały się nazwy największych marek ze wszystkich lig. Początek sezonu 2016 tylko potwierdził jego niezwykły talent, gdzie w pierwszych dwóch meczach strzelił po bramce. Nic nie zapowiadało zbliżającego się kryzysu. 27 sierpnia 2016 roku. Inter zdołał wyprzedzić konkurencję, domniemaną Barcelonę i Liverpool, i wykupił młodego napastnika z Santosu za blisko 30 milionów euro i dorzucił sowitą premię dla samego zawodnika za podpis na kontrakcie, przekonując go tym samym do dołączenia do Nerazzurrich. Zaczęła się istna Gabigolmania, przywitany tłumnie na lotnisku, kibice pokochali Gabriela od początku, głównie sugerując się jego statystykami, hypem i filmikami na YouTube.

 

Czy Barbosę przerosły oczekiwania lub poczuł się zbyt pewny siebie?

 

Pytanie jest jak najbardziej uzasadnione, ponieważ przez rok pobytu w Interze Gabigol rozegrał zaledwie 9 meczów, żadnego w pełnym wymiarze czasowym i zdobył tylko jedną, za to bardzo ważną bramkę, w wygranym 1-0 meczu z Bologną. Można założyć, że nie polubił się z ówczesnym trenerem, który przecież słynął z pracy z młodzieżą, Frankiem de Boerem i stąd brak gry. Trener sam tłumaczył jego nieobecność na murawie brakiem przygotowania do meczów w lidze włoskiej. Problem polegał na tym, że Gabigol, kiedy już szanse otrzymywał, prezentował się co najmniej nieźle. Na tle tragicznie grającego wtedy Interu, wielu kibiców domagało się, by Gabriel po prostu rozgrywał mecze w całości. Nie dało się ocenić jego przydatności, kiedy nie dało się tego naocznie zweryfikować. Teoria o nieporozumieniach z trenerem upadła, kiedy de Boer został zwolniony a jego następcą, Stefano Vecchi również nie widział miejsca w składzie dla brazylijczyka. Tymczasowy trener, który wcześniej również pracował głównie z młodzikami w Interze, w wygranym 3-1 meczu z Lazio wolał zupełnie inaczej wykorzystać swoje wszystkie trzy zmiany i nie wpuścił Gabriela w meczu z pewnym wynikiem, żeby ten miał okazję się pokazać. Wtedy było widać ogromną irytację brazylijczyka i ze złością opuścił mecz. Później co prawda przeprosił za swoje zachowanie, ale jego przyszłość w klubie z czarno-niebieskiej części Mediolanu stanęła pod dużym znakiem zapytania.

W międzyczasie cały ten balonik napompowany nie chciał spuścić nawet trochę powietrza, nie mówiąc o pęknięciu. Gabriel podpisał umowę z Konami stając się jedną z twarzy (ambasadorem) marki Pro Evolution Soccer 2017 a jego twarz spoglądała w koszulce Interu z wielu miejsc na oficjalnej stronie gry. Paradoksalnie, nikt dalej nie wiedział na co stać tego zawodnika. Przykład tego, jak wiele po nim oczekiwano, można również zaobserwować na podstawie ocen tego piłkarza w… grach komputerowych, w których się pojawił. We wspomnianym PESie otrzymał ocenę ogólną o wartości 82, dla porównania najlepszy napastnik Interu, Mauro Icardi, mógł pochwalić się oceną zaledwie o jeden wyższą, a więc 83. Gabriel wtedy posiadał wyższą ocenę ogólną od Ivana Perisicia, Jeisona Murillo czy Edera. W czym więc tkwił cały problem jego braku gry? Czyżby mylili się wszyscy, od europejskich skautów, przez trenerów Interu (również następca Vecchiego, Stefano Pioli pomimo zapewnień, że chce widzieć Gabriela na boisku, ostatecznie nie widział miejsca dla brazylijczyka), marketingowców z Konami i kibiców? Czy Gabriel oszukał nas wszystkich? Mieliśmy się przekonać wraz z odejściem takich zawodników z Interu jak Jovetić czy Palacio, bo w ataku zrobił się bardzo luźno i trudno było sobie wyobrazić, żeby Gabigol miał nie grać w takiej sytuacji. Stała się rzecz zgoła odmienna.

