Beppe Marotta, prezes Interu, udzielił wywiadu dla DAZN, odnosząc się do trudnej sytuacji włoskiej piłki nożnej. Pełna wersja rozmowy ma zostać opublikowana w najbliższych dniach, jednak już teraz ujawniono fragmenty jego wypowiedzi.
- Od 2006 roku widzimy wyraźny spadek wartości i jakości naszych reprezentacji. Można zmieniać trenerów i prezesów, ale dziś mamy właśnie taki produkt. Musimy go zdecydowanie poprawić - podkreślił Marotta.
Zapytany o to, ile czasu może zająć odbudowa, odpowiedział:
- Na pewno nie rok. Minimum, absolutne minimum, to 4-5 lat.
Prezes Interu odniósł się również do pytania o ewentualną kandydaturę Giovanniego Malagò na stanowisko prezesa FIGC.
- Takie stanowisko zajęła Serie A. Uważam jednak, że ważniejsza od konkretnej osoby jest rola samej Serie A, która stanowi lokomotywę włoskiej piłki nożnej i powinna być bardziej słuchana. Chciałbym, aby nie dochodziło do ostrej konfrontacji ze światem polityki, lecz abyśmy wspólnie wypracowali drogę, która pozwoli najlepiej wykorzystać potencjał, jakim dysponują Włochy.
Komentarze (1)