Inter bardzo źle rozpoczął dzisiejsze spotkanie. De Vezze dostał długie podanie z głębi pola i wbiegł z piłką w pole karne przy biernej postawie obrońców. Strzelił pewnie i Julio Cesar musiał wyciągać piłkę z siatki. W kolejnych minutach najbliżej wyrównania był Adriano. Najpierw jego strzał głową nie znalazł drogi do bramki, później w ogromnym zamieszaniu podbramkowym dwukrotnie uderzał na bramkę i dwukrotnie obrońcy ratowali Livorno przed stratą gola. Adri stanął jeszcze przed jedną szansą, ale nie potrafił opanować piłki w sytuacji sam na sam. Na szczęście Inter miał na boisku dwóch napastników, Ibrahimovic zdobył gola wyrównującego:Maicon podał do Zlatana stojącego w polu karnym, a ten mocnym i pewnym strzałem pokonał Amelię. Przed końcem pierwszej odsłony Loviso próbował zaskoczyć Julio Cesara, ale nasz bramkarz popisał się wspaniałą paradą.
Druga połowa zaczęła się od przewagi Livorno. Cesar musiał bronić strzały Bogdaniego i Diamantego. Niestety zmiany Roberto Manciniego przyniosły bardzo zły skutek: wchodzący Jimenez sfaulował w polu karnym Pulzettiego, a chwilę później Loviso pokonał Cesara z jedenastu metrów. 10 minut później sytuacja powtórzyła się, ale w polu karnym Livorno. Jedenastkę na bramkę zamienił sam poszkodowany, czyli Ibrahimovic.
Końcówkę spotkania Inter musiał grać w dziesięciu, bowiem czerwoną kartkę za brzydki faul otrzymał Maicon. W ostatnich minutach Ibrahimovic skompletował hattricka, ale sędzia prawidłowo nie uznał bramki Szweda, który znajdował się na minimalnym spalonym. Julio Cesar jeszcze raz musiał ratować swój zespół, broniąc strzał Bogdaniego.
Mecz wicelidera z ostatnią drużyną ligi zakończył się więc remisem 2-2. Nikt nie ukrywa że wynik ten nie jest satysfakcjonujący, zwłaszcza z punktu widzenia rezultatów innych meczów Serie A. Gdyby Inter wygrał, zrównałby się w tabeli z As Romą, która zremisowała z Juventusem. Tymczasem z Interem punktami zrównała się Atalanta i Fiorentina.
Już w środę Nerazzurri zagrają na San Siro z Sampdorią.
Livorno 2-2 Inter (HT: 1-1)
Strzelcy: De Vezze 1, Ibrahimovic 35 i 72 (k), Loviso 62 (k).
Livorno: 1 Amelia; 32 Pavan (18 Rezaei, , 6 Galante, 15 Knezevic, 69 Balleri (77 Grandoni 68), 7 Pulzetti, 21 Loviso, 11 De Vezze (4 E.Filippini 54), 26 Pasquale; 23 Diamanti, 81 Bogdani.
Pozostali rezerwowi: 14 De Lucia, 10 Tavano, 17 Alvarez, 22 Tristan.
Trener: Fernando Orsi.
Inter: 12 Julio Cesar; 13 Maicon, 2 Cordoba, 16 Burdisso, 6 Maxwell (11 Jimenez 55); 5 Stankovic, 19 Cambiasso, 4 Zanetti, 31 Cesar; 8 Ibrahimovic, 10 Adriano (9 Cruz )68).
Pozostali rezerwowi: 1 Toldo, 7 Figo, 15 Dacourt, 18 Crespo, 25 Samuel.
Trener: Roberto Mancini.
Sędzia: Matteo Trefoloni
Żółte kartki: Pavan 14, Maxwell 17, Knezevic 36, Cambiasso 62, Galante 74, Bogdani 86.
Czerwona kartka: Maicon 81.
Zamieszanie pod bramką Livorno
Kolejna szansa Adriano
Czerwona kartka dla Maicona
Nieuznany gol Ibrahimovica
Shoutbox
Dzonyy 09.01.2026 10:00 Typ chyba karne Interu ogladal. - Marsylia na pewno
Piekło zamarza...mimas zapomniał, że już wysapał się z tym, że jest kibicem Milanu i chyba zapomniał o tym. Milaniści udający kibiców Interu na SB to standard. nitrogej tez tak udawał, a pozniej sie zdemaskowal
niestety Maignan pewnie zostanie w Milanie więc potencjalnie ma przed sobą kolejne mecze życia z nami
Czysta psychologia
Jak na przeciwko stoi poważny bramkarz, to strzelającemu drżą nogi i ma milion myśli na minutę. Stałby Sommer, gdzie można uderzyć nawet w niego i piłka wpada, to Stanciu strzeliłby z większą pewnością siebie
Typ chyba karne Interu ogladal.
Konkretnie.
Jak Genoa nie strzeliła tego karnego to ja nie wiem
Nie widziałem tej sytuacji z Fulkrugiem, ale jeśli faktycznie był tam karny, to nagle błąd sędziego ci przeszkadza? Tydzien temu błąd na korzyść Milanu jakoś ci nie przeszkadzał xD
No i miałem rację. Tydzień temu mimas stawał w obronie sędziego za ewidentny błąd sędziego z ręką Rycziego, a teraz płacze na sędziego za brak karnego dla Milanu xD
kredenz chyba za duzo karpackich wczoraj
Xdd ja wiem że na sb jak powiesz coś obiektywnego to jesteś kibicem Milanu, znam to wielokrotnie słyszałem, to taki mechanizm obronny, syndrom wyparcia
xD
Pozdro Inzi przegrywie permanentny
Aha, on pasie kozy
Bo łysa glaca w turynie jak wiemy
Gdzie ono poszło
Maverik gdzie jest Twoje podgardle
Takich należy eliminować
Mimas to cuchnący Milanowski stolec
Komentarze (0)