 

 

 

Gabriel Barbosa został wypożyczony do Benfiki Lizbona, słynącej również ze szlifowania młodych, piłkarskich diamentów. Być może za wcześnie na wyciąganie wniosków, ale ostatnia plotki na temat bójki Gabriela z kolegą z portugalskiego zespołu dają coraz więcej do myślenia na jego temat. Co tak naprawdę nie wyszło w transferze do Interu? Czy przyszedł do zespołu za wcześnie? Neymar czekał do 21 roku życia nim zdecydował się na transfer do zespołu, nomen omen, większego, gdzie oczekiwania były równie wielkie jeśli nie większe. Wydawało się, że Inter jest miejscem idealnym na rozwój jego talentu. Może powodem więc były ogólne problemy Interu wewnątrz zespołu, częste zmiany trenerów, duży kryzys, brak wyników i pucharów? Dlaczego więc nie dać szans młodym, głodnym sukcesów. Myślę, że kibicom łatwiej byłoby wybaczyć porażkę lub remis po kiepskim meczu Gabriela, w którym gryzł trawę i pokazał kilka przebojowych akcji, niż oglądając niepotrafiącego już dobrze przyjąć piłki Rodrigo Palacio (z całym szacunkiem do tego czego w barwach Interu dokonał). Te wszystkie argumenty i tak upadają wraz z tym, czego jesteśmy świadkami w Benfice. Gabigol po prostu nie gra, tak samo jak nie grał w Interze. Grywa ogony, nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w zespole, który stawia na młodych i przebojowych piłkarzy. Nie potrafi sobie wywalczyć miejsca w zespole, który jest mniej konkurencyjny i rozpoznawalny na świecie w porównaniu do Interu, więc też światła reflektorów i oczekiwania nie oślepiają tak bardzo.

Co jest nie tak z Gabrielem Barbosą? Czy jednak nie jest takim talentem, jakim wieszczył, że będzie cały piłkarski świat? Gabigolowi umiejętności odmówić nie można, pokazał to w lidze brazylijskiej, gdzie był zabójczo skuteczny w polu karnym przeciwnika, świetnie potrafi grać obiema nogami, posiada przyspieszenie i drybling, jest uniwersalny i ma świetną technikę. Jedyny mankament, to gra głową, ale przecież i Neymar nie jest najlepszym specjalistą w tej dziedzinie i w żadnym stopniu nie czyni to z niego piłkarza ‘niewartościowego’. Problem Gabriela leży gdzieś indziej i jeśli nie trafi w końcu na kogoś, kto pomoże mu go rozwiązać, być może już zawsze będzie tylko niespełnionym wielkim talentem lub gwiazdą ligi brazylijskiej, jeśli do niej wróci. Wierzę jednak w jego potencjał, Gabigol nie mógł oszukać nas wszystkich...

 

 

udostępnij

Zobacz też

fcinter serwisowe

Z obozu rywali - raport z minionego tygodnia (0)

29.07
08:47
fcinter serwisowe

Z obozu rywali - gorący tydzień za nami (5)

