Według Il Corriere dello Sport Adriano znowu był widziany późnym wieczorem w jednym z klubów. Najprawdopodobniej to było powodem absencji piłkarza w meczu z Violą.
Mourinho jest wściekły na Adriano za jego zachowanie. Kontrakt zawodnika kończy się za rok i chyba nie zostanie przedłużony. Cała ta sytuacja doprowadziła do spekulacji, że dni Brazylijczyka na San Siro są policzone. Zawodnik ma podobno postawione po raz n-ty ultimatum, że jeśli nie poprawi zachowanie to pożegna się z niebiesko-czarną koszulką.
Gazeta podaje, że Milan jest gotowy do rozpoczęcia wstępnych rozmów z agentem zawodnika. Gilmar Rinaldi podobno w Mediolanie i czeka na propozycje dla swojego klienta.
to nie Inzaghi, Chivu trzymał całą drużynę pod prądem, widocznie Frattesi był gówniany o czym świadczy np ilość kontaktów z piłką w ciągu meczu
Komentarze (25)