Giuseppe Marotta zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Włoch w nowej roli. Oto słowa prezesa i dyrektora generalnego Interu, który wyraził całą swoją radość z tego wspaniałego triumfu.
- To moje pierwsze mistrzostwo jako prezydent: spełniłem swoje marzenie, nigdy nie sądziłem, że mi się to uda, choć jako dziecko marzyłem o karierze menedżera piłkarskiego. Osiągnięcie tego jako prezydent, i to jako prezydent Interu, jest czymś wspaniałym. Najpierw chciałbym podziękować moim poprzednikom, prezydentom o wiele bardziej godnym tego tytułu niż ja, którzy byli dla mnie źródłem inspiracji. Za chwilę będziemy wspominać zmarłego Ernesta Pellegriniego, ale myślę też o Morattim, Facchettim, Fraizzolim i Stevenie Zhangu. Myślę również o tych wspaniałych kibicach i o naszych właścicielach, którzy pozwolili nam pracować swobodnie, ale to jest Scudetto Chivu i drużyny. Zdecydowaliśmy się postawić na Chivu, ponieważ dostrzegliśmy w nim cechę fundamentalną dla menedżerów: odwagę. Chivu miał na koncie karierę zwycięskiego piłkarza, był kapitanem Ajaxu w wieku 21 lat, odnoszącym sukcesy trenerem w drużynie młodzieżowej oraz posiadał doświadczenie zdobyte w Parmie. Cechy te sprawiły, że bez wahania go wybraliśmy; brakowało mu jedynie doświadczenia, a my wypełniliśmy tę jedyną lukę. Z pewnością będzie mógł i powinien pozostać w Interze przez wiele lat. Po tym słabszym okresie na początku sezonu, który jednak charakteryzował się bardzo dobrymi wynikami, zrozumieliśmy, że ta drużyna jest bardzo zgrana, a trener jest jej liderem. Nigdy nie zwolniłem trenera w trakcie sezonu. Trener jest kluczowy, ale trzeba mu pomagać, a oceny nie mogą być podejmowane pod wpływem impulsu; mamy inną kulturę. Znaliśmy jego wartość i wartość drużyny. Nie jest to jeszcze odpowiedni moment, aby mówić o rynku transferowym, ale mamy jasność co do tego, jak powinniśmy postępować w przyszłości, również dzięki ciągłej wymianie poglądów z właścicielami. Ta grupa ugruntowała swoją pozycję na przestrzeni lat, a twardy rdzeń włoskich graczy jest kluczowy i powinniśmy kontynuować tę linię. Są dobrzy gracze, którzy pasowaliby do naszej gry, podobnie jak doświadczeni zagraniczni zawodnicy, którzy wnoszą kulturę zwycięstwa.
Komentarze (0)