05.08
10:28

Komentarze (19)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
24.10.2017 o 21:45 przez Odet
Odet
Dodam jeszcze, że porównywanie Gabi1gola do Coutinho nie ma sensu. Cou przyszedł za psie pieniądze i mimo małej gry odszedł za przyzwoite. A Gabi ??
Ta kwota transferu za Brazylijczyka plus pensja jaką odstał to jest właśnie coś co go zabiło. Perisic na dobry kontrakt musiał zasłużyć dobrą grą, Gabi1gol ?? pewnie szatnia go odrzuciła, a on zamiast spinać poślady i walczyć to obraża się na trenerów.
Pozdr.
24.10.2017 o 19:59 przez mikus8k1
mikus8k1
Rozumiem. Myślałem po prostu, że będzie właśnie więcej własnych przemyśleń autora na ten temat. Twój felieton więc skoro miałeś taki pomysł na niego to ok. Ja tylko wyrażam skromną opinię.
24.10.2017 o 19:51 przez AromaticArt
AromaticArt
mikus poniewaz na to pytanie nie ma odpowiedzi, jak sam tytul wskazuje 'kim jest gabriel barbosa', felieton ma na celu przyblizenie sylwetki gabigola i zebranie informacji na temat jego historii, wnioski mozemy wysnuc sami, nie jestem psychologiem i nie stoje z nim razem na boisku, niestety, zeby moc odpowiedziec na pytanie 'co poszlo nie tak', ale dzieki temu felietonowi mam nadzieje, ze niektorzy sami beda mieli jakies teorie
24.10.2017 o 19:30 przez mikus8k1
mikus8k1
Z całym szacunkiem ale ten tekst jest o niczym niestety. Zabrakło konkretnej tezy. Zadajesz pytanie na które w końcu nie odpowiadasz. Całość wyszła jak notka z wikipedii. Pozdrawiam
24.10.2017 o 17:21 przez Lovato
Lovato
Po pierwsze to trener ma większy wgląd w umiejętności danego zawodnika bo widzi go na każdym treningu. A po drugie to młodzi zawodnicy powinni sami się starać o to aby do czegoś dojść i małymi kroczkami zdobywać zaufanie trenera a jak na razie wygląda na to że Barbosa skutecznie marnuje swoją szanse na wypożyczeniu i to z własnej winy. Skoro strzelił bramkę i zagrał dobrze a w następnym meczu nie był nawet powołany to znaczy że coś się stało w międzyczasie. Wydaje mi się że przez ten transfer do Interu, kwotę na niego wydaną oraz prezentacje po przyjściu sam uwierzył w to że jest nowym Ronaldo.
24.10.2017 o 16:39 przez Orzeu
Orzeu
Czy Gabriel oszukał nas wszystkich?

Nie. To media go skrzywdziły tworząc niepotrzebnie Gabigol-manię i pompując balonik, a on wraz z kolejnymi fanami, reklamami i szumem medialnym uwierzył, że już jest wielkim zawodnikiem. A nie jest.

Z drugiej strony jak wychodził na boisko to faktycznie pokazywał się z dość dobrej strony, na pewno na tyle żeby go używać od czasu do czasu. Być może przez jego gwiazdorskie zachowanie m.in. nie może zdobyć choć odrobiny zaufania przy już 5. trenerze.
24.10.2017 o 16:27 przez KoBa
KoBa
"Jeśli ktoś nie wytłumaczy wprost tego, dlaczego następstwem dobrego meczu i bramki jest degradowanie do roli ławkowicza lub czyściciela trybun to nie dowiemy się prawdy."

Podejrzewam, że to co jest pomiędzy dobrym meczem, a rzeczonym następstwem.
24.10.2017 o 16:24 przez Chuchu
Chuchu
Ogórem - proszę bardzo, felieton skrócony do jednego wyrazu.
24.10.2017 o 14:48 przez Stachoo
Stachoo
@Odet - wątpie, że to możliwe, ale nie mów hop.

Już jeden na tej stronie "kręcił bekę" jak prawie dwa lata temu pisałem, że o Coutinho będzie się starać Barcelona.
24.10.2017 o 14:47 przez IlCapitano
IlCapitano
No i jak zwykle permanentna i niebywała beka z piotrkafci.
24.10.2017 o 14:44 przez ekspert
ekspert
@piotrekfci - a po czym mamy go oceniać jak nie po niechęci do jego osoby kolejnych trenerów? Rozumiem że jesteś większym autorytetem piłkarskim niż Pioli czy Spalletti?
24.10.2017 o 14:39 przez Odet
Odet
uuuuulalalalala Piotrekfci
już widzę jak Gabi1gol idzie do Liverpoolu i wyrzuca ze składu Salaha albo Mane...
24.10.2017 o 14:38 przez Odet
Odet
Jest oszustem.
Oszukał nas twierdząc że jest dobrym piłkarzem.
Pozdr.
24.10.2017 o 14:33 przez Piotrekfci
Piotrekfci
Stachoo o to właśnie chodzi. Ten kto zarzuca mu amatorszczyzne sam jest amatorem. Edera po 1,5 roku gry wielu oceniało dobrze chociaż chłop marnowal okazję za okazja strzelając może z 5 bramek przez ten okres (nie liczę ostatnich miesięcy !! Podkreślam Abyście nie płakali ) Barbosa grał ostatnich parę min w dosłownie paru meczach strzelając przy tym gola i zostając olanym po całości w kolejnym meczu i w meczach w których mógł wejść spokojnie bo graliśmy o pietruche a trener mimo wszystko wystawiał Palacio. Czy na podstawie niechęci trenerów do wystawia go oceniacie jego umiejętności ?? Dramat !!
24.10.2017 o 14:25 przez Piotrekfci
Piotrekfci
Hm. Ciekaw jestem ilu z was nazywało Coutinho podczas pobytu u nas amatorem !! ?? Gość tak jak pisze felietonista - musi trafić na trenera który mu zaufa - myślę że Liverpool byłby odpowiednim miejscem dla niego - Klopp lubi grać młodymi i liczę ze znalazłby u Niemca przede wszystkim wsparcie i szanse gry
24.10.2017 o 14:20 przez Stachoo
Stachoo
Inter 1 - 0 Bologna - Gabriel Barbosa [1 gol]
next match - nie gra ani minuty

Benfica 1 - 0 Olhanenses - Gabriel Barbosa [1 gol]
next match - nie jest powołany NAWET do kadry meczowej

Jeśli ktoś nie wytłumaczy wprost tego, dlaczego następstwem dobrego meczu i bramki jest degradowanie do roli ławkowicza lub czyściciela trybun to nie dowiemy się prawdy.

Żeby to gość miał jeszcze :cenzor: ..ne na grę, żeby truchtał po boisku to bym jeszcze zrozumiał, ale po wejściu na boisko gryzł trawę, nie wszystko mu wychodziło, ale widziałem dużo gorszych, którzy regularnie u nas grali, a przynajmniej dostawali wiecej szans.

Temat na gównoburzę, bo jest wielu jego zwolenników jak i przeciwników. Fakt jest taki, że CN i większość kibiców we Włoszech go kocha i wszyscy się zastanawiają, co tak na prawdę jest powodem braku gry u tego zawodnika.
24.10.2017 o 14:15 przez Dejwid
Dejwid
Może mógłby cos osiągnąć ciężką pracą, nie każdy może być jak Neymar, ale tego nikt mu nie przetłumaczy jeśli do teraz nie zrozumiał.
24.10.2017 o 12:58 przez ekspert
ekspert
Nie powiedziałbym, że jest lubiany przez kibiców. Może jak przychodził do klubu to tak było, ale teraz nie bardzo.
24.10.2017 o 12:38 przez IlCapitano
IlCapitano
Amatorem.

Shoutbox

Klinsi64 21.10.2018 09:10

a może po prostu pjerdolę głupoty

Klinsi64 21.10.2018 09:10

z nim musieliby swoje umiejetnosci schowac do kieszeni i być jego pomagierami

Klinsi64 21.10.2018 09:10

wystarczy na Portugalie spojrzeć,CR nie grał to chłopaki sobie poklepali na luzie z Polską

Klinsi64 21.10.2018 09:08

nasi juz pewnie planowali ze go beda neutralizować i kopać,a tu taki :cenzor:

Klinsi64 21.10.2018 09:08

wbrew pozorom :D

Klinsi64 21.10.2018 09:08

wbrerom barca bez messiego bedzie groźniejszaw pozo

Skepta 21.10.2018 09:05

milanem nie ma sie co przejmowac ten mecz trzeba potraktowac jak sparing albowiem amator gatuc zostanie naje bany niemożebnie

Skepta 21.10.2018 09:05

ale grzeczniej co

Fanatyczny 21.10.2018 09:02

Najpierw trzeba pyknac ten przeciętny do bólu Milan, później będziemy się martwić Barca

Endru 21.10.2018 08:53

Damy rade wierze w to

Skepta 21.10.2018 08:52

popadamy w samozachwyt jakbuy wywiezienie dobrego rezultatu bylo juz pewne

Skepta 21.10.2018 08:52

zeby nam suarezik dwójeczki nie zapakował

Endru 21.10.2018 08:51

Spaletti do tego nie dopusci

Skepta 21.10.2018 08:51

zebysmy sie nie zdziwili i nie popadli w samozachwyt

Endru 21.10.2018 08:50

trzy tygodnie przerwy Messiego

Endru 21.10.2018 08:50

wszystko nam sprzyja bracia

Endru 21.10.2018 08:49

dzis tylko zwyciestwo

Skepta 21.10.2018 08:47

moim zdaniem mocno przeceniany trener ale za przygode w Interze props

Endru 21.10.2018 08:46

traci szatnie

Endru 21.10.2018 08:45

to jest trener na 2 sezony pozniej juz konflikty sie rodza

Archiwum shoutboxa

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Juventus

    Juventus

    9

    25

  • 2

    Napoli

    Napoli

    9

    21

  • 3

    Inter

    Inter

    8

    16

  • 4

    Lazio

    Lazio

    8

    15

  • 5

    Sampdoria

    Sampdoria

    8

    14

  • 6

    Roma

    Roma

    9

    14

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnikp

Bramki

  • 1

    Krzysztof Piatek

    9

  • 2

    Lorenzo Insigne

    6

  • 3

    Ciro Immobile

    5

  • 4

    Gregoire Defrel

    5

  • 5

    Cristiano Ronaldo

    5

Pokaż wszystkich

Wyniki Serie A

Sobota, 20 października

  • FT

    Roma

    0 - 2

    SPAL

  • FT

    Juventus

    1 - 1

    Genoa

  • FT

    Udinese

    0 - 3

    Napoli

Niedziela, 21 października

  • 12:30 Limited coverage

    Frosinone

    ? - ?

    Empoli

  • 15:00 Limited coverage

    Chievo

    ? - ?

    Atalanta

  • 15:00 Limited coverage

    Bologna

    ? - ?

    Torino

  • 15:00 Limited coverage

    Parma

    ? - ?

    Lazio

  • 18:00 Limited coverage

    Fiorentina

    ? - ?

    Cagliari

  • 20:30 Limited coverage

    Inter

    ? - ?

    Milan

Poniedziałek, 22 października

  • 20:30 Limited coverage

    Sampdoria

    ? - ?

    Sassuolo

Booking.com

Publicystyka

Inter

Powrót na właściwą drogę? (12)

01.10
14:00
Liga Mistrzów

Na co stać włoskie kluby w LM? (8)

17.09
18:27
Archiwum publicystki

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 17739

Liczba newsów: 31890

Liczba komentarzy: 408388

Użytkownicy online: 5 (Klinsi64, Dzonyy, Endru, SejusFCI SejusFCI) oraz 13 gości

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Banner sklepu kibica
Herb Interu
Scudetto

18x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

7x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się